Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk po raz kolejny apeluje do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie unijnych funduszy

Jacek Klein
Jacek Klein
Marszałek Mieczysław Struk po raz kolejny zwrócił się do premiera Morawieckiego z apelem o transparentny i sprawiedliwy podział środków. To być albo nie być wielu inwestycji. Rządowy projekt Umowy Partnerstwa między Polską a Unią Europejską na lata 2021–2027 zakłada, że województwo pomorskie otrzyma o 736 mln euro (3 mld zł) mniej na program regionalny.

Rządowa propozycja to prawie 40 proc. mniej niż w poprzedniej perspektywie. Pomorski samorząd argumentuje, że podział pieniędzy jest nietransparentny. Internetową petycję o zwiększenie funduszy podpisało już 12,5 tys. mieszkańców.

Marszałek Mieczysław Struk apeluje do premiera Mateusza Morawieckiego

- Biorąc pod uwagę zaproponowany podział, województwo pomorskie jest jednym z tych, które dostaną najmniej funduszy. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Pomorza – tylko 482 euro, w porównaniu z 810 euro w latach 2014–2020. To prawie trzy razy mniej niż w innych województwach. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że taki podział środków wpłynie negatywnie na rozwój naszego województwa. Mniej pieniędzy oznacza mniej projektów realizowanych przez samorządy, organizacje pozarządowe czy przedsiębiorców. Będzie mniej pieniędzy na inwestycję, zdrowie, naukę czy infrastrukturę – pisze Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego, w piśmie skierowanym do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Marszałek przypomina, że Pomorzanie zgodnie apelują o zwiększenie środków. Apel w tej sprawie poparło kilkadziesiąt pomorskich samorządów, organizacji zrzeszających samorządowców oraz 400 przedstawicieli pomorskich organizacji pozarządowych. Specjalne stanowisko w tej sprawie zajęli również członkowie Konwentu Powiatów Województwa Pomorskiego, a także samorządowcy ze Stowarzyszenia Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot.

Stanowisko skierowane do rządu w sprawie podziału funduszy unijnych wystosowali też pomorscy radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy proszą „przynajmniej o uwzględnienie przy rozdysponowaniu rezerwy na projekty, które będą wyrównywały szanse rozwojowe najbardziej wykluczonych obszarów wewnątrz województwa”.

Rezerwa, jaka jest w rękach rządu, to 7 mld euro. Pomorze chce, aby część tych pieniędzy trafiło do regionu.

Ile z pieniędzy unijnych trafi na Pomorze?

Na początku marca kilkudziesięciu samorządowców spotkało się w Urzędzie Marszałkowskim z posłami i senatorami Pomorza, by po raz kolejny zaapelować o współpracę w sprawie nowej umowy partnerstwa między Polską a Unią Europejską.

W trakcie spotkania przedstawiciele lokalnych gmin alarmowali, że 500 mln rocznie mniej w skali województwa to dla nich katastrofa i nie wiedzą jak maja przekazać mieszkańcom, że nie będzie pieniędzy na wiele projektów czy na wsparcie rozwoju obszarów rolniczych.

Wyliczenia urzędu marszałkowskiego pokazały, że Pomorze de facto spadnie z 10 miejsca pod względem alokacji w latach 2014-2020, na 14 miejsce w latach 2021-27 wśród 16 województw. Na głowę będzie tylko 480 euro, w porównaniu z 810 w poprzedniej perspektywie.

Pomorze w przeciwieństwie do innych regionów ma tylko RPO i nie może korzystać z innych programów wyrównujących szanse, np. z powodu likwidacji przemysłu wydobywczego czy transformacji w energetyce.

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie