Memoriał Władysława Pytlasińskiego. Andrzej Wroński: Do Gdańska zawita światowa czołówka [ROZMOWA]

Łukasz Żaguń
Bartosz Cirocki
O memoriale Pytlasińskiego i poziomie polskich zapasów rozmawiamy z dwukrotnym mistrzem olimpijskim, Andrzejem Wrońskim.

Przed nami memoriał Władysława Pytlasińskiego. Zawodnicy chyba bardzo chętnie do nas przyjeżdżają...
Zdecydowanie. Trzeba zaznaczyć, że jest to jeden z najtrudniejszych turniejów na świecie. Zawsze mamy świetną obsadę i wysoki poziom. W tym roku zawita do nas 20 zagranicznych reprezentacji. Nie zabraknie też Polaków. Dla zawodników będzie to ostatni poważny sprawdzian przed mistrzostwami świata w Uzbekistanie. Ponadto zapaśnicy cenią sobie też organizację turnieju, która stoi na bardzo wysokim poziomie. Jest wręcz wzorcowa. W tym roku memoriał zawita do jednego z najpiękniejszych polskich miast, do Gdańska.

Kogo kibice będą mogli podziwiać w akcji?
Swój przyjazd zapowiedziała cała światowa czołówka. Będą medaliści mistrzostw świata, Europy i olimpijscy. Do Gdańska zawitają po prostu najlepsi na czele z Rosjanami i Irańczykami. Zwłaszcza ci drudzy zrobili w ostatnim czasie wielki postęp.

Jak w tym doborowym gronie odnajdą się Polacy?
Podczas ostatniego memoriału wywalczyliśmy trzy medale. Moim zdaniem, w tym roku nie powinno być gorzej. Wszyscy liczymy przede wszystkim na Edwarda Barsegjana i Damiana Janikowskiego. Mamy jednak też młodych, utalentowanych zawodników. Oni też mogą powalczyć o dobry wynik.

Nie da się jednak ukryć, że poziom polskich zapasów spadł w ostatnich latach...
Na pewno jest niższy niż kiedyś. Przed laty niemal z każdej imprezy przywoziliśmy po kilka medali. Teraz rzeczywiście już tak dobrze nie jest. Brakuje nam dużych sukcesów. Istotną rolę odgrywają tutaj jednak pieniądze. Nie możemy wysyłać zawodników za granicę na zgrupowania. Jest coraz mniej klubów. Niemniej, cały cykl przygotowań podporządkowany jest igrzyskom olimpijskim. To jest najważniejszy start dla sportowca. Sukces na takiej imprezie jest najcenniejszy.

Co by Pan zatem zmienił, żeby poprawić sytuację w polskich zapasach?
Bardzo trudne pytanie. Na pewno chciałbym pozyskać więcej pieniędzy na zapasy, żeby można było wysyłać zawodników za granicę, bo to jest ważne. Samo szkolenie zapaśników idzie w dobrym kierunku, więc na tym polu wiele zmieniać nie trzeba.


W 57 Międzynarodowym Memoriale Władysława Pytlasińskiego w zapasach w stylu klasycznym kibice będą mogli oglądać w akcji ok. 180 zawodników. Zawody poświęcone pamięci "ojca" polskich zapasów uchodzą za bardzo prestiżowe, bo zaliczane są do Pucharu Europy. Wstęp na imprezę jest bezpłatny. Ponadto, bezpośrednią transmisję z niedzielnych finałów przeprowadzi stacja TVP Sport.

Początek memoriału w sobotę o godz. 10 w hali AWFiS w Gdańsku.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie