Marcin Dołęga dostanie olimpijski medal!

ŁŻZaktualizowano 
Marcin Dołęga nigdy nie miał w swoim dorobku olimpijskiego medalu. Wszystko wskazuje jednak na to, że wkrótce się to zmieni. A wszystko przez... doping.

Osiem lat temu, podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie, Marcin Dołęga zajął czwarte miejsce. Z punktu widzenia sportowca - najgorsze. Walkę o medal przegrał z rosyjskim sztangistą, Dmitrijem Łapikowem. Polak uzyskał co prawda taki sam rezultat co rywal, ale przegrał przez wagę ciała.

Po ośmiu latach okazuje się, że brązowy medal olimpijski mu się po prostu należy. Łapikow znalazł się bowiem na liście sportowców, którzy stosowali wtedy niedozwolone substancje.

Informację tę potwierdziła Międzynarodowa Federacja Podnoszenia Ciężarów, która ujawniła nazwiska jedenastu zawodników przyłapanych na dopingu. Wśród nich są trzy złote medalistki z Pekinu: Xiexia Chen (48 kg), Chunhong Liu (69) i Lei Cao (75).

Co ciekawe, również sam Dołęga w swojej karierze dwukrotnie przyłapany został na stosowaniu dopingu. Zapowiedział już nawet, że nie zamierza wracać do sportu. Wszystko wskazuje jednak na to, że... emeryturę za olimpijski medal dostanie.

W podnoszeniu ciężarów w ostatnim czasie źle się dzieje. Podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro ujawniono, że na stosowaniu niedozwolonych środków przyłapani zostali bracia Zielińscy: Adrian i Tomasz.

  • Trzeba usiąść z ludźmi podnoszenia ciężarów i porozmawiać. Przeprowadzić konsultacje z Ministerstwem Sporu i Komisją do Spraw Zwalczania Dopingu w Sporcie. Jeśli zostanę w zarządzie związku na kolejną kadencję, to będą priorytety - mówi wiceprezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, Mariusz Jędra.

Robert Korzeniowski o polskich medalach w Rio: Kobiety są bardziej pragmatyczne od mężczyzn

Agencja Informacyjna Polska Press

Opracował: ŁŻ

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie