Marian Skrzynecki. Zatrzymany przez żołnierzy Armii Czerwonej. Został postrzelony. Zmarł 3 października w Mościskach

(R)
Marian Skrzynecki ur. 27 września 1891 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Był żonaty z Magdaleną Edelman, z którą miał dwóch synów: Józefa i Piotra.

Do Wojska Polskiego dołączył w 1918 roku. Brał udział w wojnie z bolszewikami w 8. Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego. W 1935 roku awansował na podpułkownika, a 4 lata później objął dowództwo nad 7. Pułkiem Ułanów Lubelskich, na czele którego walczył we wrześniu 1939 roku.

W końcówce września w niewyjaśnionych okolicznościach dostał się do sowieckiej niewoli. Istnieją różne wersje tego zdarzenia. Według pierwszej został złapany po odniesieniu ran podczas walki, według drugiej - został aresztowany w cywilnym ubraniu przez ukraińskich bojówkarzy.

Ale w obu wersjach zgadza się data 30 września, bo tego dnia został zatrzymany przez żołnierzy Armii Czerwonej w Krukiernicach (dziś wieś na Ukrainie). Został postrzelony podczas próby ucieczki. Zmarł 3 października w szpitalu w Mościskach.

Cykl powstaje przy współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie