Malbork: Kierowcy będą cierpieć przez powtórkę z remontu

Jacek Skrobisz
Nowa nawierzchnia na drodze nr 22 w Malborku tylko na pierwszy rzut oka nie wygląda źle
Nowa nawierzchnia na drodze nr 22 w Malborku tylko na pierwszy rzut oka nie wygląda źle Radosław Konczyński
Droga krajowa nr 22 jest jedną z bardziej uczęszczanych w województwie pomorskim. Dlatego kierowcy, którzy będą podróżować na jej tczewsko-malborskim odcinku, już dziś powinni przygotować się na duże utrudnienia. Jesienią ubiegłego roku modernizacja kilkusetmetrowego odcinka na wjeździe do Malborka została bowiem wykonana w taki sposób, że... teraz będzie trzeba zedrzeć całą nawierzchnię i wyłożyć nowy "dywanik". Wszystko przez to, że obecna warstwa była kładziona w nieodpowiednich warunkach atmosferycznych - przy opadach śniegu i niskiej temperaturze.

Inwestorem przebudowy drogi za mostem na Nogacie, od strony Tczewa, jest koncern Orlen. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Gdańsku uprzedzała w ubiegłym roku, że wiosną zostaną wykonane badania nawierzchni i jeśli asfalt nie spełni norm, to trzeba będzie go wymienić. Dzisiaj GDDKiA w zasadzie nie pozostawia suchej nitki na jakości prac. Badania w laboratorium drogowym wykazały, że roboty wykonano źle i inwestycja nie zostanie odebrana.

- Już pobieżna analiza w terenie pokazała, że nowa nawierzchnia jest między innymi spękana, ma ubytki, jest źle zaspoinowana oraz krzywo zamontowano krawężniki - wyjaśnia Piotr Michalski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Malbork: Ochrona nie wpuściła gości na jubileusz Malmy

W tym tygodniu dojdzie do spotkania zarządcy drogi z inwestorem. Do końca tygodnia powinien być natomiast gotowy projekt naprawczy. Tę dokumentację sporządzą naukowcy z Politechniki Gdańskiej.

- Jednym z bezwzględnych warunków, jaki będzie musiał spełnić inwestor, jest zmiana wykonawcy i inspektora nadzoru - zaznacza Karol Markowski, zastępca dyrektora GDDKiA w Gdańsku ds. zarządzania drogami i mostami. - Liczę, że nowy wykonawca prac budowlanych będzie bardziej odpowiedzialny. Ma to zagwarantować, że przyszłe utrudnienia dla kierowców będą minimalne.
A jesienią ubiegłego roku w pewnym momencie modernizacji rzeczywiście posypały się skargi od zmotoryzowanych. Kierowcy do dziś pamiętają pewnie dzień, gdy na przejazd przez Malbork potrzebowali... nawet do dwóch godzin.

Jeszcze kilka dni temu wydawało się jednak, że inwestycja zakończona pod koniec ub. roku spełnia wszelkie normy, bowiem na jezdni pojawiło się oznakowanie poziome, świadczące o tym, że nie ma uwag do jakości prac. Okazuje się, że znaki zostały namalowane... bez wymaganej zgody ze strony gdańskiej GDDKiA.

- W tej sprawie zostało wszczęte postępowanie o bezprawne zajęcie pasa drogowego - informuje Piotr Michalski.
Inwestycja na "22" w Malborku była wykonywana, by usprawnić poruszanie się samochodów na wysokości stacji paliw Orlen i BP. Poszerzono w tym miejscu drogę i stworzono m.in. lewoskręty, ułatwiające dojazd do stacji benzynowych bez tamowania ruchu w kierunku Tczewa i Malborka.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy rozpoczną się nowe prace na kilkusetmetrowym odcinku krajówki. Decyzja zapadnie po sporządzeniu projektu naprawczego.

- Myślę, że rozpoczęcie prac nastąpi w okresie wiosennym, ale z zastrzeżeniem, że nie będą mogły się odbywać w czasie długiego weekendu - mówi Markowski. - Chcę zapewnić kierowców, że zrobimy wszystko, by utrudnienia były jak najmniejsze.

Zmotoryzowani na pewno by sobie tego życzyli, zwłaszcza że prace na krajówce na wjeździe do Malborka zbiegną się w czasie z rozpoczynającym się sezonem turystycznym. Do malborskiego zamku, jednego z najsłynniejszych polskich zabytków, będą ciągnąć tłumy zwiedzających. Co roku zmorą turystów i mieszkańców jest wąski most na rzece Nogat. W połączeniu z planowaną poprawką drogi nr 22 jazda samochodem zapowiada się na spore wyzwanie.

Na berlinkę wciąż brak pieniędzy

Na modernizację berlinki w budżecie państwa nie ma pieniędzy.
Utrudnienia na drodze krajowej nr 22 w Malborku dopiero się zaczną, ale kierowcy na co dzień mają z nimi do czynienia na odcinku tej trasy między Gnojewem (pow. malborski) a Czarlinem (pow. tczewski). Popularna berlinka - w części wyłożona brukiem, w części betonowymi płytami - jest w fatalnym stanie.

Jeszcze do niedawna zdawało się, że jest choć promyk nadziei, by w tym roku rozpoczęły się prace związane z modernizacją tego fragmentu krajówki. Inwestorem miała być oczywiście Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wstępnie na 2011 r. planowała przetarg na wykonanie dokumentacji przyszłej inwestycji. Ostatecznie jednak, przypomnijmy, nie dojdzie on do skutku z powodów finansowych. GDDKiA tłumaczy, że ze względu na trudną sytuację budżetu państwa na razie nie będzie zlecała wykonania dokumentacji remontu. Na razie więc kierowcom pozostaje... uważać na siebie na odcinku pełnym dziur. Nie wiadomo, kiedy powstanie projekt, o samych pracach drogowych już nie mówiąc.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Jazgarz Butrykowski

Ale na wylewanie asfaltu w zimę i zdzieranie go wiosną, aby wylewać na nowo to słynna Dyrekcja Cyrku w Budowie, dowcipnie zwana GDAKĄ, ma full kasiory. Sprawa się rypła, ale nikt za to nie beknie? Jak tak dalej pójdzie, to bidny Malbork trzeba będzie zaorać, Pana Burgemajstra mianować Sołtysem, a stonka, -czyli oficjalnie Czcigodni Turyści- będzie musiała per pedes, przez żuławskie POla z pielgrzymkami na marienburski Zamek Krzyżacki drałować? O temPOra, o mores!

Dodaj ogłoszenie