Marius Olech ukazany w „Taśmach Amber Gold...” grozi sądem reżyserowi i TVP. „Nie brałem jakiegokolwiek udziału w tworzeniu Amber Gold”

OPRAC.:
Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
Marius Olech ukazany w „Taśmach Amber Gold...” grozi sądem reżyserowi i TVP
Marius Olech ukazany w „Taśmach Amber Gold...” grozi sądem reżyserowi i TVP Karolina Misztal
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Program „Taśmy Amber Gold” wyemitowany w Telewizji Polskiej zawiera cały szereg nieprawdziwych informacji oraz oskarżeń pod moim adresem, których bezpodstawność wielokrotnie wykazały sądy, w tym, skazując Sylwestra Latkowskiego w postępowaniu karnym – pisze znany Trójmiejski biznesmen Marius Olech na wstępie oświadczenia przesłanego do mediów. Przedsiębiorca, ukazany przez reżysera filmu jako domniemany współtwórca niesławnej gdańskiej piramidy finansowej domaga się usunięcia materiału z Internetu i zaprzestania jego emisji przez TVP. Chce także, by nadawca w głównym wydaniu „Wiadomości” przyznał, że film zawierał nieprawdę, oraz zapowiada kroki prawne.

Marius Olech ukazany w „Taśmach Amber Gold...” grozi sądem reżyserowi i TVP

„[...]Stanowczo oświadczam, że nie brałem jakiegokolwiek udziału w tworzeniu Amber Gold ani zarządzaniu tym podmiotem. Dotyczy to również wszelkich innych spółek Marcina P.” – czytamy w oświadczeniu znanego, pochodzącego z Gdańska biznesmena Mariusa Olecha, przesłanym do „Dziennika Bałtyckiego” przez jego pełnomocnika adwokata Piotra Barteckiego.

„Materiał ukazany w Taśmach Amber Gold odbieram w kategoriach osobistej zemsty i jednoczesnej całkowitej ignorancji wobec prawa. W mojej ocenie Sylwester Latkowski jest skrajnym przykładem prasy brukowej, manipulując faktami i żerując na najniższych instynktach odbiorców. Poprzez takie zabiegi jak pokazywanie„Miami”, czyli Jarosława Pieczonki, byłego funkcjonariusza Milicji i Policji, który stwierdza, że kilkadziesiąt lat temu u Pana Olecha były imprezy, dodanie stereotypu, że pierwszy milion trzeba ukraść, a każdy, kto dorobił się w latach 90-tych to złodziej, tworzy wizerunek, który później Sylwester Latkowski dopasowuje do swojej fantazji i tezy”.

„W tym wypadku starał się usilnie znaleźć kogoś, kto finansował Amber Gold, wybierając sobie mnie jako osobę do tej roli. Wizja mojej osoby została przez niego wykreowana w oparciu o moje hobby i miłość do lotnictwa,w połączeniu z szerokimi kontaktami, co dało pożywkę dla pragnienia rozgłosu Sylwestra Latkowskiego, nawet kosztem prawdy i osób postronnych” – pisze przedsiębiorca w 3-stronicowym dokumencie, odnosząc się do filmu Sylwestra Latkowskiego, o którym szerzej pisaliśmy tutaj.

Marius Olech stwierdza też:

„Sylwester Latkowski znany jest z tego, że za pomocą obrzydliwych manipulacji atakuje wybranych przez siebie ludzi, a następnie wszem i wobec ogłasza, że obawia się o swoje bezpieczeństwo. W ten sposób buduje swój wizerunek dziennikarza śledczego z prawdziwego zdarzenia, który niejednemu nadepnął na odcisk”.

„Niestety, rzeczywistość jest bardzo daleka od tego obrazu, ale wykazywanie tego odbywa się poza oczami kamer i mikrofonami innymi niż będące na wyposażeniu sali sądowej. Szokujące jest dla mnie, że tak znaczna część społeczeństwa jest w stanie uwierzyć w to, że Sylwester Latkowski rozgryzł miliardową aferę i przez 8 lat boi się o swoje życie przed biznesmenem mieszkającym na stałe poza granicami Polski. Widać, że rozgłos to dochodowy biznes i materiał pokazany w TVP jest dziełem właśnie tej obrzydliwej filozofii”.

Jak czytamy w oświadczeniu, Sylwester Latkowski w swoim materiale, wspomina, że został wydany niekorzystny dla niego wyrok, „oczywiście nie wspominając, że było ich znacznie więcej, ale jednocześnie sugeruje, że po jego wydaniu został odtajniony dokument ABW, który wcześniej był nieznany i w domyśle, gdyby sąd go znał, to by orzekł na korzyść Latkowskiego. Jest to skrajna manipulacja[…].

Autor oświadczenia, jak pisze, nie ma wątpliwości, że będzie miał okazję to udowodnić, uzyskując takie same wyroki również w kolejnych, przyszłych procesach. Przekonuje, że cały program jest zbudowany na prezentacji „historyjki,a raczej bajki”. Formułuje także tezę filmu: jeśli ktoś pochodzi z Trójmiasta, osiągnął sukces i bywał w drogich lokalach, to jest częścią mafijnej organizacji.

Natomiast rzekome dowody, które mają być opatrzone odpowiednio dobranymi ujęciami, nazywa „wyrwanymi z kontekstu lub bezczelnie zmanipulowanymi wypowiedziami, z których część pochodzi od osób całkowicie niezwiązanych ze sprawą”.

Marius Olech przyznaje, że pochodzi z Gdańska, zaznacza jednak, że w młodości znał ludzi pochodzących z różnych grup społecznych.

„Od czasu, kiedy pan Latkowski uznał, że osobę taką jak ja łatwo przedstawić jako podejrzanego biznesmena, którego z kolei łatwo oskarżyć o udział w aferze Amber Gold, minęło 8 lat, podczas których zmuszony byłem zmarnować ogrom własnego czasu i pieniędzy na obronę, tak bezczelnie szarganego, dobrego imienia oraz znacznie podupadłem na zdrowiu z powodu ciągłych oszczerstw”.

W międzyczasie Sylwester Latkowski został skazany za przestępstwo zniesławienia, którego ponowne popełnienie w ostatnim programie mam zamiar udowodnić w sądzie. Dodatkowo, kilkukrotnie orzekano na jego niekorzyść w sądach cywilnych”.

„Co więcej, Latkowski w swoim nowym materiale wprost złamał wynikający z wyroku z dnia 13 lutego 2019 nakaz, aby w ramach działalności dziennikarskiej zaniechał „rozpowszechniania nieprawdziwych informacji wskazujących na możliwość udziału powoda w zorganizowaniu piramidy finansowej Amber Gold”. Zarówno wcześniejsze wyroki, jak i ten zakaz Latkowski ewidentnie ignoruje” – pisze autor oświadczenia, który uważa, że, wbrew twierdzeniu zawartemu w „Taśmach...”, sądy pobłażliwie traktują nie jego, a właśnie Sylwestra Latkowskiego.

Zdaniem Mariusa Olecha, koszty poniesione wskutek wyroku przez reżysera mogły się zmieścić w jego miesięcznych zarobkach, czego skutkiem ma być fakt, że Latkowskiemu bardziej się opłaca złamać zakaz sądowy i ponownie popełnić przestępstwo niż rzetelnie wykonywać swój zawód.

„W końcu rozgłos to dochodowy biznes, a „dziennikarz” odbierany jest jako osoba wiarygodna, nawet jeśli sam był skazany za publikowanie kłamstw i oszczerstw, a osoba atakowana przez niego nigdy za żadne przestępstwo skazana nie była. Podkreślam, że do dnia dzisiejszego nie zapadł wobec mojej osoby jakikolwiek wyrok skazujący w sprawie karnej, czego nie można powiedzieć o Sylwestrze Latkowskim” – czytamy w oświadczeniu, z którego dowiadujemy się, że przedsiębiorca ma zamiar dochodzić w pełni swoich praw oraz ma nadzieję, że sądy tym razem, potraktują autora „Taśm...” z surowością należytą komuś, kto wykazuje się taką jawną pogardą i lekceważeniem wobec prawa.

Bajońskie sumy, karuzele VAT, piramidy finansowe i, nierzadko, świetnie obmyślone schematy działania, pozwalające latami unikać wpadki. To działo się na Pomorzu! Zobacz na kolejnych slajdach, posługując się klawiszami strzałek, myszką lub gestami.Największe oszustwa Pomorza mogą przyprawić o ból głowy nawet doświadczonych prokuratorów na co dzień zajmujących się tzw. przestępstwami białych kołnierzyków.

Oto największe oszustwa ostatnich lat na Pomorzu. Nie tylko ...

W zakończeniu, czytamy zaś:

„Jednocześnie, wzywam Telewizję Polską do zaprzestania emisji oraz usunięcia z wszelkich platform internetowych filmu „Taśmy Amber Gold” w ciągu 24 godzin od publikacji niniejszego oświadczenia, w związku z jego oszczerczym charakterem i naruszeniem zakazu orzeczonego w punkcie 4 Wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 13 lutego 2019 r. w sprawie o sygnaturze XV C 1919/12.”

„Ponadto, wzywam TVP do publikacji na stronie internetowej tvp.pl komunikatu o treści:

„W związku z emisją filmu Sylwestra Latkowskiego, Telewizja Polska oświadcza, że przedstawione w materiale sugestie jakoby pan Marius Olech był zamieszany w tworzenie spółki Amber Gold, są nieprawdziwe, co zostało potwierdzone w licznych postępowaniach sądowych”

oraz emisji powyższego komunikatu wraz z przeprosinami w głównym wydaniu wieczornych „Wiadomości”. W przypadku niewywiązania się z powyższego, wobec TVP zostaną również podjęte kroki prawne”.

TOP 100 POMORSKICH FIRM – RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie