Mateusz Kusznierewicz już oficjalnie zawodnikiem GKŻ (ZDJĘCIA)

Rafał Rusiecki
Kusznierewicz ma za sobą start w czterech igrzyskach olimpijskich
Kusznierewicz ma za sobą start w czterech igrzyskach olimpijskich Tomasz Bołt
Symbolicznego pasowania na gdańskiego zawodnika dokonali we wtorek mistrzowie olimpijscy - wioślarz Adam Korol oraz były gimnastyk Leszek Blanik.

- Witamy w gronie gdańskich sportowców - powiedział Korol.

- Witam w Gdańsku. Powodzenia - dodał z uśmiechem Blanik.

Pasowanym był Mateusz Kusznierewicz. Znany sportowiec, złoty i brązowy medalista olimpijski, ambasador Gdańska ds. morskich stał się tym samym reprezentantem Gdańskiego Klubu Żeglarskiego.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z UROCZYSTOŚCI

- Po dwóch latach od przeprowadzki do Gdańska postanowiłem zmienić klubowe barwy - tłumaczył wielokrotny mistrz Europy i świata. - Wybrałem Gdański Klub Żeglarski i w jego ramach będę się przygotowywał do igrzysk olimpijskich w Londynie. Jeżeli wygramy z Dominikiem Życkim eliminacje, to będę tam reprezentował gdański klub. Przez wiele lat byłem członkiem Yacht Klubu Polskiego Warszawa.
Do startu w eliminacjach do igrzysk Mateusz Kusznierewicz przygotowywać się będzie wraz z Dominikiem Życkim na nowej łodzi. To ochrzczona niedawno B'Londynka, którą żeglarze sprowadzili aż ze Stanów Zjednoczonych.

- To ogromny zaszczyt przyjmować mistrza olimpijskiego - przyznał Andrzej Trojanowski, dyrektor biura prezydenta Gdańska ds. sportu i Euro 2012. - Gdańsk nie jest miastem, którego reprezentanci dali Polsce najwięcej medali olimpijskich, ale były to medale historyczne. Po wojnie pierwszy należał do boksera Aleksego Antkiewicza [brąz w Londynie w 1948 roku - przyp. red.], pierwszy złoty zdobył Zygmunt Chychła [Helsinki w 1952 roku - przyp. red.], a później Elżbieta Krzesińska-Duńska [złoto w Melbourne w 1956 roku i srebro w Rzymie w 1960 roku w skoku w dal - przyp. red.]. Przejście Mateusza Kusznierewicza z Warszawy do Gdańska to nie jest transfer piłkarski. To nie są apanaże. To wspólny cel i pewna idea widzenia spraw miasta i morza.

Tym samym w stolicy Pomorza zachowany został status quo. Po zakończeniu kariery przez Leszka Blanika naszą jedyną nadzieją medalową na igrzyska w Londynie był Adam Korol.

W powstałym w 2007 roku Gdańskim Klubie Żeglarskim wierzą, że osoba znanego w Polsce sportowca przełoży się na większe zainteresowanie tą dyscypliną sportu.

- Można to porównać do startu w regatach - wyjaśnia Grzegorz Mańkucki, prezes GKŻ. - Nie zawsze wiemy, jakie miejsce w nich zajmiemy, ale możemy "czytać" wiatr. Naszym wiatrem jest teraz Mateusz Kusznierewicz. Wierzymy, że będzie on miał wpływ na napływ kolejnych zawodników.
Obecnie w GKŻ trenuje 43 młodych żeglarzy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie