Marian Krzaklewski - reaktywacja

Barbara SzczepułaZaktualizowano 
Barbara Szczepuła
Barbara Szczepuła
To był tydzień. Sensacji co niemiara. I nie mam nawet na myśli dyskusji o standardach, bo senator Misiak wyleciał z partii i klubu, jego firma straciła lukratywny kontrakt, a wicepremier został skarcony przez premiera, więc sprawa niby załatwiona, ale nie do końca, bo poseł Kłopotek grozi: "Kto z PSL-em zrywa, ten przegrywa", zatem gry i zabawy koalicyjne dopiero przed nami.

Publicysta Jan Rokita grzmi: - To skandal, że Pawlak wyciera sobie gębę matką! Oj, coś mi się wydaje, że nie zmartwiłby się Rokita, gdyby koalicja się rozpadła. Zaś Jarosław Kaczyński wieszczy: "Te sprawy wokół kierownictwa PO mają charakter rozwojowy". Włos się jeży, ręce drżą.

Kancelaria Prezydenta w ramach rozweselania narodu skierowała do sądu pozew przeciw ministrowi Arabskiemu, domagając się od niego zwrotu pieniędzy, które wydała na czarter słynnego samolotu do Brukseli. Już szykowaliśmy się na dobry spektakl, ale sąd nie wykazał się poczuciem humoru i pozew odrzucił.

O Parlamencie Europejskim marzy pewien poseł, kiedyś zwany "bulterierem" braci Kaczyńskich

Na szczęście coraz bliżej wybory do Europarlamentu. Platforma zaskoczyła rywali, wyciągając z szuflady elegancki wachlarz. Mieści się w nim z jednej strony Danuta Hubner, z drugiej - były wiceprezes PiS, Paweł Zalewski.

Parę dni temu pojawiły się w Gdańsku przecieki, że PiS, który ma wyraźne kłopoty ze znalezieniem odpowiednich kandydatów, kusi Mariana Krzaklewskiego, a w środę wybuchła bomba: Krzaklewski prawdopodobnie wystartuje, ale z list PO! Były przewodniczący AWS od kilku lat reprezentuje NSZZ Solidarność w Komitecie Ekonomiczno-Społecznym w Unii Europejskiej w Brukseli i - jak mówi - bliżej mu do EPP, czyli do Europejskiej Partii Ludowej, w skład której wchodzi PO. Jak widać, Bruksela zepsuła nawet związkowca.

To dla PiS z pewnością duża przykrość, bo Krzaklewski ma duże szanse na spektakularny sukces na Podkarpaciu. Przypomnijmy wielkie zwycięstwo Jerzego Buzka na Śląsku.
Ale i PiS ma dobre wyjście. O Parlamencie Europejskim marzy pewien poseł, kiedyś zwany "bulterierem" braci Kaczyńskich, a teraz ich "wiernym żołnierzem". Szans jednak nie ma, bo prezes Kaczyński pozwolił startować w wyborach do Europarlamentu tylko posłowi Ziobrze. "Bulterier" usycha z żalu. Traci swój znany urok i czar. A nawet urodę.

Panie Prezesie, proszę nie być tak okrutnym, dla "wiernego żołnierza" i umieścić jego nazwisko na liście. Nie wiemy, czy w Brukseli zrobi coś dla Polski, ale przynajmniej województwo pomorskie odetchnie z ulgą.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
krysta

Czyzby szczepa zmienila plec? Na to wyglada a i wyglad jakis taki przyjemniejszy i to tak bardzo, ze nawet brak czegos odkrywczego w artykule nie POraza. Tak trzymac Baska, beda z ciebie meskie ludzie...

Dodaj ogłoszenie