Marcus Ginyard nowym zawodnikiem Energi Czarnych Słupsk

KMZaktualizowano 
Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Amerykanin Marcus Ginyard podpisał kontrakt z zespołem Energi Czarnych Słupsk. 29-latek w przeszłości reprezentował barwy Anwilu Włocławek i Stelmetu Zielona Góra, a ostatni sezon spędził we francuskiej ProB.

Ginyard jest absolwentem prestiżowej uczelni North Carolina, którą ukończył m. in. Michael Jordan. W 2008 roku, w wieku 21 lat, został wybrany do najlepszej defensywnej "piątki" konferencji ACC. Rok później jego drużyna sięgnęła po mistrzostwo NCAA, czyli mówiąc inaczej, uniwersyteckie mistrzostwo USA. Ginyard zmagał się jednak wtedy z kontuzją.

Swoją karierę zaczynał w roku 2010 w niemieckim BBC Bayeruth. Po sezonie przeniósł się do Izraela, do Ironi Nahariya. Tam spisywał się bardzo dobrze, notując średnio 21,2 pkt i 6,8 zbiórki na mecz. Uwagę zwrócił na niego Anwil Włocławek, gdzie spędził rozgrywki 2012/13. W swoim pierwszym sezonie w polskiej lidze zajął z Anwilem czwarte miejsce, przegrywając walkę o brąz z AZS-em Koszalin.

W następnym sezonie reprezentował barwy ukraińskiego Azowmaszu Mariupol, z którym występował również w lidze VTB. Z Ukrainy wypędziła go jednak wojna domowa, przed którą uciekł z powrotem do Polski, do Stelmetu Zielona Góra. Z zielonogórzanami sięgnął po wicemistrzostwo Polski.

Następnie wrócił do Stanów, gdzie grał w Westchester Knicks z D-League, uznawanej za zaplecze NBA. Sezon 2014/15 nie był jednak dla niego udany. Z powodu kontuzji stracił większość rozgrywek, w których zaliczył ledwie 18 spotkań. Postanowił odbudować się we francuskiej ProB, grając w Hermine Nantes Atlantique. W tym klubie był podstawowym zawodnikiem, zdobywając średnio 9,5 pkt i 3,1 zbiórki na mecz.

Teraz Ginyard po raz trzeci przyjeżdża do Polski. W barwach Anwilu notował średnio 12,3 pkt i 4,2 zbiórki na spotkanie, natomiast w Stelmecie 6 pkt i 3 zbiórki. Amerykanina można określić mianem "swingmana", a więc gracza, który może grać na obwodzie i na skrzydłach, z piłką zarówno przodem, jak i tyłem do kosza. Jego największym atutem jest gra w obronie.

Amerykańscy koszykarze gotowi na starcie z Hiszpanią. "To trudny rywal, ale jesteśmy pewni naszych umiejętności"

RUPTLY/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie