reklama

Malbork. Sylwester 2019/20 - miejska impreza bez fajerwerków. Malbork dołącza do miast, które odeszły w Sylwestra od pokazu sztucznych ogni

Radosław KonczyńskiZaktualizowano 
Podczas miejskiego sylwestra w Malborku wystąpi m.in. zespół Basta.
Podczas miejskiego sylwestra w Malborku wystąpi m.in. zespół Basta. zdj. z archiwum zespołu Basta
Sylwester 2019/20 w Malborku - miejska impreza bez fajerwerków. Iluminacja świetlna i pokazy fireshow - te atrakcje zastąpią pokazów fajerwerków podczas miejskiego sylwestra w Malborku w tym roku. Odbędą się też dwa koncerty.

Malbork odchodzi od pokazów sztucznych ogni i tego punktu programu zabraknie podczas miejskiej imprezy plenerowej na placu Jagiellończyka. Podczas październikowej sesji Rady Miasta interpelację w tej sprawie złożyła radna Jolanta Leszczyńska, licząc na to, że organizator, czyli Malborskie Centrum Kultury i Edukacji jednak postara się w inny sposób uatrakcyjnić powitanie nowego roku.

Na interpelację odpowiedział Krzysztof Andruszkiewicz, dyrektor MCKiE. Tłumaczy, że pod uwagę wzięto "argumenty osób, które przekonują, że wybuchy powodują nieznośny stres dla zwierząt", ale "powód podstawowy to wysoki koszt pokazów fajerwerków".

W zeszłym roku koszt 5-minutowego pokazu wyniósł 10 tys. zł brutto. Dodać należy, iż taki pokaz wiąże się również z dodatkową ochroną, a więc dodatkowymi kosztami. Godzina pracy pracownika ochrony wynosi obecnie 35 zł. Do zabezpieczenia terenu strzelania jest potrzeba zatrudnienia dodatkowo czterech pracowników ochrony. Przygotowanie pokazu i uprzątnięcie terenu po nim trwało sześć godzin - odpowiada Krzysztof Andruszkiewicz.

Dyrektor zwraca też uwagę, że w poprzednich latach fajerwerki były wystrzeliwane z parkingu przy ulicy Sierakowskich, który obecnie jest terenem budowy. A - jak wyjaśnia - "w pobliżu miejsca planowanej imprezy nie ma innego miejsca gwarantującego niezbędne warunki bezpieczeństwa".

Czytaj także

Szef MCKiE przywołuje przykłady innych miast, które odeszły od sylwestrowego pokazu sztucznych ogni. Wylicza m.in., że są to: Warszawa, Kraków (od sześciu lat organizuje pokaz laserów), Białystok, Gdańsk, Wrocław, Olsztyn, Częstochowa, a także Chorzów, Oświęcim, Olkusz, Krynica Zdrój.

- W ramach posiadanego budżetu za wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych na kilkuminutowy, kontrowersyjny pokaz lepiej zaproponować inne atrakcje, które nie będą wzbudzały negatywnych emocji - podsumowuje Krzysztof Andruszkiewicz.

I zapowiada, że zamiast pokazu fajerwerków odbędą się pokazy fireshow, iluminacja świetlną o 24.00 oraz dwa koncerty: zespołu Basta oraz zespołu DiDżej Mietek. - W poprzednich latach był tylko jeden koncert - dodaje dyrektor Andruszkiewicz.

Ile będzie kosztował miejski Sylwester w Malborku. Czytaj TUTAJ!

Zobacz: Sylwester 2018 w Malborku. Miejski pokaz fajerwerków

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co im przyszło do główy? Komu przeszkadza ten pokaz? Dla mnie to mega śmieszne. Jeśli go nie zorganizują, to już nie będzie ta sama impreza - na bank przyjdzie o wiele mniej ludzi, bo ludziom po prostu odpowiadają pokazy fajerwerków.

Dodaj ogłoszenie