Mecz halowej piłki nożnej w Wielkim Klinczu. Podczas meczu pobili się dwaj zawodnicy i kibic. Interweniowała policja

Joanna Surażyńska
Na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 20-latka do szpitala w Gdańsku.
Na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 20-latka do szpitala w Gdańsku. archiwum PP
W hali sportowej w Wielkim Klinczu podczas turnieju piłki nożnej doszło do bójki. O godz. 12.30 policjanci Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie zostali wezwani na interwencję. Jak się okazało, chodziło o bójkę w czasie meczu.

- W hali sportowej w Wielkim Klinczu podczas turnieju piłki nożnej doszło do bójki - mówi Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. - Dwie osoby zostały ranne. Było to dwóch zawodników z przeciwnych drużyn, w wieku 20 lat i 19 lat.

Jak wynika ze wstępnych informacji, między zawodnikami doszło do sprzeczki. Jeden z nich uderzył drugiego. Następnie w bójkę włączył się 25-letni kibic.

Ranny został 19-latek, który doznał urazu twarzoczaszki. Został przetransportowany do kościerskiego szpitala - mówi Piotr Kwidziński. - Natomiast 20-latek, prawdopodobnie nieszczęśliwie upadł i stracił przytomność. Na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 20-latka do szpitala w Gdańsku. 25-latek został zatrzymany.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia kościerska policja pod nadzorem prokuratury.

Dodajmy, że do bójki doszło podczas powiatowych rozgrywek trzecioligowych drużyn.

FLESZ Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie poszło o wynik. Jeden zawodnik pobił drugiego do takiego stanu że leży w kościerski szpitalu. Jego brat bronił go, niestety wystarczyło jedno uderzenie by skończyło się w taki sposób.

G
Gość

Trzeba bylo ich zostawic w spokoju by mogli sie pozabijac hehe.

B
Beka z wiochy

Wielki Klincz Hooligans

Dodaj ogłoszenie