Edukacja, egzaminy, testy próbne
    TESTY GDAŃSKIEGO WYDAWNICTWA OŚWIATOWEGO

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Rozwiń
    Edukacja, egzaminy, testy próbne
    Zwiń

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Sprawdź, co może pojawić się na egzaminach!

    Matka i dziecko mogli przeżyć pożar w Grecji? Śledztwo w...

    Matka i dziecko mogli przeżyć pożar w Grecji? Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci

    Zdjęcie autora materiału
    Bogumił Storch

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    ©Zdjęcia dzięki uprzejmości grupy facebookowej: Grecja: Podróże, noclegi, ciekawostki ©Grecja: Podróże, noclegi, ciekawostki
    1/13
    przejdź do galerii

    ©Zdjęcia dzięki uprzejmości grupy facebookowej: Grecja: Podróże, noclegi, ciekawostki ©Grecja: Podróże, noclegi, ciekawostki

    Rodzina polskich ofiar tragedii w Grecji oskarża o zaniedbania organizatora turnusu i greckie służby. - Syn i żona mogli to przeżyć, ale nie było pomocy - mówi ojciec rodziny, który jako jedyny uratował się z pożogi. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.
    Po tym, jak ujawniliśmy okoliczności, w jakich w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do śmierci podczas pożaru w greckim kurorcie w Mati, 9-letniego Kacpra Korzeniowskiego z Wysokiej k. Wadowic i jego mamy Beaty, prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

    Przypomnijmy. Dwoje Polaków: matka i 9-letni syn przebywali na wakacjach organizowanych przez poznańskie biuro podróży Grecos. Oboje utonęli podczas ewakuacji z hotelu w związku z trwającymi w Grecji pożarami. Byli w łodzi, która w niewyjaśnionych dotąd okolicznociach zatonęła na morzu, w pobliżu miejscowości Mati.

    W środę rodzina ofiar, przebywająca obecnie w Atenach, miała zostać przesłuchana. Wcześniej przez ponad dobę - jak mówi nam Jarosław Korzeniowski, mąż i ojciec ofiar - nikt się nimi nie interesował.

    - Oni mogli przeżyć, ale nikt nie przybył na ratunek. Żona dryfując z dzieckiem na łódce, przez 1,5 godziny rozmawiała przez telefon z moim bratem w Polsce, błagając o pomoc. Nie doczekała się jej. Nie było też żadnej ewakuacji, tylko paniczna ucieczka, wcześniej lekceważono zagrożenie - mówi mężczyzna.

    Członkowie tej rodziny mają ogromny żal do greckich służb oraz pracowników greckiego hotelu, a także do biura turystycznego z Poznania. - Pomocy żadnej nie było, przyszła dopiero po trzech godzinach, już po pożarze, jak się uspokoiło - dodają.

    Czytaj także: Dramatyczna relacja mężczyzny, który stracił żonę i dziecko w Grecji

    We wtorek wieczorem udało się nam skontaktować z Jarosławem Korzeniowskim. - Proszę o pomoc władze Polski. Nie wiem, co mam dalej robić. Zostaliśmy tu sami - mówił nam zrozpaczony.

    Zdążył już do niego dolecieć z lotniska w Balicach brat Adrian, ale bracia potrzebowali pomocy przy formalnościach, związanych m.in. z transportem ciał do Polski. Przebywali wtedy już w innym hotelu w Atenach z grupą ok. 30 Polaków, m.in. mieszkańców Knurowa i Rudy Śląskiej.

    - Potrzebują też lekarza, bo część z nich jest mocno podtruta i wymiotuje, a od czasu jak nas przywieziono w to miejsce nikt się tu nie pojawił, a minął już przecież cały dzień, dali nam tylko panią psycholog, ale ona niewiele może przecież zrobić - dodał Adrian Korzeniowski.



    Sytuację, w której znalazła się ta rodzina oraz inni polscy turyści, nagłośnili dziennikarze, w tym jako pierwsza Gazeta Krakowska. Dopiero wtedy coś się ruszyło.

    - Zajmujemy się tą sprawą - powiedział nam w środę Zbigniew Piątek, zastępca prokuratora rejonowego z Wadowic. Po dalsze wyjaśnienia odesłał do Krzysztofa Dratwy z krakowskiej prokuratury okręgowej, który potwierdził, że wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Dodał, że możliwa jest zmiana kwalifikacji sprawy lub jej rozszerzenie. Sprawdzane będą m.in. okoliczności zorganizowania wyjazdu turystycznego bez sprawdzenia bezpieczeństwa.

