Marcus da Silva, piłkarz Arki Gdynia: Dziękujemy kibicom, że w nas wierzyli [WIDEO]

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Marcus da Silva, skrzydłowy Arki, pokonał we wtorek w 85 minucie gry bramkarza Korony Kielce Zlatana Alomerovica, strzelając pięćdziesiątą już bramkę w historii swoich występów w żółto-niebieskich barwach.

Było to jedno z najważniejszych jego trafień w karierze, bowiem wprowadziło gdynian do upragnionego finału Pucharu Polski. Brazylijczyk z polskim paszportem nie czuje się jednak bohaterem. Podkreśla, że na ten wielki sukces zapracowała cała drużyna.

- Tego gola dedykuję drużynie i całej Gdyni – mówi Marcus da Silva. - Wspieraliśmy się nawzajem i pokazaliśmy, że jesteśmy razem, na dobre i na złe. Ostatni tydzień był dla nas trudny, bo przegraliśmy dwa razy derby z Lechią Gdańsk. To nie było dla nas miłe, bo tamte spotkania też bardzo chcieliśmy wygrać. Ale to jest już za nami. Najważniejsze, że po tej całej burzy nadeszła piękna chwila.

Według skrzydłowego Arki do awansu przyczynił się nie tylko on, ale także obrońcy, którzy przy ul. Olimpijskiej nie pozwolili Koronie rozwinąć skrzydeł. W efekcie bramkarz gdynian Krzysztof Pilarz zachował czyste konto.

- Wiedzieliśmy, że jak stracimy choć jedną bramkę, to będziemy musieli odrabiać już podwójną stratę - mówi Marcus da Silva. - Zagraliśmy jednak ambitnie i walczyliśmy razem, jako cała drużyna. Dziękujemy też kibicom, że w nas wierzyli.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie