Masz studia, masz pracę. Ekspert: Roboty nie są w stanie zastąpić człowieka tam, gdzie w pracy liczy się pomysł i kreatywność

AIP
W 2018 roku zatrudnienie po studiach znalazło aż 82 proc. absolwentów szkół wyższych w Unii Europejskiej.
W 2018 roku zatrudnienie po studiach znalazło aż 82 proc. absolwentów szkół wyższych w Unii Europejskiej. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
82 proc. absolwentów uczelni wyższych w Unii Europejskiej znajduje pracę po skończonych studiach. Wskaźnik ten, który jeszcze w 2013 roku był na poziomie 75 proc., rośnie nieprzerwanie od pięciu lat – wynika z najnowszych danych Eurostatu. Eksperci wskazują, że zmiany na rynku pracy związane m.in. z postępującą automatyzacją powodują, że w wielu branżach przybywa stanowisk wymagających wysokich kwalifikacji. Potwierdzają to wyniki raportu CFA Society Poland i SpotData, z których wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat odsetek osób z wyższym wykształceniem zatrudnionych w finansach w UE wzrósł z 21 do aż 32 proc.

- Rynek pracy wkracza w erę wysokich kwalifikacji. Jest to związane m.in. z procesem robotyzacji i automatyzacji procesów. Prostsze prace i te o średnich kompetencjach będą przejmowane przez roboty. I choć nie oznacza to jednoznacznie, i na pewno nie w ciągu najbliższych kilku lat, masowej redukcji miejsc pracy, będzie się wiązało ze zmianą jej struktury. Na znaczeniu zyskają kompetencje m.in. społeczne, komunikacyjne czy kreatywność. Wzrośnie też zapotrzebowanie na specjalistów, a uczelnie wyższe pozostaną kuźnią talentów. Stąd studiowanie nadal będzie się opłacało – mówi Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service.

O pracę po studiach najłatwiej w Niemczech

W 2018 roku zatrudnienie po studiach znalazło aż 82 proc. absolwentów szkół wyższych w Unii Europejskiej. Szczegółowa analiza danych Eurostatu pokazuje, że najłatwiej o pracę mają kończący studia Niemcy. Niemal we wszystkich regionach u naszych zachodnich sąsiadów wskaźnik zatrudnienia absolwentów przekraczał 88 proc., a w niektórych dochodził nawet do 96 proc.

Równie świetlaną przyszłość mają kończący studia Czesi, Holendrzy, Austriacy i Szwedzi. W Europie znajdują się tylko cztery regiony, w których mniej niż jedna trzecia absolwentów znajdowała pracę po zakończonych studiach – mowa tutaj o Włoszech (Sycylia, Basilicata, Kalabria) oraz Grecji (Sterea Ellada).

W Polsce, po studiach najłatwiej na rynku pracy mają absolwenci kończący uczelnie wyższe w Warszawie – 93 proc. znajduje zatrudnienie. W województwie opolskim i wielkopolskim 87 proc. studentów dostaje pracę po studiach, a w małopolskim i podlaskim 86 proc. Najtrudniejszą sytuację mają studenci w województwie podkarpackim i świętokrzyskim – 7 na 10 znajduje
pracę.

Absolwenci z przewagą na zmieniającym się rynku

Rosnący od pięciu lat wskaźnik zatrudnienia absolwentów uczelni wyższych jest wspierany przez rewolucję technologiczną na rynku pracy. Widać to wyraźnie w branży finansowej, która wdraża mnóstwo nowoczesnych rozwiązań, co generuje zapotrzebowanie na specjalistów. Z raportu CFA Society Poland i SpotData wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat liczba osób z tytułem magistra lub stopniem doktora w instytucjach finansowych wzrosła z 21 proc. do 32 proc., a spadła z licencjatem i wykształceniem średnim – odpowiednio z 40 proc. do 35 proc. oraz z 37 proc. do 32 proc. Osoby z wykształceniem podstawowym od lat zajmują podobną liczbę miejsc pracy w finansach – spadek z 2 proc. do 1 proc.

- Instytucje finansowe to coraz częściej firmy technologiczne. Wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań to m.in. dla banków już nie tylko gwarancja sukcesu, ale coraz częściej kluczowy element rozwoju. Dlatego specjaliści, którzy mają kompetencje, żeby wymyślić, wdrożyć czy utrzymać innowację, są na wagę złota. W tym momencie to właśnie uczelnie wyższe kształcą najlepszych specjalistów w finansach, którzy nie mają problemu ze znalezieniem pracy, na co wskazuje Eurostat. Warto jednak pamiętać, że tak naprawdę nie chodzi tylko o papier uczelni wyższej, ale umiejętności, które posiada dana osoba – mówi Krzysztof Jajuga, profesor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, Prezes Zarządu CFA Society Poland.

– Roboty nie są w stanie zastąpić człowieka tam, gdzie w pracy liczy się pomysł, kreatywność czy umiejętność współpracy z drugim człowiekiem. Uczelnia wyższa jest jednym z tych miejsc, gdzie najłatwiej wypracować te kompetencje, ważna jest jednak zmiana modelu nauczania. Przekazywanie wiedzy nie będzie tak kluczowa, jak umiejętność czytania ludzkich emocji, pracy w grupie czy analitycznego podejścia do rozwiązywania problemów – podsumowuje Inglot.

Obejrzyj wideo:

Rodzina na święta wyda średnio 1521zł. Najwięcej wydamy na prezenty

Wideo

Materiał oryginalny: Masz studia, masz pracę. Ekspert: Roboty nie są w stanie zastąpić człowieka tam, gdzie w pracy liczy się pomysł i kreatywność - Strefa Biznesu

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Joanna

Poważnie zastanawiam się nad studiami w Niemczech. Mieszkam niedaleko granicy polsko - niemeickiej i myślę, że to dobry pomysł.. Biorę pod uwagę między innymi Poczdam. Czytałam o ofercie BaseCamp: basecampstudent.com/pl/lokalizacje/niemcy/potsdam/

Kusi mnie, oj kusi. Ciekawe natomiast, jakie są szanse na znalezienie pracy, bo chciałabym sama sobie opłacać te luksusy.

e
ela

Pewnie, że warto!!! Ja się bardzo cieszę, że ukończyłam Studium Pracowników Medycznych i Społecznych w Warszawie na profilu technik masażysta. Odbyłam dzięki tej szkole świetne praktyki za granicą. Teraz pracuje w zawodzie i dalej się rozwijam.

G
Gość

Jedyną uczelnią wyższą dająca pracę w PRL'u bis jest otrzymanie legitymacji członkostwa w PiS? Niestety, żeby się dostać do tej agencji gwarantującej pracę trzeba być wprowadzonym przez dwóch członków PiS już w niej pracujących? Tak było u adwokatów w PRL'u tylko,ze tam wprowadzający musieli mieć legitymację PZPR! Dla tych co usuwają komentarze z powodu użycia skrótu PiS - tym razem chodzi o Pycha i Szmal, chyba,że się mylę!

p
podatnik

Jedyną uczelnią wyższą dająca pracę w PRL'u bis jest otrzymanie legitymacji członkostwa w PiS? Niestety, żeby się dostać do tej agencji gwarantującej pracę trzeba być wprowadzonym przez dwóch członków PiS już w niej pracujących? Tak było u adwokatów w PRL'u tylko,ze tam wprowadzający musieli mieć legitymację PZPR!

G
Gość

w tym roku skonczylem ekonomie 2 stopien. stwierdzam ze w tym wojewodztwie nie ma pracy dla ludzi z takim wyksztalceniem :)

t
tmave_pivo

kłamstwa, wielkie kłamstwa, statystyka...

1. Ile z tego zaczęło pracę zgodną z właśnie zdobytym dyplomem?

2. Ile z tych co nie dostali pracy jej nie szukali?

3. Ile z tego to normalna praca na etat albo otwarta własna działalność, a ile to jakieś śmieciowe kontrakty?

Zastanawia mnie, o jakich innowacjach w finansach może być mowa?

M
Myślę

82 procent znalazło zatrudnienie po studiach????? Więcej jest zatrudnionych po szkołach specjalnych!!!

Dodaj ogłoszenie