    Jak ustaliliśmy, w tej sprawie polscy śledczy skorzystają z międzynarodowej pomocy prawnej. Chodzi m.in. o protokoły sekcyjne. W Polsce zabezpieczone natomiast zostaną dokumenty związane z wyjazdem, przesłuchani zostaną jego organizatorzy, a także członkowie rodziny ofiar.

    Bracia Korzeniowscy w rozmowie z reporterem "Krakowskiej" przyznali, że obawiają się prób zatuszowania zaniedbań przez organizatora turnusu i greckie służby.

    - Niech zajmie się tym polski prokurator i polska policja, powinny być już tu nam miejscu, inaczej winni unikną kary - przekonywali.

    Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Na razie jednak śledztwo prowadzono jest, co podkreślają prokuratorzy, "w sprawie" a nie "przeciw komuś". Oznacza to, że formalnie podejrzanych o ewentualne zaniedbania nie ma.

    - Nie czujemy się winni, przecież śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciw nam i będziemy współpracować z prokuraturą - powiedział nam w środę po południu Adam Górczewski, rzecznik prasowy poznańskiego biura turystycznego Grekos.

    - Zarzutów stawianych nam w mediach przez część uczestników wycieczki nie chcę komentować, zapewniam jednak, że wszystkim udzielamy wszelkiej możliwej pomocy w tej trudnej sytuacji i jest nam bardzo przykro z powodu tragedii, które spotkała tego pana. Zaznaczę, że to my, wraz z firmą ubezpieczeniową, a nie ambasada RP, zapewniliśmu mu wsparcie psychologa. Na miejscu pomaga uczestnikom wycieczki także nasza rezydentka - mówi Adam Górczewski.

    W środę do kraju wróciło 30 polskich uczestników wycieczki z tego biura, ale to grupa, której już wcześniej skończył się turnus. Wcześniej nie można było ich przetransportować na lotnisko.

    Z grupy, w której była poszkodowana rodzina , do środy do godz. 16 nikt nie wrócił do Polski.

    - Nie wyrazili takiej chęci, chcą zostać do końca turnusu, przebywają w innym hotelu w Atenach, gdzie nic im nie grozi. Sytuacja rodziny ofiar jest inna, w tym wypadku muszą czekać na transport zwłok - wyjaśnia rzecznik biura turystycznego.



    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Krakowianka, która mieszka w Atenach: cała Grecja jest pogrążona w żałobie

    WIDEO: „Piekło trwało około godziny”. Świadkowie pożaru pod Atenami opowiadają, co przeżyli

    Źródło: Associated Press






    Komentarze (27)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pożar w Grecji

    Jb. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Transport w czasie pożaru jest niemożliwy dużo osób popalilo się w samochodach uciekając ,ponad 80 osób straciło życie w tym 30 dzieci jeszcze nie wszyscy znaleziono w panice ludzie nie myślą...rozwiń całość

    Transport w czasie pożaru jest niemożliwy dużo osób popalilo się w samochodach uciekając ,ponad 80 osób straciło życie w tym 30 dzieci jeszcze nie wszyscy znaleziono w panice ludzie nie myślą ,żona tego pana mogła wziąść koło ratunkowe lub materac aby utrzymać się na wodzie ogień nie był od razu ale większość wszyscy się gapia i panikujazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Q***!

    Gofer (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Jak 500 metrów od wybrzeża Libii pojawi się ponton z kilkunastoma murzynami, to z Palermo lub Pireusu na wyścigi płyną statki, dla ich wyłowienia. Tutaj, prawie nikt nie fatygował się , aby...rozwiń całość

    Jak 500 metrów od wybrzeża Libii pojawi się ponton z kilkunastoma murzynami, to z Palermo lub Pireusu na wyścigi płyną statki, dla ich wyłowienia. Tutaj, prawie nikt nie fatygował się , aby przepłynąć kilkanaście kilometrów, aby nieśc pomoc turystom.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to jest skandal na miarę całej UE.

    Puchatek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Greckie służby ratunkowe są bardzo sprawne i kompetentne w "ratowaniu" tzw. uchodźców. Ratowanie turystów jakoś im "nie wyszło". Czyżby dlatego, że turyści opłacili jedynie pobyt w hotelu i...rozwiń całość

    Greckie służby ratunkowe są bardzo sprawne i kompetentne w "ratowaniu" tzw. uchodźców. Ratowanie turystów jakoś im "nie wyszło". Czyżby dlatego, że turyści opłacili jedynie pobyt w hotelu i wyżywienie?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    b

    miś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 9

    to pierwszy krok by traumę mógł zrekompensować odpowiednio wysoki czek a trzeba było siedzieć na d**** w domu i bawić się z rodziną bo nikt nie wie ile mamy czasu


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jedź do Polanicy DK 8

    anty-miś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Wypadek śmiertelny ostatnio raz w tygodniu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sa

    De (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

    Pan minister Zbigniew Ziobro na pewno zajmie sie ta sprawa, niech on tylko wezmie to w swoje rece!!! Pamietamy jak wspaniale zalatwil sprawe pani zamordowanej w egipcie!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czyja wina? Może męża?

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 14

    Kto zostawia żonę i syna?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czyja wina? Może męża?

    Zbulwersowana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    ? Gdybyś uważnie czytał/a to byś wiedział/a, że ten człowiek nie zmieścił się do łodzi. Chciał poświęcić siebie ratując dziecko i żonę. Zastanów się czasami co piszesz....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kobieto, milczenie jest złotem

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    zapisz gdzieś to sobie, a jak nie rozumiesz co mam na myśli poproś kogoś to ci wyjaśni.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bardzo dobrze ze o tym piszecie

    Tzw urlop dla Polakow (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

    I robicie raban bo kiedy wreszcie zavzna speawdzac jak tzw biura podrozy galazka z drzeea oliwnego pisane dbaja o swoich podopiecznych na eyjazdach , jedno wielkie dziadostwo i obojetnoac

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ggg

    hhh (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 7

    Nieszczęśliwy wypadek i tyle nikt nie zawinił. Podziwiam gościa że kilka godzin po śmierci bliskich udziela wywiadów itd.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziwisz mu sie ? On jest w takim szoku

    Szok (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 15

    Ze musi sie wykrzyczec i bardzo dobrze ze pietnuje jako kolejny te beznesy podroznicze , to jedna wielka granda zistawic go na tyle godzin samego z taka tragedia , podolalbys gdyby ciebie to spotkalo?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jarek też obwiniał wszystki przez 7 lat

    sumnienie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    też chciał coś zagłuszyć, w sobie ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pierdolisz

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 9

    Żałoba nie może przesłaniać logiki

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Współczuję mężowi i ojcu

    Andrzej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 9

    Udziela wywiadów,bo dziennikarze za nim chodzą, żeby zaspokoić ( i wzbudzić ) ciekawość czytelników czy widzów. Człowiek jest w traumie,chce się podzielić swoim dramatem,jemu jest wszystko...rozwiń całość

    Udziela wywiadów,bo dziennikarze za nim chodzą, żeby zaspokoić ( i wzbudzić ) ciekawość czytelników czy widzów. Człowiek jest w traumie,chce się podzielić swoim dramatem,jemu jest wszystko jedno,czy mówi do pani w kiosku,czy dziennikarzowi.Taka jest żałoba i reakcja na śmierć bliskiej osoby.
    Ja się nie dziwię,że ma żal i pretensje,Grecy nie są dobrze zorganizowani i kochają pieniądze-nikt nie uprzedził ludzi w hotelu,nie zapewniono bezpieczeństwa. Wypadek,ale ktoś odpowiada za brak ewakuacji z hotelu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pożar

    Karol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 34

    współczuję, jednak Korzeniowski wysyłając rodzinę do Grecji , nieumyślnie przyczynił się do śmierci bliskich


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jedź do Polanicy DK 8

    anty-karol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1


    Jedź do Polanicy DK 8

    Wypadek śmiertelny ostatnio raz w tygodniu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Karol,głupstwa gadasz.

    Zofia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 6

    Niemądry komentarz. Tak samo nonsensowny jak mówienie,ze rodzice żony p.Korzeniowskiego przyczynili się do tragedii bo poczęli dziecko,które w wieku dorosłym zginęło w Grecji...
    Nonsens.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pożar

    Karol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 19

    współczuję, jednak Korzeniowski wysyłając rodzinę do Grecji , nieumyślnie przyczynił się do śmierci bliskich

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo