Michał Materla powrócił w wielkim stylu do MMA! Polak zdobył pas mistrzowski wagi średniej EFM

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Michał Materla
Michał Materla Fot. Szymon Starnawski
Michał Materla wspaniale wrócił do MMA. Polak pewnie wygrał swoją walkę podczas gali European Fight Masters 3 i zdobył pas mistrzowski wagi średniej.

Materla po raz ostatni walczył ze Scottem Askhamem, a było to jeszcze w federacji KSW, 18 maja 2019 roku. Polak przegrał tamten pojedynek w trzeciej rundzie. Po nieco ponad roku ponownie pokazał się w oktagonie i to z fantastycznej strony.

CZYTAJ TAKŻE: KSW 53 na żywo, karta walk, gdzie oglądać

Materla zmierzył się z Austriakiem Wilhelmem Ottem o pas mistrzowski wagi średniej w federacji EFM. Materla od początku walki miał inicjatywę i zadawał mocne ciosy. Kiedy Ott go powalił, to Materla zapiął gilotynę. Ott poddał walkę, a Polak potrzebował nieco ponad minuty, aby zdobyć mistrzowski pas. Podczas gali odbył się jeszcze trzy walki mistrzowskie. Mateusz Piskorz zdobył mistrzostwo EFM w wadze półśredniej, Maciej Różański w wadze półciężkiej, a Nikołaj Grozdiew w wadzie piórkowej.

CZYTAJ TAKŻE: Seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

Walka wieczoru

Pojedynek o mistrzostwo EFM w wadze średniej

Michał Materla pokonał Wilhelma Otta przez poddanie (gilotyna) w rundzie pierwszej (1:04)

Pojedynek o mistrzostwo EFM w wadze półśredniej

Mateusz Piskorz pokonał Mohameda Grabinskiego przez dyskwalifikację (kolano na głowę w parterze) w rundzie pierwszej (4:59)

Pojedynek o mistrzostwo EFM w wadze półciężkiej

Maciej Różański pokonał Willa Fleury'ego przez poddanie (trójkąt rękoma) w rundzie drugiej (4:00)

Pojedynek o mistrzostwo EFM w wadze piórkowej

Nikołaj Grozdiew pokonał Michała Domina przez poddanie (duszenie) w rundzie trzeciej (2:18)

Wojciech Janusz pokonał Piotra Kalenika jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-27, 30-26)

Karta wstępna

Krzysztof Dobrzyński zremisował większościową decyzją sędziów z Mateuszem Makarowskim (27-28, 28-28, 28-27)

Hojat Khajevand pokonał Damiana Ostępa przez poddanie (duszenie brabo) w rundzie pierwszej

Paul Saier pokonał Krzysztofa Friedela przez techniczny nokaut w rundzie pierwszej (4:04)

Cztery rzuty karne, samobój, nieuznany gol i zwycięskie trafienie w 6. minucie doliczonego czasu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie