Marczyński: W Polsce nadal istnieje stereotyp, że osoby niepełnosprawne nie mogą normalnie funkcjonować

Adam Mauks
Adam Mauks
Rozmowa z koordynatorem projektu „Ogniwo Bez Barier” adwokatem i ojcem niepełnosprawnego dziecka Bartoszem Marczyńskim.

Jaka jest idea tego projektu?
Ideą jest integracja dzieci, a za chwilę, mam nadzieję dorosłych osób z różnymi niepełnosprawnościami. Dzieci, które teraz trenują na Ogniwie, to wynik współpracy ze z Szkołą Specjalną nr 5 w Sopocie. Tam są dzieci z Zespołem Downa, z porażeniem mózgowym i innymi niepełnosprawnościami. Widzę, że te zajęcia dają im wielką radochę.

Kto wpadł na ten pomysł, by zrobić to przy klubie rugby?
No cóż, reklama dźwignią handlu (śmiech). Ja wpadłem na ten pomysł. Ten projekt jest moim dzieckiem.

Czy ktoś był dla Ciebie inspiracją, z kogo lub z czego bierzesz przykład?
Najwięcej materiałów dotyczących projektów „Mixed Ability Sports”, czyli promujących integrację sportową i ducha sportowej solidarności, zauważyłem na stronach hiszpańskojęzycznych. Hiszpania i Ameryka Południowa mają najbardziej rozwinięty ten system jeśli chodzi o rugby. Ale to się do rugby nie ogranicza. Dotyczy wielu sportów zespołowych, w których realizują się absolutnie wszyscy. Bo wszyscy, tak naprawdę, mamy jakiś stopień niepełnosprawności. W Polsce wiem, że Warmińsko-Mazurski Okręgowy Związek Rugby próbuje integrować poprzez rugby. W naszym sopockim projekcie „Ogniwo Bez Barier” chodzi o doprowadzenie do stworzenia rozgrywek „Mixed Ability Rugby”. Mam już deklaracje ze strony szkoły specjalnej przy ul. Piastowskiej w Gdańsku. Chciałbym zarazić tym pomysłem następną szkołę, tak by w ciągu dwóch, trzech lat stworzyć rozgrywki.

Skąd się bierze to, że hiszpańskojęzyczne państwa przodują w tych inicjatywach?
To są narodowości otwarte na problem niepełnosprawnych osób. Według moich obserwacji w Hiszpanii osoby z Zespołem Downa są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, w ogóle życia publicznego na każdym poziomie. W Polsce ciągle pokutuje stereotyp osoby, która musi mieć wszystko „pod niepełnosprawność”. Myślę, że to jest też kwestia empatii. Co ciekawe, ona występuje także w krajach skandynawskich, ale zjawisko „Mixted Ability Sports” nie jest tak popularne jak w kulturze łacińskiej, choć osoby niepełnosprawne także są pełnoprawnymi członkami tamtych społeczeństw.

Kto jeszcze pracuje przy tym projekcie w Sopocie?
Najbardziej zaangażowanym trenerem jest Tomasz Formela, były znakomity rugbista Ogniwa i reprezentacji Polski. Również Mateusz Plichta, obecny łącznik młyna w Ogniwie, jako koordynator akademii grup dziecięco-młodzieżowych oraz Grzegorz Surtel, nauczyciel z sopockiej „piątki”, który jest także w programie Rugby TAG. Mamy też bardzo cenne wsparcie Urzędu Miasta w Sopocie. Organizacyjne i finansowe. I pewnie takie będzie nam też potrzebne ze strony gdańskiego magistratu. Fajne jest to, że udało nam się pójść o krok dalej. To już są konkretne treningi z piłką. Tomek konsekwentnie wdraża w nich pierwsze elementy rugby adekwatne do wieku tych młodych ludzi. Mamy dla nich specjalnie dedykowane koszulki treningowe, piłki z herbem Ogniwa. Wszystkie dzieci mają kaski. To wszystko tworzy wokół tego projektu dobrą aurę. Ona nie tylko mnie motywuje do tego, by wkładać serce w ten projekt.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie