Matka odpowiedziała mi szeptem, że to wszystko namalowane: i kwiaty, i Pan Bóg, i aniołowie...

Grażyna Antoniewicz
Jak co roku, natura budzi się do życia, gdy nadchodzi wiosna - to czas, gdy zaczynają kwitnąć kwiaty. Symbolizują witalność i siły życia, a jednocześnie jego przemijalność. O kwiatach na obrazach znanych malarzy.

Najsłynniejszym obrazem ukazującym nadejście wiosny roku jest obraz Sandro Botticellego „Primavera” („Wiosna” - 1482). W świecie Botticellego ludzie żyli blisko natury, zaś wiosna była postrzegana jako czas miłości i zalotów. We Florencji młodzi mężczyźni cięli kwitnące gałęzie drzew i przypinali je do drzwi domostw tych kobiet, które darzyli uczuciem.

Na obrazie „Wiosna” na łące pełnej kwiatów widzimy m.in. Wenus, po prawej stronie zakochany wiosenny wiatr Zefir stara się pochwycić przerażoną nimfę Chloris, która na naszych oczach przemienia się w odzianą w kwiecistą suknię Florę.

Obraz Botticellego uznaje się za niezwykły zbiór botaniczny, bowiem malarz namalował na nim około 200 różnych kwiatów.

Malowane na mozaikach

- Bukiet był najpopularniejszą i być może najstarszą formą prezentacji kwiatów. Znajdujemy go już na malowidłach i mozaikach starożytnych. Na pierwszym planie kwiaty zaczęły pojawiać się w XVI wieku wraz z rosnącą popularnością martwych natur. Gatunek ten rozwinął się w pełni w Holandii, żeby zająć już stałe miejsce w europejskiej sztuce - opowiada Anna Masztalerz-Gajda historyk sztuki z Sopockiego Domu Aukcyjnego. - Malarze barokowi kochali zarówno kwiaty bujne, jak i te nieco przywiędłe, malując je z dużym realizmem. Formę dojrzałą temu tematowi nadał Jan Brueghel (1568 - 1625) zwany Aksamitnym. Sprawił, że motyw ten stał się niezależnym gatunkiem artystycznym. W malowanych bukietach przedstawiano obok siebie znane kwiaty, niezależnie od czasu ich kwitnienia. Niejednokrotnie ich układ kompozycyjny wykluczał prawo ciążenia oraz rzeczywistą długość łodyg poszczególnych gatunków.

Ryza stulistna

- Owe wielokwiatowe kompozycje, triumfalna apoteoza kwiatów, ich botaniczna dokumentacja zapoczątkowana przez Jana Brueghla, kontynuowana była przez jego potomka Jana Pietera Brueghla - mówi Anna Masztalerz-Gajda. - Kilka miesięcy temu na naszej aukcji jego obraz „Martwa natura z różami i tulipanami na kamiennym cokole” został sprzedany za 135 tysięcy złotych. W tym okazałym bukiecie, namalowanym z niezwykłym realizmem, artysta umieścił różę stulistną i tulipana. Jego pstrokate ubarwienie wynikało z wirusa, który atakował cebulki, powodując niepowtarzalne kolory pstrych płatków i ich pofałdowania lub nieregularności brzegów. Mamy też na tym płótnie białą kalinę koralową, a drobny niebieski kwiat w części centralnej to barwinek lub floks kanadyjski. Okazałe wielopłatkowe żółte i czerwone kwiaty to jaskry azjatyckie, jest też namalowany z dużą swobodą artystyczną zawilec (Anemone). Kwiaty w wazonie mają wymowę symboliczną. Mak symbolizuje sen, a także słabość w godzinie śmierci, jednocześnie poprzez czerwony kolor może symbolizować mękę Chrystusa. Kwiat róży zwany również kwiatem Wenus to oczywiście miłość, seksualność i...próżność.

Kwiaty i akty

- Alfons Karpiński, genialny portrecista kobiet, malował też zachwycające kwiaty, ale później można powiedzieć, że został „zamordowany” twórczo przez wielbicieli swojej sztuki - opowiada Anna Masztalerz-Gajda. - Obrazy z kwiatami były tak rozchwytywane, że wielokrotnie powtarzał ten temat i w ostateczności zdominowały one jego twórczość. Malarz tak bardzo kochał kwiaty, że pojawiały się one nawet w przedstawieniach aktów.

„Gdy wiosna nadejdzie - mówił Karpiński - co parę dni kupuję pęki róż, bez których nie mogę się wprost obejść. One są dla mnie szkołą kolorytu. Ich to subtelnym tonacjom zawdzięczam bardzo wiele. Nikt nie uwierzy, ile subtelnych odcieni i półtonów mieści się w jednym kwiecie róży. Na pozór tego się nawet nie widzi. Dopiero, gdy się zacznie malować, spostrzega się, jak wielką jest skala tonów i półtonów, które składają się na bogatą szatę tego królewskiego kwiatu. Toteż z prawdziwą pasją i z wyjątkowym przejęciem poświęcam czas na studja kwiatów. I to ma dla mnie podwójne znaczenie, gdyż studjum kwiatów pomaga mi bardzo w portrecie kobiecym. Nie zapominajmy bowiem, czem jest portret wykwintnej damy. Obok naturalnego wdzięku czy urody, ileż wymaga sztuki, pielęgnacji, kaprysów i nastrojów mody natura kobieca”. (Cytat za M. Bartoszek, z katalogu wystawy, Sandomierz - Stalowa Wola 2003).

Kwiaty mówią

W XIX wieku odkryto urodę kwiatów polnych i łąkowych, traktując je symbolicznie lub impresjonistycznie. Ulubionymi motywami kwiatowymi były maki, malwy, dziewanny, słoneczniki czy osty, inspirowały one artystów.

Stanisław Wyspiański pisał: „Malwy, dziewanny, co za cudne rośliny. Jakie strzeliste kształty pędów, jakie to żywe rozmowne kwiaty”. Podobnie zafascynowany pięknem natury Józef Mehoffer oddał jej hołd na przykład w pełnym kwiatów obrazie „Dziwny ogród”.

Szczególnym piewcą kwiatów był Jan Stanisławski, który wielokrotnie je portretował. Jego maki, utrzymane w zgaszonej tonacji zieleni i różów, z delikatnie wygiętymi łodygami przywodzą na myśl falujące secesyjne formy.

- Praktycznie prawie na każdej aukcji pojawia się przynajmniej jeden obraz z motywem kwiatów. Ostatnio mieliśmy zachwycające kompozycje kwiatowe, grafiki Mojżesza Kislinga - dodaje Anna Masztalerz-Gajda. - Grafiki sprzedają się w cenie od 2 000 do 20 000 złotych. Obraz olejny tego artysty sprzedaliśmy w ubiegłym roku w cenie kilkuset tysięcy złotych, a na światowych aukcjach osiągają nawet milionowe kwoty.

Wśród nazwisk współczesnych wyróżniają się urzekające swą kolorystyką kwiaty pędzla Edwarda Dwurnika, który malował tulipany. To obrazy, w których istotną rolę odgrywają kolory i prostota formy.

- Także Antoni Suchanek czy Henryk Baranowski malowali świetne kompozycje kwiatowe - kontynuuje Anna Masztalerz-Gajda. - Ich obrazy inspirowane były kwiatami pochodzącymi niejednokrotnie z własnych ogrodów.

Leon Wyczółkowski nie tylko lubił kwiaty, ale też hodował je w swoim drewnianym dworku w Gościeradzu, chętnie ozdabiał nimi swoje mieszkanie i pracownię. Samodzielnie zbierał polne zioła i kwiaty do swoich kompozycji.

„Z dzieciństwa pamiętam, jak mnie wozili na wózku i zbierali mi żółte kwiatki, kaczeńce; mogłem mieć wtedy półtora roku życia” - wspominał. Próbował oddać „Duszę kwiatów”, przedstawiał je na różne sposoby: w naturze, girlandach, swobodnych bukietach, najczęściej jednak w rozmaitych, cennych naczyniach.

Ze szczególną „czułością” i wirtuozerią malował kwiaty Władysław Ślewiński: polne w zwykłych glinianych garnkach i dzbankach, rzadziej kwiaty ogrodowe w smukłych szklanych flakonach lub wazonach z Delft, kwiaty w doniczkach, na stołach, krzesłach, taboretach - to jego długa suita kwiatowa.

Niepokojące, ekspresyjne kwiaty malował Wojciech Weiss. Claude Monet szczególnie zafascynowany był roślinami wodnymi - nenufarami. Stworzył cały cykl obrazów o tej tematyce, która, jak sam mówił, stała się jego obsesją. Długo by można opowiadać o fascynacji artystów kwiatami. Jest wśród nich i van Gogh ze swoimi słynnymi słonecznikami i siedemnastowieczny gdański malarz Andreas Stech, którego „Bukiet kwiatów w szklanym wazonie” zachwyca swym delikatnym pięknem.

Kwiaty malował Marian Mokwa, w jego pokoju zawsze stały kwiaty. Kwiaty... To od nich wszystko się zaczęło.

- Byłem z mamą w kościele w Wielu - wspominał czas lat dziecięcych. - Kiedy spoglądałem ku świetlistej górze, przeżywałem coś w rodzaju wniebowzięcia. Postacie świętych, obłoki, planety, gwiazdy, ozdobne kwiaty. Spytałem szeptem mamę: Jak one mogą rosnąć tak wysoko? Wierzyłem, że to prawdziwe kwiaty... Matka odpowiedziała mi szeptem, że to wszystko namalowane: i kwiaty, i Pan Bóg, i aniołowie... Pamiętam też muzykę organów, strzelistą i jasną. Wróciliśmy do domu. Wieczorem, w tajemnicy przed wszystkimi, wyjąłem z paleniska kilka węgielków i zabrałem do siebie. Zanim zasnąłem, mój mansardowy pokoik o bielonych wapnem ścianach tonął w kwiatach, czarnych kwiatach...

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie