Maszyna do napełniania worków piaskiem trafiła do Zakopanego

    Maszyna do napełniania worków piaskiem trafiła do Zakopanego

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Niecodzienny prezent od władz miasta trafił wczoraj do Zakopanego - miasta partnerskiego kurortu. W związku z ulewnymi deszczami i zagrożeniem powodziowym sopoccy urzędnicy wysłali w góry... maszynę do napełniania worków piaskiem.
    Miasto kupiło ją za ponad 14 tys. zł. Wraz z nią wysłano także tysiąc specjalnych worków. "Pożyczono" także Zakopanemu dwóch pracowników sopockiego WOPR oraz dwóch sopockich strażaków. Będą oni pomagać góralom walczyć z żywiołem.

    - Kiedy tylko przyszła do nas informacja, że w naszym mieście partnerskim istnieje zagrożenie powodziowe, nie zwlekaliśmy z decyzją i od razu zdecydowaliśmy, co należy robić - tłumaczy Magdalena Jachim, rzecznik sopockiego magistratu, dodając, iż nie jest to pierwszy tego typu prezent ze strony sopockich urzędników. Wcześniej bowiem kurort identyczną maszynę sprezentował gminie Radków, której Sopot pomagał też podczas wielkiej powodzi w Kotlinie Kłodzkiej.


    Dodać trzeba, iż owa maszyna, skonstruowana zresztą przez sopockiego wynalazcę - Lecha Michalczewskiego, jest wynalazkiem, który zrewolucjonizował sposób walki z żywiołem. Normalnie żeby ręcznie napełnić około 700 worków z piaskiem, z których później ułożyć można wał przeciwpowodziowy, czterech ludzi potrzebuje niemal 12 godzin. Dzięki maszynie, którą twórca ochrzcił imieniem TRRIO, dwóch ludzi może dokonać tej samej sztuki w niespełna godzinę.

    Sopocki dar wpisuje się w trwającą od ponad pół wieku przyjaźń między dwoma kurortami. Jej ostatnim owocem był do tej pory pociąg Monciak - Krupówki, który oba miasta, przy udziale kolei, ochrzciły w ten właśnie sposób i zaprzęgły do promocji.

    Wszystko to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Pierwsze porozumienie w sprawie współpracy włodarze obu kurortów podpisali bowiem już wiosną 1958 roku. Prawdziwego rozmachu współpraca nabrała w latach 90. Od tego czasu wielokrotnie dochodziło do wymiany kulturalnej między miastami.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo