Manewry morskie Baltops 2015. Do Gdyni wpłynęły okręty wojenne [WIDEO,ZDJĘCIA]

Marcin Lange
Pierwszy dzień manewrów Baltops 2015 w Gdyni Tomasz Bołt
W czwartek już o godz. 6.30 do Gdyni zawinął pierwszy z okrętów biorących udział w manewrach Baltops 2015, a konkretnie przystosowana do zwalczania okrętów podwodnych niemiecka fregata "Lubeck". Do godz. 10.30 w gdyńskich portach zacumowały kolejne cztery jednostki - kanadyjski "Fredericton", turecki "Goksu" oraz amerykańskie "Vicksburg" i "Jason Dunham".

Do końca dnia do Gdyni przybędzie kolejnych 20 okrętów, do których w piątek dołączy jeszcze 10. W sumie, licząc też polskie jednostki, w fazie portowej manewrów Baltops weźmie udział 41 okrętów.

- Będzie to rekordowa liczba okrętów, jakie zacumują w portach miasta - mówi kapitan marynarki Przemysław Płonecki, oficer prasowy 3 Flotylli Okrętów. - To o dziesięć więcej, niż zawinęło do Gdyni podczas ćwiczeń Baltops w 2012 roku.

Zobacz, jak wyglądały: manewry Baltops 2012 w Gdyni i na Zatoce Gdańskiej [ZDJĘCIA]

Okręty wojenne reprezentować będą 16 krajów. Cumować będą

  • w Basenie Prezydenta,
  • przy nabrzeżach Polskim, Francuskim i Stanów Zjednoczonych oraz
  • w porcie wojennym.

Zwiedzanie okrętów wojennych

Zwiedzanie okrętów cumujących na terenie Dalmoru możliwe będzie w sobotę i niedzielę w godz. 9 - 20. Dla mieszkańców i turystów swoje podwoje otworzy też Port Wojenny na Oksywiu. Wejście na jego teren możliwe będzie w sobotę w godz. 14 - 16.

- Jeśli chodzi natomiast o samo wejście na okręty, to nic zagwarantować nie możemy. Decyzję o tym na bieżąco podejmować będą dowódcy poszczególnych jednostek - informuje Joanna Zielińska, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Gdyni.

Manewry na Morzu Bałtyckim

Faza portowa w Gdyni zakończy się 8 czerwca. W poniedziałek okręty wyjdą z Gdyni na manewry, które odbędą się na wodach Bałtyku Południowego i zakończą się 20 czerwca w niemieckiej Kilonii.

W tym roku głównym celem ćwiczeń Baltops jest prowadzenie połączonej operacji morsko-lądowej w rejonie Morza Bałtyckiego z użyciem Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych oraz Wojsk Lądowych państw NATO.

Polska w organizowanych w ramach programu Partnerstwa dla Pokoju ćwiczeniach Baltops uczestniczy od 1993 roku. Według szacunków, w ćwiczeniach weźmie udział ok. 4,5 tysiąca żołnierzy z 14 państw NATO oraz trzech państw partnerskich. Tegoroczne manewry będą pierwszymi, w których udziału nie weźmie Rosja.

Źródło: TVN24/x-news

[email protected]

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Przydały by się podpisy pod zdjęciami, bo inne informacje o okrętach są dostępne na internecie.
Sam nie wiem, co napisać.
r
rozanielony
Oczywiście i nie ma na co czekać od razu napaść na Rosję, nie sobie nie myśli, tylko najpierw wyplątać się z kaftanów bezpieczeństwa.
s
spokojny
czyli możnai i jest proste rozwiązanie gwarantujące obecność w Polsce po zęby uzbrojonej armii „bez oddziałów NATO”. Każde państwo Unii wydziela jedynie 10% swojego wojska dla stworzenia Armii UE. Daje to na dzień dobry 100-200 tysięcy żołnierza i to superuzbrojonego, bo bogate kraje Unii jak Anglia, Niemcy czy Francja dozbroiłyby słabiej wyposażone jak Polska.

Te jednostki, pod jednolitym dowództwem Brukseli, zostałyby rozlokowane głównie na wschodnich granicach Unii a więc w znacznej mierze w Polsce. A jak się sytuacja uspokoi to też się nie będą nudzić, bo się je będzie rzucać do akcji po różnych częściach globu, jako siły unijne szybkiego reagowania. A póki co się zarządzi na granicy z Rosją „ćwiczenia” z udziałem tych potężnych sił i zaprosi się nawet przedstawicieli Moskwy żeby sobie naszą potęgę pooglądali: zmasowane wyrzutnie Cruisów i Patriotów na Mazurach, długi szereg dywizji pancernych wyposażonych w Leopardy w Puszczy Białowieskiej a w górze nad Lublinem chmury lotnictwa naszych F-16, szwedzkich Gripenów, niemieckich Tajfunów i francuskich Mirage.
Dodaj ogłoszenie