Meldunek dla pani minister

Mariusz LeśniewskiZaktualizowano 
Mariusz Leśniewski
Mariusz Leśniewski
"Pani minister, melduję wykonanie zadania". Te słowa najchętniej usłyszałaby pewnie minister zdrowia Ewa Kopacz od dyrektora ACK w Gdańsku, Jacka Domejki.

Wykonanie zadania, z perspektywy resortu, nie powinno być trudne. Chodzi raptem o zwolnienie jednej trzeciej załogi szpitala. Jeśli jednak dyrektor będzie się stawiał, ministerstwo nie da pieniędzy na restrukturyzację.ministerstwo nie da pieniędzy na restrukturyzację.

Szantaż? Ależ skąd - to po prostu forma zarządzania szpitalem klinicznym w dobie rządowych oszczędności. Dotknęły one także Ministerstwo Zdrowia i kwestią czasu było tylko to, kiedy cięcia "pójdą w dół". Dlatego na miejscu dyrekcji ACK nie liczyłbym, że resort przekaże chętnie miliony na restrukturyzację.

Będzie oszczędzał na czym tylko się da, a największy szpital na Pomorzu pewnie stanie się laboratorium, gdzie testuje się różne formy cięć. Nawet jeśli ACK to przeżyje, to jeszcze czai się komornik, który dobije szpital lub raczej to co zostało z niego po dobijaniu ze strony resortu.
Rysuje się nam czarny scenariusz, ale nie jest to wydumany horror, którym chcemy straszyć pacjentów.

Zresztą pomorski pacjent jest twardy - przeżyje może i upadek ACK. Oczywiście, szpital można reanimować, ale potrzebne jest realne wsparcie ze strony ministerstwa. Od roku to wsparcie jest, delikatnie mówiąc, niewielkie, a teraz kompletnie zanika. Jednak trudno wymagać od resortu wsparcia, gdy nie ma on pomysłu na naprawę służby zdrowia. A nawet jeśli kiedyś go miał, to i tak nie ma teraz na niego pieniędzy.

Pieniądze są potrzebne ACK, bo bez nich nie ma mowy o restrukturyzacji, która pewnie i tak wymusi zwolnienia. Jednak nie tnijmy na oślep. Od tego szpital cudownie nie wydobrzeje. Trzeba czasu i mądrej strategii - niestety, czasu dla ACK jest coraz mniej, a mądra strategia w resorcie zdrowia jest towarem deficytowym.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krytyk

Pieniędzy brakuje teraz na wszystko. Zabraknie pieniędzy na leczenie chorych, podobno ma ich braknąć na emerytury itd.
Cięcia będa więc wszechobecne.
Nie zabraknie jednak pieniędzy na wypłaty chorendalnych odpraw dla ministrów zatrudniających się w Kancelarii Prezydenta a także im podobnych. Ludziom tym PiS we współdziałaniu z PO zafundowali 8% ulgę
podatkową poprzez obniżenie progu podatkowego z 40 na 32 procent.
Te wredne chłopy z PSL nie douściły jednak do wprowadzenia 10% podatku liniowego - co było i pozostaje sztandardowym hasłem programu PO.
A i niejaka Natalia Świt z PiS obnosi się z tym, że to oni zafundowali
Polakom 8 mld. zł. Którym Polakom? A no tym, którzy zarabiają najwięcej.
Biedniejszym dano na otarcie łez 1 procentową obniżkę, którą szybko i z nadwyżką im się odbiera z nawiązką poprzez podwyżki cen gazu, elektryczności, wody.... .
W takiej sytuacji skąd wziąć pieniądze na ratowanie ACK?
Przecież nawet jeśli się jakieś pieniądze znajdą, to ... trzeba dać je na
podwyżki wynagrodzeń posłów, na ich biura itp.
A ktoby tam myślał o pacjentach ACK i innych tego typu instytucji.
Ciekawe czy kryzys ten, którego Tusk długo nie chciał zauważyć, obudzi
wyborców zauroczonych obietnicami cudów, powszechnej miłości i temu podobnych omamów.

J
Jas

WIDOCZNIE TUSK I KOPACZ UWAŻAJĄ CIĘŻKO CHORYCH LUDZI ZA GROŹNYCH I BARDZO BOGATYCH, WIĘC "TNĄ" ŚRODKI NA ICH LECZENIE. TO JEDNA Z MOŻLIWOŚCI, DRUGA, SĄ ZAKŁAMANYMI OBŁUDNIKAMI, DBAJĄCYMI WYŁĄCZNIE O NAJBOGATSZYCH. SAMI WYBIERZCIE PRAWDZIWĄ WERSJĘ.

Dodaj ogłoszenie