Miasto wydało pozwolenie na budowę boiska i obiektu sportowego na terenach po klubie KS Gedania przy ul. Kościuszki.

Aleksandra Chomicka
Aleksandra Chomicka
28 stycznia wydane zostało pozwolenie, zezwala na budowę przy ul. Kościuszki boiska do piłki nożnej o wymiarach 105 m x 68, o co dopominali się wcześniej gdańszczanie. Materiały prasowe
Spółka Robyg dostała pozwolenie na budowę boiska na terenach po klubie KS Gedania przy ul. Kościuszki. Jednocześnie w sądzie toczy się sprawa przeciw deweloperowi, w których miasto domaga się zwrotu gruntu, na którym ma powstać inwestycja. Czy to już koniec sprawy Gedanii?

Spółka Robyg otrzymała wydane przez miasto pozwolenie na budowę kompleksu sportowego przy ul. Kościuszki w Gdańsku, na terenach po klubie Gedania.

Czy to oznacza, że miasto akceptuje stan faktyczny, czyli uznaje prawo dewelopera do gruntu (warunkiem uzyskania pozwolenia na budowę jest własność gruntu)? Jednocześnie toczą się bowiem nadal dwa postępowania, z których przynajmniej jedno to prawo podważa.

Sąd Okręgowy Gdańsku rozpatruje wniosek Skarbu Państwa, który dotyczy ewentualnego rozwiązania ze spółką Robyg 18 umowy o użytkowanie wieczyste gruntu, na którym inwestycja ma być realizowana. Ostatnia rozprawa odbyła się w listopadzie, kolejna planowana była na koniec lutego, ale posiedzenie zostało przeniesione na wcześniejszy termin, na środę.

Skarb Państwa reprezentuje w niej oficjalnie prezydent Gdańska, który zastępowany jest przez Prokuratorię Generalną RP. To instytucjonalny pełnomocnik Skarbu Państwa w cywilnych postępowaniach sądowych.

Czytaj także

Wniosek w tej sprawie złożył prezydent Gdańska w 2017 roku, kilkanaście dni po ujawnieniu (w kwietniu) faktu sprzedaży działki, należącej przed wojną do polskiego klubu sportowego Gedania deweloperowi – spółce Robyg (za 16,5 mln zł). Jako powody wymieniano m.in. wykorzystywanie gruntu, który klub nabył od miasta w 2005 roku z bonifikatą (99 proc.) niezgodnie z jego przeznaczeniem, m.in. władze klubu czyniły starania o zmianę planu zagospodarowania z 2009 roku (MPZP 0709 Wrzeszcz Dolny – rejon ulic T. Kościuszki, Bolesława Chrobrego i alei Legionów w mieście Gdańsku), w którym znajduje się zapis, zabezpieczający realizację w pierwszej kolejności pełnowymiarowego boiska. Tymczasem właścicielowi działki chodziło o wykorzystanie części działki pod budownictwo mieszkaniowe, co miało poprawić kulejące finanse klubu. Zainteresowanych terenem nie brakowało.

Spór o Gedanię

Przeciwko takiemu wykorzystaniu gruntu był nie tylko ówczesny prezydent, ale również okoliczni mieszkańcy. Prawie wszyscy zgodnym chórem domagali się realizacji celu, na które grunt został przekazany, czyli budowy boisk sportowych w ich historycznej lokalizacji. Po zakupie gruntów Robyg proponował sfinansowanie budowy obiektów sportowych w innym miejscu.
Rokowania, spotkania i mediacje trwały miesiącami. Okazało się w ich trakcie, że oprócz zwolenników pomysł budowania boiska ma również przeciwników wśród okolicznych mieszkańców.

Dlaczego? Bo - jak mówił w 2017 roku w wywiadzie dla „Dziennika Bałtyckiego” nieżyjący już prezes klubu Zdzisław Stankiewicz – nie wszyscy byli z powodu jego istnienia szczęśliwi:

„Tak naprawdę to sprawa boiska już od lat nie istnieje. Miasto odstąpiło od tego żądania: mam to na piśmie - zmieniając plan zagospodarowania - prezydent odstąpił i uznał za niepotrzebną realizację tego boiska (piłkarskiego – przyp.red.) z trybunami. W międzyczasie nastąpiły bowiem zmiany w klubie, m.in. wyłączyła się sekcja piłkarska i stworzyła profesjonalny obiekt, z kilkoma boiskami - do szkolenia przy ul. Hallera. A sąsiedzi odetchnęli, bo historyczną tradycją były skargi na to, że w czasie treningów piłki rozbijały dachówki, wybijały szyby w okolicznych domach i nie raz lądowały komuś w talerzu z zupą.”

Przeciwnicy boiska widzieli w tym miejscu z kolei park. Deweloper akceptował i takie rozwiązanie – budowę ogólnodostępnego parku i na części terenu kameralnego osiedla. Ta propozycja również została odrzucona. W efekcie spółka Robyg złożyła wniosek o pozwolenie na budowę kompleksu obiektów sportowych przy ul. Kościuszki.

Co deweloper może wybudować?

W dniu 28 stycznia 2020 r. wydane zostało pozwolenie na budowę pełnowymiarowego boiska (105x68 m) z trybunami oraz na przebudowę istniejącego budynku zabytkowego na centrum edukacyjno-sportowe dla dzieci (w skład którego wchodzić ma m.in. sala o pow. 180 m kw., sala do sportów walki o pow. 85 m kw., sala taneczna o pow. 90 m kw. Na pierwszym piętrze budynku powstanie szkoła języków obcych.

W budynku znajdzie się też Izba Pamięci poświęcona historii klubu sportowego KS Gedania. Powstanie 46 miejsc postojowych przed budynkiem oraz 10 w zatoce przy ul. Kościuszki. Jej przebudowa na odcinku sąsiadującym z działką stanowi część projektu.

Szczegóły zasad funkcjonowania boiska, w szczególności zasady jego dostępności, zostaną ustalone w przyszłości po niezbędnych analizach i konsultacjach z mieszkańcami sąsiadującego budynku przy ul. Legionów 13, który bezpośrednio graniczy z inwestycją (i którego lokatorzy skutki piłkarskich treningów odczuwali bezpośrednio) – informuje deweloper.

- Prace budowlane w zakresie pierwszego etapu zostaną rozpoczęte niezwłocznie po uzyskaniu ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Spółka Robyg podejmie wszelkie możliwe działania, aby obchody 100-lecia Gedanii w 2022 r. mogły odbyć się już na nowym obiekcie sportowym - deklaruje przedstawiciel dewelopera.

W ramach obchodów odsłonięta ma być tablica pamiątkowa poświęcona członkom Klubu Sportowego Gedania, którzy zginęli w czasie II Wojny Światowej. Tablica stanie na ogólnodostępnym skwerze o powierzchni kilkuset metrów kwadratowych, którego koncepcję opracował deweloper.

Forma cokołu będzie zbliżona do istniejącego obecnie, przy czym zostanie on wykonany z granitu. Tablica, zgodnie z koncepcją, będzie przesunięta o kilka metrów w głąb działki oraz odwrócona tak, aby była lepiej widoczna od strony ul. Kościuszki. Niewielka zmiana lokalizacji tablicy w intencji inwestora ma na celu ułatwienie dostępu do niej mieszkańcom Gdańska, ułatwi to także organizację uroczystości rocznicowych. W przypadku, gdy wyrazi na to zgodę konserwator zabytków, na terenie nieruchomości zostaną dodatkowo posadowione tablice informacyjne o tematyce związanej z historią Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku oraz ich martyrologią.

Z pierwszym etapem inwestycji wiązać się będzie przebudowa ul. Kościuszki. 7 sierpnia 2019 r. Robyg podpisał z Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni umowę w tej sprawie. Deweloper przebuduje chodnik na wysokości działki, wykona zatokę z 10 ogólnodostępnymi miejscami postojowymi, a także wybuduje przejście dla pieszych z azylem, o co wnosili mieszkańcy okolicznych budynków. Termin realizacji przebudowy został ustalony na dzień 30 czerwca 2022 r., nie później niż przed uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie boiska wraz z zapleczem. Wartość umowy opiewa na kwotę ponad 380 tys. zł.

