Malbork: Mostu nie będzie?

Jacek Skrobisz
Sznur samochodów przed mostem na Nogacie to już codzienność
Sznur samochodów przed mostem na Nogacie to już codzienność Jacek Skrobisz
Prace przygotowawcze do budowy obwodnicy Malborka zostały wstrzymane i nie wiadomo, kiedy będą wznowione - poinformował gdański oddział GDDKiA.

Na przeszkodzie stoją pieniądze, a raczej ich brak w budżecie państwa. Warszawska centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad miała wysłać do swoich regionalnych filii nakaz wstrzymania prac nad planowanymi inwestycjami. Potem oddziały zostały poproszone o wskazanie najpilniejszych przedsięwzięć i wśród propozycji wysłanych do Warszawy została wymieniona obwodnica Malborka, ale mimo wszystko prace nad jej dokumentacją na razie ustaną.

- Inwestycja została wstrzymana i nie wiemy, kiedy będzie wznowiona. Będzie to zależało od sytuacji budżetowej państwa - wyjaśnia Piotr Michalski, rzecznik gdańskiego oddziału GDDKiA.

Na ostatniej sesji Rady Miasta Malborka radny Dariusz Kostrzewa pytał burmistrza, czy takie zagrożenie faktycznie istnieje. Andrzej Rychłowski potwierdził, że odbyło się spotkanie, podczas którego rozmawiano z przedstawicielami GDDKiA na temat inwestycji, ale szczegółów nie zdradził.
Wiadomość o braku pieniędzy na obwodnicę miasta wiąże się bezpośrednio z inną potrzebną inwestycją - budową drugiej nitki mostu na rzece Nogat, która rozładowałaby ruch na przeprawie i "korki" w mieście. GDDKiA zapewniła niedawno, że obecny most zostanie poszerzany równolegle z budową obwodnicy, ale teraz obie inwestycje stoją pod czasowym znakiem zapytania.

- Jeśli nie ma pieniędzy na obwodnicę, to tym bardziej nie będzie ich na wybudowanie drugiej nitki - uważa Waldemar Klawiński, prezes stowarzyszenia Malborskie Centrum Kwadrat, prowadzącego społeczną akcję "Murem za mostem". - Obwodnica była obiecana Malborkowi już wcześniej, to była pewna inwestycja. O drugiej nitce mostu mówi się od niedawna; uważam, że decyzja GDDKiA jest zagrożeniem dla jej budowy.

Nie wiadomo jeszcze, jaką decyzję w sprawie drugiej nitki mostu podejmie Urząd Miasta Malborka. GDDKiA zgodziła się na połączenie obu inwestycji pod warunkiem, że samorząd wykona we własnym zakresie dokumentację projektową potrzebną do poszerzenia przeprawy mostowej. Koszt dokumentacji szacuje się na ok. 0,5-1 mln zł.

Te inwestycje miały ulżyć miastu

O budowie obwodnicy Malborka mówi się na poważnie od 2007 roku, kiedy to rozpoczęły się konsultacje społeczne. Rozpatrywano wówczas kilka wariantów tras omijających miasto, ale najbardziej brano pod uwagę tylko dwie wersje - obwodnice północną i południową. Za tą drugą opowiadali się m.in. mieszkańcy powiatu sztumskiego, którzy nie musieliby wjeżdżać do Malborka, by dostać się do Tczewa lub Gdańska. Ostatecznie wybrano wariant północny przebiegający przez gminę wiejską Malbork i gminę Stare Pole. Budowa obwodnicy, według pierwotnych szacunków, ma pochłonąć 350 mln zł.

Koszt budowy drugiej nitki mostu na Nogacie w Malborku, za którą opowiedziało się już ponad 3 tys. mieszkańców (podpisując się pod listami poparcia w ramach akcji "Murem za mostem"), ma wynieść ok. 50 mln zł.

Inwestycje drogowe są potrzebne, by odkorkować ruch samochodowy w mieście. Wystarczy kolizja na moście, by "korki" ciągnęły się nawet przez kilka kilometrów zarówno od strony Tczewa i Nowego Dworu Gd., jak i Elbląga, Sztumu i Kwidzyna.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie