Michał Mak z Lechii Gdańsk nie zagra do końca sezonu!

ŁŻ
Fot. Karolina Misztal
Udostępnij:
W najbliższym meczu Lechii Gdańsk z Ruchem Chorzów, ani też w kolejnych z udziałem biało-zielonych, na boisku na pewno nie zamelduje się Michał Mak. Podczas ostatniego pojedynku z Legią w Warszawie zawodnik doznał kontuzji kolana.

Niestety, uraz okazał się poważny. U zawodnika stwierdzono uszkodzenie łękotki bocznej. W środę piłkarz przejdzie zabieg chirurgiczny, po którym czeka około sześciotygodniowa przerwa. A to oznacza, że w tym sezonie Maka na boisku niemal na pewno już nie zobaczymy.

- W przypadku uszkodzenia łękotki bocznej operacja jest niezbędna. U Michała przerwa w treningach potrwa ok. sześciu tygodni - wyjaśnia doktor Maciej Pawlak, lekarz Lechii, który przeprowadzi operację kontuzjowanego kolana Maka.

Rozżalony obrotem wydarzeń jest również sam zawodnik, któremu w tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak tylko dopingować swoich kolegów z drużyny w kolejnych bataliach.

- Bardzo żałuję, że dopadł mnie taki pech w tak ważnym momencie sezonu. Nie mam jednak innego wyjścia, jak dostosować się do zaleceń lekarzy. Pozostaje mi trzymać kciuki za chłopaków w kolejnych spotkaniach, które czekają nas jeszcze w tym sezonie - powiedział Mak.

W tym sezonie Mak wystąpił w 23 spotkaniach w Ekstraklasie, 2 w Pucharze Polski i w 2 w III-ligowych rezerwach. Strzelił w sumie 10 bramek (6 w Ekstraklasie).

Przypomnijmy, najbliższy mecz ligowy Lechia rozegra w sobotę z Ruchem Chorzów na Stadionie Energa Gdańsk. Początek spotkania o godz. 18.

Opracował: ŁŻ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie