Mała słupszczanka zorganizowała zbiórkę dla pacjentów słupskiego szpitala (wideo, zdjęcia)

Magdalena Olechnowicz

Wideo

Zobacz galerię (22 zdjęcia)
Ma dopiero siedem lat, a już zrobiła rzecz, za którą można nazwać bohaterką. Diana Zawada zorganizowała wśród dzieci ze swojego przedszkola akcję zbiórki zabawek dla pacjentów pediatrii słupskiego szpitala.

- Mamusiu, ja mam w domu zabawki, którymi już się nie bawię. Szkoda je wyrzucić, bo są jeszcze zupełnie dobre. Może dam je dzieciom w szpitalu. One są takie biedne. I może poproszę swoje koleżanki i kolegów, aby przekazali swoje nieużywane zabawki – powiedziała dwa tygodnie temu Diana do swojej mamy, gdy obie szły rano do przedszkola. Mama na chwilę zaniemówiła, ale zaraz podchwyciła pomysł córki.

– Idziemy z tym do pani dyrektor przedszkola – powiedziała pani Paulina.

Dyrekcja przedszkola chętnie zgodziła się na zbiórkę. Później był telefon do działu promocji słupskiego szpitala, ustalenia, zbiórka w przedszkolu i oto zebrało się kilka worków ładnych, ale już niepotrzebnych zabawek. Zabawek niepotrzebnych dotychczasowym właścicielom, bo chętnie się nimi pobawią dzieci leczone w słupskim szpitalu.

Darów było całkiem sporo, dzieci chętnie dzieliły się swoimi zabawkami z rówieśnikami. - Nie było mi żal, mam w domu zabawki, którymi już się nie bawię. Szkoda je wyrzucić, bo są jeszcze dobre. Leżałam w tym szpitalu latem i było mi smutno, dlatego chciałam zrobić dla tych dzieci coś miłego - mówi Diana Zawada. - Namówiłam kolegów z przedszkola i trochę rzeczy nazbierało. Bardzo pomogła mi mama - dałyśmy radę - dodaje Diana.

- Coś trzeba było z tym zrobić. Szpital jest najlepszym miejscem na oddanie bardzo dobrych, niezniszczonych zabawek – mówi Paulina Zawada, mama Diany.

Jak podkreśla Patrycja Harat-Cmentek, ordynator pediatrii, to nie pierwsze dary, które trafiły na oddział. Wszystkie zawsze bardzo cieszą.

Materiał oryginalny: Mała słupszczanka zorganizowała zbiórkę dla pacjentów słupskiego szpitala (wideo, zdjęcia) - Głos Pomorza

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

grosza nie dają a bohaterów strugają, taka prawda

L
Lena

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

G
Gość
8 lutego, 11:32, Gość:

Mnóstwo ludzi tak robi tylko nikt z tym nie leci do gazety. Trochę słabo że szpital i gazeta tak prostacko wykorzystali to dziecko...

To nie dziecko tylko jego chory opiekun robi z tego dziecka bohatera. Moim zdaniem jest to bardzo słabe. Dając stare zabawki nie ma się czy chwalić.

G
Gość

do szpitala można zanieść stare używane rzeczy?masakra

H
Higiena

Pamiętał o odpowiednim myciu rąk - długo i wodą z mydłem. Nie o opłukiwaniu.

H
Higiena

Z pożytkiem dla wszystkich byłoby, gdyby każdy pamiętał o częstym myciu rąk. Niestety duża część społeczeństwa nie pamięta o tym nawet po wyjściu z ubikacji. Dla sprawdzenia co nosimy na rękach, proponuję po całym dniu niemycia rąk, zrobić sobie z nich posiew - zwłaszcza, jeśli korzystamy ze środków komunikacji publicznej, po drodze do domu robimy zakupy, chwytamy za klamki i mamy kontakt z pieniędzmi lub z zasady nie myjemy rąk po korzystaniu np. z ubikacji w centrach handlowych.

G
Gość

co na to sanepid?

G
Gość...
9 lutego, 10:20, Gość...:

Mała dziewczynko o dużym serduszku...

Rób swoje, nie słuchaj głupich ludzi i nigdy się nie poddawaj. Ważne jest, żeby być dobrym człowiekiem i żyć godnie, dostrzegać szczęście w małych rzeczach i dostrzegać, że można komuś pomóc. Ludzie zawsze będą krzyczeć i gadać pierdoły, bo często nic im w życiu nie wyszło i po prostu zżera ich zazdrość. Ale byście się ludziska nagadali, jakby szpital nie przyjął tych zabawek. Afera na pół Polski, jaki to niedobry szpital. Idźcie ludzie na spacer, rozejrzyjcie się dookoła, złapcie chwilę i się nią pocieszcie. Warto też ruszyć [wulgaryzm] gdzieś dalej, zobaczyć świat, porozmawiać z fajnymi ludźmi i przestać na wszystko narzekać, bo stajecie się żałosni. Pozdrawiam, wszystkiego dobrego ;)

Wulgaryzm - pupy ;) z d na początku. Taki rebus ;)

G
Gość...

Mała dziewczynko o dużym serduszku...

Rób swoje, nie słuchaj głupich ludzi i nigdy się nie poddawaj. Ważne jest, żeby być dobrym człowiekiem i żyć godnie, dostrzegać szczęście w małych rzeczach i dostrzegać, że można komuś pomóc. Ludzie zawsze będą krzyczeć i gadać pierdoły, bo często nic im w życiu nie wyszło i po prostu zżera ich zazdrość. Ale byście się ludziska nagadali, jakby szpital nie przyjął tych zabawek. Afera na pół Polski, jaki to niedobry szpital. Idźcie ludzie na spacer, rozejrzyjcie się dookoła, złapcie chwilę i się nią pocieszcie. Warto też ruszyć [wulgaryzm] gdzieś dalej, zobaczyć świat, porozmawiać z fajnymi ludźmi i przestać na wszystko narzekać, bo stajecie się żałosni. Pozdrawiam, wszystkiego dobrego ;)

...

w ogóle nie kumam, że szpital przyjmuje stare zabawki i potem daje je dzieciom w oddziale do zabawy.Skąd są te zabawki, jak były przechowywane, czy nie są z toksycznych materiałów. Szok,szpital powinien dostawać nowiutkie zabawki,z odpowiednimi atestami, które można dezynfekować.

t
ted
8 lutego, 18:52, Gość:

Macie rację, narzekajcie, że to dla lansu, pod publikę, krytykujcie dalej młode osoby chcące komuś pomoc. A potam sami narzekajcie gdy znajdziecie się w trudnej sytuacji i bedziecie potrzebować pomocy, że nikt wam jej nie udzieli!!! A wtedy bedziecie narzekać jacy to ludzi, źli, wredni, samolubni. Żal czytać takie komentarze...

pomagać tak jak najbardziej, ale pomagać z klasą i z szacunkiem dla tych, którym się pomaga.Żyjemy w czasach dostatku i dobrobytu, naprawdę nie jest "pomocą" oczyszczenie własnego mieszkania i oddania tego co używane i mi niepotrzebne. Używane zabawki po moim dziecku mogę oddać rodzinie czy bliskim znajomym( o ile wiem , że ich taką propozycją nie urażę),ale nie publicznej instytucji. Pomóc to dać coś wartościowego, poświęcić coś dla innych czyli np wpłacić pieniądze, kupić nowe pełnowartościowe rzeczy, dofinansować zdrową żywność.

Odrobinę ogłady i szacunku dla innych.

G
Gość

Macie rację, narzekajcie, że to dla lansu, pod publikę, krytykujcie dalej młode osoby chcące komuś pomoc. A potam sami narzekajcie gdy znajdziecie się w trudnej sytuacji i bedziecie potrzebować pomocy, że nikt wam jej nie udzieli!!! A wtedy bedziecie narzekać jacy to ludzi, źli, wredni, samolubni. Żal czytać takie komentarze...

a
anna
8 lutego, 15:47, Gość:

czy szpital może przyjąć stare czy używane zabawki?czy to higieniczne?maskotki zostały wyjałowione? przecież na starych maskotkach jest mnóstwo kurzu, bakterii feeee

8 lutego, 16:02, Gość:

przykre, że po ulicach śmigają nówki bmwuchy, merce i porszaki a chorym dzieciakom do szpitala wciska się używane niepotrzebne w domu klamoty .Bananowa republika, wstyd swoim wizerunkiem i nazwiskiem w ogóle sankcjonować coś takiego.

niestety jako społeczeństwo jesteśmy jeszcze na niskim poziomie kultury. Mi nie przyszłoby do głowy zanieść używane rzeczy do szpitala, czułabym się niezręcznie i głupio,że mam do zaoferowania byle co. A na miejscu kierownika szpitala i oddziału grzecznie odmówiłabym tym państwu i poprosiła o szacunek dla szpitala i pacjentów. Lepiej nie dać nic jak się nie ma niż bezkosztowo i tandetnie próbować uszczęśliwiać innych.

G
Gość

w ostatnim numerze tygodnika " Polityka" jest taki artykuł "byle dary." Właśnie o tym jak chętnie Polacy bez żenady obdarowują starymi zabawkami i rzeczami sierocińce, fundacje itp. , organizacje pożytku publicznego są zasypywane tonami starych urządzeń, zabawek i ubrań np. po zmarłych osobach. Tak jakoś skojarzył mi się ten artykuł z tą zbiórką.

G
Gość
8 lutego, 15:47, Gość:

czy szpital może przyjąć stare czy używane zabawki?czy to higieniczne?maskotki zostały wyjałowione? przecież na starych maskotkach jest mnóstwo kurzu, bakterii feeee

przykre, że po ulicach śmigają nówki bmwuchy, merce i porszaki a chorym dzieciakom do szpitala wciska się używane niepotrzebne w domu klamoty .Bananowa republika, wstyd swoim wizerunkiem i nazwiskiem w ogóle sankcjonować coś takiego.

Dodaj ogłoszenie