Mąż alkoholik skatował żonę kluczem francuskim. Kobieta otrzymała pomoc

Materiał partnera zewnętrznego Zaktualizowano 
Pani Bożena cudem przeżyła atak męża, który zaatakował ją kluczem francuskim i o mało nie zabił. Gdy kobieta otrzymała pomoc lekarską, ze wsparciem pospieszyli specjaliści z Funduszu Sprawiedliwości.

Przemoc domowa nie zaczyna się nagle

Pani Bożena, jak wspomina, właściwie całe życie doświadczała przemocy domowej ze strony męża. Początkowo próbowała to racjonalizować czy „zaklinać” - że popchnięcia czy mocny chwyt za gardło to „pojedyncze przypadki”, a „mąż na pewno się zmieni”.
Z czasem było jednak coraz gorzej. Kiedy oboje przeszli na emeryturę, mężczyzna – wcześniej wojskowy – zaczął maltretować żonę bez opamiętania.

Mąż alkoholik skatował żonę kluczem francuskim from Polska Press Grupa on Vimeo.

Była to przemoc zarówno psychiczna, jak i fizyczna. Pani Bożena przez całe małżeństwo doświadczała przemocy, jednak była urzędnikiem państwowym i ukrywała to przed wszystkimi. Znosiła to – relacjonuje Anna Olszewska, prawnik w ośrodku Elbląskie Centrum Mediacji i Aktywizacji.

Przemoc domowa jak szukać pomocy

W ramach Centrum funkcjonuje Okręgowy Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem w Elblągu, który działa dzięki finansowaniu z Funduszu Sprawiedliwości.

Prawniczka kontynuuje swą opowieść: „Było coraz gorzej. Mąż stał się już takim degeneratem, iż załatwiał się pod siebie. To było coś okropnego. Gdy zaczęły się dziać te rzeczy, których pani Bożena nie była w stanie znieść, usłyszała, że działa ośrodek w Elblągu i do nas trafiła”.

- Najpierw przyszła do nas na rekonesans, dowiedzieć się, jakiej pomocy może od nas oczekiwać. Akurat nie musiała korzystać z pomocy finansowej, ponieważ ma wystarczającą emeryturę. Zgłosiła się natomiast z pragnieniem, by jej męża usunąć z domu, ponieważ nie widziała możliwości, by dalej z nim mieszkać – opowiada Olszewska.

„Prawnicy przygotowali pismo, które złożono do sądu. Sąd Rejonowy w Elblągu wydał nakaz opuszczenia przez mężczyznę lokalu, jednak wydanie takiego nakazu w praktyce trochę trwa. W międzyczasie, zanim nakaz został wykonany, doszło do dramatu, który mógł zakończyć się śmiercią. Pani Bożena w domu została brutalnie pobita przez małżonka”.

Przemoc domowa – do czego może doprowadzić

Pijany mężczyzna skatował żonę kluczem francuskim. Uszkodził jej rękę, zadał też ciosy w głowę. Wcześniej zamknął drzwi od wewnątrz, żeby nie mogła uciec.

- Pani Bożena przeraźliwie krzyczała, sama nie wie, jak udało jej się doczołgać do drzwi. Wiedziała jedno, że mąż chce ją zabić i musi się ratować. Jakimś cudem odblokowała drzwi. Wtedy przyszli z pomocą sąsiedzi, którzy już wcześniej wezwali policję i karetkę. Kobieta znalazła się w szpitalu, a napastnik został zatrzymany – opowiada prawniczka.

Bezpłatna pomoc ofiarom przemocy w rodzinie

Objęliśmy panią Bożenę bezpłatną pomocą reprezentacji sądowej, co oznacza, że wszystkie pisma były przez nas redagowane i występowaliśmy w tej sprawie w charakterze pełnomocników.

Mąż oprawca został skazany na karę pozbawienia wolności. Dostał również nakaz opuszczenia lokalu oraz zbliżania się do żony. Wyrok nie jest jeszcze co prawda prawomocny, ponieważ na dniach mamy apelację ze strony skazanego, ale w obliczu zebranego materiału dowodowego są bardzo małe szanse, że uniknie on kary – dodaje Olszewska.

Pani Bożena uczęszczała już na terapię psychologiczną w ośrodku.

Na pomoc ofiarom przemocy w rodzinie przychodzi Fundusz Sprawiedliwości

Pomoc, którą otrzymała pani Bożena (i otrzymują inne osoby pokrzywdzone przestępstwem), jest finansowana z Funduszu Sprawiedliwości. Fundusz, zreformowany dzięki ministrowi Zbigniewowi Ziobro, dysponuje budżetem liczonym w setkach milionów zł.

Te pieniądze pochodzą m.in. z nawiązek nakładanych przez sądy na skazanych, „dorzucają się” też więźniowie, którzy pracują podczas odbywania kary – część z ich wynagrodzeń trafia na konto Funduszu Sprawiedliwości.

Pieniądze następnie są kierowane do organizacji, które stają do konkursu o granty. Ostateczną decyzję o tym, kto dostanie środki, podejmuje resort sprawiedliwości.

W kraju działa już 51 regionalnych ośrodków pomocy Funduszu Sprawiedliwości. Docelowo ma być 60. Tę sieć uzupełnia 190 punktów lokalnych, a ma być ich aż 300. Wystarczy się do nich zgłosić – przyjść, napisać maila, zadzwonić.

Pierwszym krokiem w pomocy jest zwykle spotkanie z tzw. osobą pierwszego kontaktu, a po przeanalizowaniu sytuacji pokrzywdzona osoba otrzymuje odpowiednio pomoc prawną, materialną czy np. psychologiczną.

Okręgowy Ośrodek Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem w Elblągu mieści się w budynku Elbląskiego Centrum Mediacji i Aktywizacji Społecznej przy ul. Związku Jaszczurczego 17.

Adresy i kontakty do ośrodków dla pokrzywdzonych w całej Polsce są dostępne na stronie Funduszu https://www.funduszsprawiedliwosci.gov.pl

Można również zadzwonić i uzyskać wstępną poradę oraz adres najbliższego ośrodka (Linia Pomocy Pokrzywdzonym 222 309 900).

Lista punktów pomocy jest też dostępna na interaktywnej mapie: https://www.funduszsprawiedliwosci.gov.pl/pl/znajdz-osrodek-pomocy/

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie