Medycy z oddziałów covidowych w Słupsku rozżaleni: ciężko pracują, a pieniędzy nie dostali

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Pracownicy trzech oddziałów covidowych w szpitalu w Słupsku nie otrzymali należnych im dodatkowych pieniędzy za pracę. Twierdzą, że opóźnienia są co miesiąc, ale nigdy tak długie. Obawiają, się, że pieniędzy nie dostaną. Zarząd szpitala zapewnia, że pieniądze będą w przyszłym tygodniu a winą za opóźnienie obarcza na NFZ. Ten z kolei odbija piłeczkę, tłumacząc, że faktury ze szpitala przychodzą z opóźnieniem.

Z informacją o braku pieniędzy za marzec zadzwonili pracownicy oddziału covidowego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku.

- Jesteśmy naprawdę zdesperowani i bezsilni. Dodatkowe pieniądze za pracę na oddziałach covidowych, czyli tzw. dodatkowe 100 procent do pensji powinny być zawsze do 17 dnia każdego miesiąca. Tymczasem jest już 21 kwietnia, a my ich nie otrzymaliśmy - mówi pielęgniarka z oddziału covidowego w Słupsku. - Opóźnienia są praktycznie co miesiąc, ale nigdy tak długie.

Podkreśla, że w ich imieniu z zarządem rozmawiałam już przewodnicząca związków zawodowych.

- Niestety, jesteśmy zwodzeni. Zarząd tłumaczy, że pieniędzy nie ma, bo nie przelał ich NFZ. Nie otrzymaliśmy jednak żadnej informacji, kiedy pieniądze będą. To przykre dla nas, że musimy upominać się o coś, co nam się należy. Zastanawiamy się, czy nie zgłosić tego problemu do inspekcji pracy - mów kobieta.

To samo powtarza kolejna pielęgniarka z oddziału.

- Naprawdę ciężko pracujemy. Kilka godzin w kombinezonach i maskach. Z najtrudniejszymi pacjentami, ciężko w krytycznym stanie. Jesteśmy przemęczeni, odwodnieni i czujemy się niedoceniani - mówi kobieta.

Obie panie proszą o nieujawnianie ich nazwisk, ponieważ obawiają się konsekwencji. Podkreślają jednak, że problem z wypłatami dotyczy wszystkich medycznych pracowników oddziałów covidowych - lekarzy, pielęgniarek, opiekunów medycznych i ratowników.

Co na to szpital?

O wyjaśnienie zwróciliśmy się do zarządu szpitala.

- Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku informuje, że do dnia dzisiejszego nie otrzymał środków na wypłatę dodatkowych wynagrodzeń dla pracowników oddziałów izolacyjnych i osób zatrudnionych przy obsłudze pacjentów z koronawirusem. Pomimo zaistniałej sytuacji Zarząd szpitala podjął decyzję o wypłacie dodatków dla pracowników oddziałów izolacyjnych kosztem innych bieżących płatności oczekując na uregulowanie należności przez NFZ. Wskazane płatności zostaną zrealizowane na początku przyszłego tygodnia - przekazuje Marcin Prusak, rzecznik prasowy szpitala w Słupsku.

NFZ wyjaśnia

Czy rzeczywiście wina leży po stronie NFZ. Sprawdziliśmy.

- Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ w Gdańsku do 21 kwietnia 2021 roku wypłacił Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu w Słupsku za okres od października 2020 roku do końca lutego 2021 roku 8 138 531, 47 zł z tytułu tzw. dodatków covidowych. Według stanu na dziś, czyli 21 kwietnia 2021 roku, rozliczonych ze szpitalem nie zostało jeszcze dodatkowych 7 faktur wystawionych przez szpital w dniach 30 i 31 marca, obejmujących okres od października 2020 roku do stycznia 2021 roku, na łączna sumę 3 470 020, 67 zł. Faktury te są skutkiem ponownej weryfikacji przez szpital osób uprawnionych do otrzymania dodatkowego świadczenia pieniężnego z tytułu Covid-19, w wyniku której poszerzono krąg osób uprawnionych do otrzymania dodatku, a także zmieniono podstawy wymiaru dodatków. Te dodatkowe faktury są aktualnie weryfikowane prze pomorski NFZ i o ile nie zostaną stwierdzone w nich żadne nieprawidłowości powinny być zrealizowane w najbliższym czasie - wyjaśnia Mariusz Szymański, rzecznik prasowy Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zobacz także: 4 mln dawek szczepionki Pfizera wkrótce trafi do Polski

Wideo

Materiał oryginalny: Medycy z oddziałów covidowych w Słupsku rozżaleni: ciężko pracują, a pieniędzy nie dostali - Głos Pomorza

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak (najczęściej) wygląda leczenie w Polsce wyjaśnia dr Bodnar- pulmonolog (od 13:00 minuty):

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/

G
Gość

Pan dr Bodnar (pulmonolog) zaprasza do Przemyśla. Mówi, że "...ja zapraszam wszystkie telewizje i zapraszam państwa o przyjazd do Przemyśla, żeby się przekonać, że tą chorobe da się leczyć, bezpiecznie, skutecznie, bez problemów. Akurat ja to robię, wielu lekarzy przyjeżdża w tej chwili z Polski bo zapraszałem, że szkolimy lekarzy żeby zobaczyli jak się leczy Covid-19..."

