Mandat radnej złożyła przez długi? Joanna C. oskarżona o deklarowanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Joanna C. mandat radnej złożyła przez długi?
Joanna C. mandat radnej złożyła przez długi? Karolina Misztal
Według "Wyborczej" była radna Miasta Gdańska Joanna C. nie zrezygnowała z mandatu przez wzgląd na natłok obowiązków związanych z pracą w szpitalu covidowym i studiami doktoranckimi. Zdaniem portalu decyzja ta miała stanowić unik przed koniecznością złożenia oświadczenia majątkowego. Sprawą poprzednich oświadczeń, w których deklarowała nieprawdę, zatajając długi, zajęła się już prokuratura.

Joanna C. złożyła mandat 2,5 roku przed końcem kadencji

W ostatnich dniach kwietnia, zaraz po zakończeniu posiedzenia Rady Miasta Gdańska, Joanna C. poinformowała Kazimierza Koralewskiego, przewodniczącego klubu Prawa i Sprawiedliwości, oraz pozostałych członków, o złożeniu mandatu radnej. Decyzję tę podjęła na 2 i pół roku przed zakończeniem kadencji.

Jako powód odejścia miała wskazać kolidowanie swojej pracy w szpitalu covidowym oraz studiów doktoranckich z pełnieniem obowiązków na rzecz miasta.

Decyzja radnej zaskoczyła partyjnych kolegów. Przewodniczący klubu PiS, Kazimierz Koralewski, przyznawał, że nie miał wcześniej żadnych sygnałów w tej kwestii.

- Była bardzo zaangażowana, analityczna - mówił o niej na łamach portalu gdansk.pl. - W zasadzie z marszu wkroczyła w tą sferę publiczną, naprawdę chciała poznać, jak funkcjonuje miasto. Była bardzo zaangażowana w problemy społeczne, czyli mało materialne. Ja zajmuję się bardziej infrastrukturą i sprawami komunalnymi, "twardymi", a ona uczyła nas tych innych kwestii, które czasem mogły się wydawać nieistotne, a na co szły duże pieniądze miejskie. Była znaczącą radną w naszym klubie, bardzo pracowitą. Przynosiła nam bardzo dużo materiałów do analizy. Robiła sprawozdania w związku z tym. Było widać ogrom wykonanej przez nią pracy.

Chodziło o oświadczenia majątkowe?

Przyczynie jej odejścia nie chciała dać wiary "Wyborcza", której podejrzane wydało się to, że radna rezygnuje na chwilę przed terminem złożenia oświadczenia majątkowego. Zwłaszcza, że jak przed kilkoma laty wykazał portal, Joanna C. miała minąć się z prawdą w poprzednim dokumencie, zatajając swoje długi. Jak się okazało, radna ma już nawet status oskarżonej w sprawie o podawanie nieprawdy w dotychczasowych oświadczeniach.

Po publikacjach "Wyborczej" z końca 2019 r. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez radną mieli złożyć Młodzi Demokraci.

– Postępowanie prowadzone w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku zostało zakończone w marcu br. skierowaniem do sądu aktu oskarżenia - w rozmowie z "GW" powiedziała Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Oskarżonej zarzucono popełnienie czterech czynów z art. 233 paragraf 1 i 6 k.k.

Deklarowanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym może grozić karą do 3 lat pozbawienia wolności, ale postępowanie może również zostać warunkowo umorzone.

- W oświadczeniu majątkowym za rok 2018 radna wpisała, że pracuje jako nauczycielka i prowadzi działalność gospodarczą – naprawę samochodów - wskazuje "Wyborcza". - Wykazała 79,5 tys. zł przychodu z tej działalności, zaś dochód wyliczyła na 0 zł. W rubryce zobowiązania powyżej 10 tys. zł ujawniła tylko 150 tys. zł kredytu.

Pod koniec listopada portal ujawnił także, że Spółdzielnia Mieszkaniowa "Ujeścisko" rozpoczęła windykację jej zaległości czynszowych, które miały sięgać 15 tys. zł. Nie wiadomo jednak co jest przyczyną zadłużenia.

W oświadczeniu majątkowym wykazuje się te zobowiązania, których wartość jednostkowa na dzień składania oświadczenia majątkowego przekracza kwotę 10 tys. złotych, jednak jak się okazało Joanna C. ukrywała o wiele większe długi.

- W listopadzie 2019 r. złożyła pierwszą korektę - zaznacza "GW". - Przyznała, że łącznie ma 86 tys. zł długów za czynsz i najem u pięciu wierzycieli. Miesiąc później złożyła drugą korektę – ujawniła, że jej dług wobec spółki Gildia Gdańska nie wynosi 0 zł – jak wynikało z pierwszego oświadczenia, ani nie wynosi 17 135 zł – jak wpisała w pierwszej korekcie, lecz jest to kwota aż 175 382 zł.

Ponadto rodzinny warsztat samochodowy należący do radnej zaczął prosperować nadspodziewanie dobrze. Według oświadczenia jego przychód miał wynieść 619 tys. zł, czyli osiem razy więcej niż w roku wcześniejszym. Zyski zaś z zerowych skoczyły do ponad ćwierć milionowych.

Kto radnym po Joannie C.?

Mandat po Joannie C. może objąć Alicja Krasula, która przy okazji ostatnich wyborów zajęła miejsce na liście tuż za byłą już radną. Jeśli ta nie wyrazi, wówczas komisarz wyborczy skontaktuje się z następną osobą, która nie dostała się do Rady Miasta z tego samego okręgu. Następny w kolejce jest Robert Siarnowski.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie