Mairis Briedis - Krzysztof Głowacki. Skandal goni skandal. WBO śmieje się nam w twarz. Quo vadis, boksie?

Łukasz ŻaguńZaktualizowano 
Na zdjęciu: Krzysztof Głowacki Adrian Wykrota
Choć od walki Mairisa Briedisa z Krzysztofem Głowackim mija już drugi tydzień, to jednak emocje wciąż nie opadają. Słowo skandal zostało odmienione przez wszystkie przypadki.

Ale dopiero poniedziałkowa decyzja federacji WBO sprawiła, że kibice mogą powoli tracić wiarę w ten sport. Jedna z najbardziej prestiżowych organizacji na świecie zatwierdziła łotewskiego pięściarza jako nowego mistrza świata wagi junior ciężkiej. Na nic zdały się odwołania i oficjalne protesty, jakie składała polska strona (telewizja TVP i Andrzej Wasilewski, promotor Głowackiego). Działacze WBO kompletnie tym głosem się nie przejęli. Protest mógłby zostać rozpatrzony chyba tylko w jednym przypadku. A mianowicie, gdybyśmy w ringu oglądali Amerykanina, a nie Polaka i Łotysza. I to jeszcze w Rydze, czyli w miejscu, które Amerykanom i Portorykańczykom (mieści się tam siedziba WBO), jest kompletnie obce.

To jednak nie koniec smutnej opowieści o pięściarstwie. O tym, jak "poważnie" działacze bokserscy traktują głosy sprzeciwu płynące z Polski, Europy, ale i ze świata, świadczy też fakt, że żadnych konsekwencji wynikających ze swoich werdyktów nie poniesie sędzia ringowy walki Briedis - Głowacki. Robert Byrd ma się dobrze. 76-letni arbiter w minioną niedzielę miał okazję znowu... być rozjemcą na gali w Las Vegas. Tym razem prowadził pojedynek Joeya Spencera z Akeemem Blackiem, który zakończył się po sześciu rundach.

Malwina Smarzek wzięła ślub. Gwiazda reprezentacji Polski si...

- Jeśli ktoś ma 80 lat i nie widzi, to mu się zabiera kluczyki od samochodu. Bo nie chcemy przecież, by nasz dziadek zabił kogoś na szosie. Jak widać jednak w boksie, gdy sędzia nie widzi, nie ma sił, ale ma dobre "wejścia", to robotę sobie znajdzie. Byrd pokazał nam środkowy palec - nie przebierał w słowach Przemek Garczarczyk, znany ekspert bokserski, w opublikowanym wideo na swoim kanale na YouTube.

Po walce Briedisa z Głowackim, Łotysz był ewidentnie rozbawiony. Przyznał się do faulu i do tego, że boksował po gongu, po czym wybuchnął ironicznym śmiechem. W twarz Polakom zaśmiał się jednak nie tylko Briedis. W ostatnich dniach zrobili to też działacze federacji WBO.

CZYTAJ TAKŻE: Marcin Gortat może zagrać w… "Pile". Polski koszykarz otrzymał nietypową propozycję

Tyle że historia boksu zna jeszcze większe skandale. Dla przykładu w październiku 2011 roku Chad Dawson rzucił Bernardem Hopkinsem niczym rasowy zapaśnik tak, że ten drugi doznał kontuzji obojczyka. Co na to sędzia? Mający wówczas 63 lata Pat Russell ogłosił zwycięstwo Dawsona przez techniczny nokaut. Cała sprawa wtedy też... rozeszła się po kościach. Dodajmy, że mający dziś 71 lat sędzia nadal pracuje...

W grudniu 2014 roku z kolei Dariusz Sęk przegrał na punkty w Monachium z Robinem Krasniqim, reprezentantem gospodarzy. Niezależni obserwatorzy i eksperci w dziedzinie boksu jasno deklarowali jednak po ostatnim gongu, że Niemiec nie wygrał żadnej rundy począwszy od piątej aż do dwunastej. Takie przykłady, niestety, można mnożyć, a weryfikacji werdyktów na ogół próżno szukać. I nasuwa się tu pytanie klasyka - quo vadis, boksie?

Skandal w Rydze, Głowacki oszukany. Skrzecz: Briedis zachował się po chamsku, ale głównym "bohaterem" jest tutaj sędzia

Press Focus / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3