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/

G
Gość

"Warto rozmawiać", emisja 12.04.2021 TVP:

"„Nigdy nie wrócimy już do normalności” – straszy minister zdrowia, a media epatują kolejnymi rekordami śmiertelności. Jak wiele z tych osób mogłoby żyć, gdyby nie lockdown podstawowej opieki zdrowotnej? Kiedy zaszczepieni lekarze zaczną z powrotem przyjmować pacjentów? I dlaczego medycy kwestionujący zasadność aktualnej polityki pandemicznej padają ofiarą postępowań dyscyplinarnych? Czy jedynym rozwiązaniem dla problemu pandemii jest polityka szczepionkowa i co z leczeniem innych chorób, które przez koronawirusa zostało mocno ograniczone? Gośćmi programu są dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, b. wiceminister zdrowia, dr Zbigniew Martyka, ordynator oddz. zakaźnego w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, mec. Piotr Schramm, prawnik, Tomasz Wróblewski, publicysta, Warsaw Enterprise Institute i prof. Ryszard Rutkowski, alergolog."

https://vod.tvp.pl/video/warto-rozmawiac,12042021,52921563

G
Gość

""Chcemy udowodnić Polsce i światu, że amantadyna działa"

Jak dodał Włodzimierz Bodnar, pacjentów przyjmuje, nie zakładając maseczki. Wyliczył, iż zakażonych SARS-CoV-2 przyjął około trzech tysięcy, z czego wciąż chorych jest "garstka".

- Nie byłbym w stanie pracować "zakneblowany". Wdycham pewnie miliardy wirusów, (lecz) zdalnie nie jestem w stanie prawidłowo określić stanu zdrowia - argumentował w Polsat News.

Według doktora, amantadyna "pomoże nam opanować pandemię". - Doskonale wiem, że ona działa, ale chcemy udowodnić Polsce i światu, że tak jest. Ci, którzy biorą ją od października, nie mają zespołów "pocovidowych" - mówił."

Przypomniał, że ze względu ma procedury, badania nad lekiem ruszyły trzy miesiące po wydaniu zgody. - Nie powinno tak być, bo sytuacja była pilna. (Natomiast) wyniki mogą być dość szybko - stwierdził gość Bogdana Rymanowskiego."

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/

G
Gość
22 kwietnia, 16:28, Gość:

Jak się zawodówkę ledwo skończyło to tylko na takie komento stać . Zazdrość wam [wulgaryzm] ściska i żal wam że ktoś więcej dostanie za swoją pracę. Jak wam mało to na studia i do szpitala, a jak nie to nie wypowiadajcie bo tylko głowa boli jak czytam ledwo sklecone zdania . Co do komentarza żeby zabrać dodatki to covida się skończy , to brak słów . Tylko osoba z upośledzeniem umysłowym może pisać takie komentarze , myślę że wizyta u psychologa powinna pomóc w zrozumieniu tego co się dzieje dookoła , jeśli nie pomoże to trudno. Zapewne należy pan do części społeczeństwa co nie przestrzega restrykcji , a później najgłośniej wola w szpitalu o pomoc .



"Dr Włodzimierz Bodnar w "Gościu Wydarzeń": minister zdrowia eksperymentuje na ludziach

- Pacjent z Covid-19 w ogóle nie jest badany w domu. Były lżejsze choroby, nie dające tylu powikłań i nigdy nie leczyło się przez telefon. Nie potrafię w ten sposób leczyć koronawirusa - mówił w programie "Gość Wydarzeń" dr Włodzimierz Bodnar, specjalista chorób płuc, postulujący stosowanie amantadyny w kuracji zakażenia SARS-CoV-2.

Jak powiedział dr Bodnar, personel medyczny pracujący w jego przychodni w Przemyślu "w ogóle nie boi się Covid-19". Dodał, że część z zatrudnionych tam osób przeszła infekcję SARS-CoV-2 lekko, a tylko jeden mężczyzna trafił do szpitala z powodu arytmii serca.

- Wyszedł z oddziału bez powikłań. Wszyscy zakażeni pracownicy leczyli się amantadyną - mówił w poniedziałkowym "Gościu Wydarzeń"."

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/

G
Gość
22 kwietnia, 11:02, STAŚ I NEL:

ŻADNE DODATKI COVIDOWE WAM SIĘ NIE NALEŻĄ,TO JEST WASZA MISJA NIEŚĆ POMOC INNYM

22 kwietnia, 13:20, Ola:

Mhm. Tak oczywiście ich obowiązkiem jest nieść pomoc innym, ale nie wiem czy zauważyłeś, że wielu z nich straciło życie, ja tak rozumiem sami sobie ten zawód wybrali, ale większość z nich kiedy wybierało ten zawód nie sądziło, że coś takiego będzie. Moim zdaniem należą się im te pieniądze za to, że narażają swoje życie, nawet za osoby, które nie przestrzegają obostrzeń i potem są w ciężkich stanach za swoją własną głupotę. Pracownicy służby zdrowia, nie robią tego tylko dla siebie, zapewne te zarobione pieniądze mogą się przydać dziecią w przyszłości. I tak ogólnie gdy zobaczyłam twój komentarz, wyczułam z niego ludzką zazdrość. Co gdybyś Ty pracował jako służba zdrowia to być takich słów nie napisał ?



Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku:

"...– Z medycznego punktu widzenia osoby zdrowe nie powinny ulegać COVID – histerii, obsesji, czy nawet – paranoi. Jeśli jednak już ulegli medialnej psychozie to proponuję aby sami chodzili w maskach i/lub przyłbicach, które przecież wg pana Ministra Szumowskiego mają nas i nasze otoczenie skutecznie chronić przed zachorowaniem, a nie żądali tego od dzieci i ich rodziców. Strach nauczycieli, tak jak strach lekarzy w żadnym przypadku nie może być przenoszony na uczniów, czy pacjentów. Każdy lekarz, nauczyciel i inna osoba publiczna, która boi się śmierci z powodu infekcji SARS-CoV-2 powinna zmienić swoje dotychczasowe zatrudnienie, a nie terroryzować otoczenie swoim lękiem – podsumowuje prof. Rutkowski. Cały wywiad TUTAJ."

https://wprawo.pl/dziwne-milczenie-mz-nie-potrafia-odpowiedziec-na-kilka-pytan-o-naukowe-podstawy-wprowadzonych-obostrzen-epidemicznych/

G
Gość
22 kwietnia, 16:46, Gość:

W 2020 roku ponad 1,5 mln mniej przyjętych pacjentów do szpitali niż w latach ubiegłych. Teraz to zanosi się na to samo. Dane oficjalnie dostępne, można sobie sprawdzić na gov. Nie zastanawia was to?

Czyli powinno zostać o wiele więcej pieniędzy ze składek...

G
Gość

W 2020 roku ponad 1,5 mln mniej przyjętych pacjentów do szpitali niż w latach ubiegłych. Teraz to zanosi się na to samo. Dane oficjalnie dostępne, można sobie sprawdzić na gov. Nie zastanawia was to?

M
Mgr
22 kwietnia, 16:28, Gość:

Jak się zawodówkę ledwo skończyło to tylko na takie komento stać . Zazdrość wam [wulgaryzm] ściska i żal wam że ktoś więcej dostanie za swoją pracę. Jak wam mało to na studia i do szpitala, a jak nie to nie wypowiadajcie bo tylko głowa boli jak czytam ledwo sklecone zdania . Co do komentarza żeby zabrać dodatki to covida się skończy , to brak słów . Tylko osoba z upośledzeniem umysłowym może pisać takie komentarze , myślę że wizyta u psychologa powinna pomóc w zrozumieniu tego co się dzieje dookoła , jeśli nie pomoże to trudno. Zapewne należy pan do części społeczeństwa co nie przestrzega restrykcji , a później najgłośniej wola w szpitalu o pomoc .

Ja akurat mam 2 fakultety za sobą i nie zazdroszczę. A to co napisał to 100 % prawdy. Niektórzy mają teraz złote czasy...

G
Gość

Jak się zawodówkę ledwo skończyło to tylko na takie komento stać . Zazdrość wam [wulgaryzm] ściska i żal wam że ktoś więcej dostanie za swoją pracę. Jak wam mało to na studia i do szpitala, a jak nie to nie wypowiadajcie bo tylko głowa boli jak czytam ledwo sklecone zdania . Co do komentarza żeby zabrać dodatki to covida się skończy , to brak słów . Tylko osoba z upośledzeniem umysłowym może pisać takie komentarze , myślę że wizyta u psychologa powinna pomóc w zrozumieniu tego co się dzieje dookoła , jeśli nie pomoże to trudno. Zapewne należy pan do części społeczeństwa co nie przestrzega restrykcji , a później najgłośniej wola w szpitalu o pomoc .

G
Gość
22 kwietnia, 15:48, rk:

Piotrze jesteś debilem , nie wiesz co mówisz, nie masz pojęcia o pracy na covidowym więc się nie wypowiadaj!!!!!!!

Akurat mam i to dużo. A jak ci tak ciężko to zmień profesję...

S
Siostra ratownika
22 kwietnia, 16:01, Piotr:

Brak dodatków i będzie po srowidzie!

Pewnie w listopadzie będzie po, bo tego czasu mają przyznane.

P
Piotr

Brak dodatków i będzie po srowidzie!

r
rk
22 kwietnia, 13:48, Piotr:

Zabrać dodatki skończy się srowid!

22 kwietnia, 15:44, Jagusia:

Piotrze, znów nie wziąłeś zaleconych leków na głowę, a tak cię prosiłam i przypominałam

Jemu już nawet tabletki nie pomogą przy takim stanie umysłu!!!!

r
rk

Piotrze jesteś debilem , nie wiesz co mówisz, nie masz pojęcia o pracy na covidowym więc się nie wypowiadaj!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie