Miała być "bezkosztowa" reforma edukacji, a okazało się, że to worek bez dna. Łódzki samorząd będzie walczyć o zwrot pieniędzy

SRZaktualizowano 
www.pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiadało, że reforma edukacji nie przysporzy dodatkowych kosztów. W praktyce okazało się jednak, że to worek bez dna. Łódzki samorząd wydał już na ten cel blisko 40 milionów złotych, a to nie koniec wydatków.

Jak informuje Onet.pl, od 2016 roku łódzki samorząd wydał aż blisko 2 miliardy złotych po to, aby szkoły funkcjonowały zgodnie z wytycznymi resortu edukacji, po wprowadzeniu reformy. Dziennikarze portalu wyliczają, że rzekomo "bezkosztowa reforma edukacji" uszczupliła łódzki budżet na kwotę ponad 38 milionów złotych. Likwidacja gimnazjów i wydłużenie nauki w podstawówkach wymagało m.in. zakupu wyposażenia do klas, pomocy dydaktycznych, dostosowania szkół do potrzeb uczniów klas VII i VIII. Onet.pl podkreśla również, że gigantyczne pieniądze pochłonęły również odprawy dla zwalnianych z gimnazjów nauczycieli.

Dziennikarze Onetu rozmawiali na ten temat z wiceprezydentem Łodzi, Tomaszem Trelą. Z Ministerstwa Edukacji nieustannie płyną optymistyczne wieści: na wszystko są pieniądze, subwencja rośnie, nie ma powodu do obaw - mówił wiceprezydent Trela.

- Wyraźnie ktoś ma problemy z liczeniem, bo za rządów PiS Łódź co roku dokłada do edukacji coraz większe kwoty. Średnio pół miliarda rocznie z pieniędzy łodzian idzie na finansowanie oświaty, bowiem rząd wymyśla nowe projekty nie mające sensu, a tylko generujące wydatki - zaznaczył w rozmowie z portalem Onet.pl

Z danych łódzkiego magistratu wynika, że w 2018 roku, łódzki samorząd musiał dołożyć do edukacji aż ponad 543 miliony złotych, podobnie może być i w tym roku. Do tej pory kwota jest szacowana na ponad 508 milionów złotych, ale jak tłumaczą władze, do grudnia może jeszcze się sporo zmienić.

Onet.pl podaje, że Łódź, wraz z samorządowcami z Unii Metropolii Polskich będą domagać się zwrotu pieniędzy w sądzie. Obecnie miasta wystały przedsądowe wezwanie do zapłaty dla Ministra Finansów, tytułem rekompensaty za wydatki poniesione na reformę oświaty. Resort finansów odrzucił roszczenie, więc sprawa znajdzie finał w sądzie. - podaje Onet.pl

Władze Łodzi podkreślają, że nie zamierzają odpuścić i będą walczyć o odzyskanie pieniędzy.

Źródło: Onet.pl

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Materiał oryginalny: Miała być "bezkosztowa" reforma edukacji, a okazało się, że to worek bez dna. Łódzki samorząd będzie walczyć o zwrot pieniędzy - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3