Kolejne etapy inwestycji

Wspomniany już miejscowy plan zagospodarowania z 2009 roku wyznacza pod możliwą zabudowę wyłącznie ok. 45-metrowy pas gruntu wzdłuż ul. Kościuszki (ok. 25 proc. powierzchni całości terenu). Według zapisów planu dopuszczalne są na tym terenie usługi sportu, rekreacji i turystyki - maksymalny udział innych usług wynosi 20 proc. powierzchni użytkowej. Plan przewiduje utworzenie zabudowy pierzejowej, typowej dla dzielnicy Wrzeszcz Dolny, tj. o wysokości 4 pięter. Co do rodzaju zabudowy dopuszczalna jest - po zapewnieniu wymaganego poziomu hałasu - lokalizacja szpitali i domów opieki społecznej oraz budynków związanych ze stałym lub wielogodzinnym pobytem dzieci i młodzieży.

Na koncepcję projektową dla etapów zabudowy usługowej zostanie rozpisany konkurs architektoniczny - po zrealizowaniu etapu pierwszego, czyli budowie boiska. Szczegółowe funkcje budynków zostaną określone m.in. po przeprowadzeniu konsultacji społecznych z mieszkańcami dzielnicy Wrzeszcz Dolny. W ich ramach ROBYG planuje przeprowadzenie warsztatów architektonicznych dla mieszkańców.

TOP 100 POMORSKICH FIRM - RAPORT:

E-hulajnogi- nowe przepisy, koniec samowolki?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 lutego, 20:28, Polski autochton:

Dom Florczyka wyburzyli, teraz likwidują to co zostało po Gedanii, Westerplatte zapuścili następne w kolejce poczta, Polenhof i polskie obiekty w Nowym Porcie. Systematycznie zacierają ślady Polskości z okresu WMG. Zdrajcy! Po stokroć ! Zdrajcy!. Czas najwyższy zrobić listę tych proniemieckich jurgeldników.

Człowieku! czytać ze zrozumieniem nie umiesz? Nikt nic tu nie likwiduje polskiego! Jakiś obłęd chyba ogarnął co poniektórych. Toż oni wybudują boisko, lepsze niż było

G
Gość

Nie wiem o co ci ludzie toczą wojnę. Deweloper chce wybudować w zasadzie to co powinno tu być , tablica pamiątkowa będzie więc o co szum?

G
Gość
3 lutego, 20:23, Gość:

W Gdańsku od wielu lat deweloperzy(szczególnie jeden) dyktują warunki gry.Do ostatnich wyborów była to gra brudna,ale czy nowa prezydent kieruje się dobrem mieszkańców i interesem miasta?

od wielu lat nastawienie do tych którzy mają wiecej pieniędzy sprowadza sie do tego ze pewnie nakombinował i ukradł... Proponuję zapytać tych co kupują mieszkania od dewloperów czy też uważaja ze to samo zło a mieszkania które powstają nie leżą w ich interesie. A mało to ich chyba nie jest?Jak dla mnie to boisko niepotrzebne, a mieszkania w dobrym punkcie komunikacyjnym tak

D
Darek

Wow, ale macie problemy... Zasyfiony rejon, który służył przede wszystkim na spacery z psami (jesteście stąd? jak nie to zapraszam i potem się wypowiadajcie), teraz się zmieni i nagle lament i jakieś bzdurne argumenty. Takie to słabe, wiecznie źle, wiecznie coś nie tak. Co pozostało niby po Gedanii? Czy Wam płacą za wypisywanie tych głupot w komentarzach? Bo na pewno tu nie mieszkacie. Ja uważam, że wreszcie coś się dzieje i wreszcie zmieni się na plus.

P
Polski autochton

Dom Florczyka wyburzyli, teraz likwidują to co zostało po Gedanii, Westerplatte zapuścili następne w kolejce poczta, Polenhof i polskie obiekty w Nowym Porcie. Systematycznie zacierają ślady Polskości z okresu WMG. Zdrajcy! Po stokroć ! Zdrajcy!. Czas najwyższy zrobić listę tych proniemieckich jurgeldników.

G
Gość

W Gdańsku od wielu lat deweloperzy(szczególnie jeden) dyktują warunki gry.Do ostatnich wyborów była to gra brudna,ale czy nowa prezydent kieruje się dobrem mieszkańców i interesem miasta?

Dodaj ogłoszenie