"Made in Gdynia". Kolejny sprzęt dla pielęgniarek i lekarzy. Szyją społecznie maseczki, wycinają laserowo przyłbice[ZDJĘCIA]

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Gdyńskie firmy wspierają Szpitale Pomorskie: szyją maseczki, robią przyłbice z plastiku. Santi Diving/ materiały prasowe
Aby wspomóc pielęgniarki i lekarzy w walce z epidemią koronawirusa w Gdyni - w czynie społecznym - powstają maski i inny sprzęt ochrony osobistej dla służby zdrowia. Część już trafiła do Szpitali Pomorskich, a to wcale nie koniec.

Partię 1400 sztuk trzywarstwowych masek z fizeliny medycznej uszyli specjaliści z gdyńskiej firmy Santi Diving, zajmujący się na co dzień m.in. produkcją skafandrów dla nurków. Sprzęt został już przekazany do Szpitala im. PCK w Gdyni Redłowie. Ekipa Santi Diving poszukuje właśnie włókniny medycznej, aby kontynuować produkcję.

"Made in Gdynia". Kolejny sprzęt dla pielęgniarek i lekarzy...

- Postawa naszych pracowników napawa dumą - mówi Tomasz Stachura, założyciel firmy.

Dalszej pomocy pielęgniarkom i lekarzom udzielają także specjaliści z Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Gdyni. Dzięki użyciu laserowego plotera wycinane są maski i przyłbice dla pomorskich szpitali. Placówki z Gdyni otrzymały ich już wczoraj pół tysiąca sztuk. Projekt, na podstawie którego powstają maski, opracowali Mateusz Dyrda, prezes Stowarzyszenia Robotyków Skalp i Konrad Klepacki, członek centrum kulturalnego tuBaza.

- Wspólnie z Konradem ściągnęliśmy projekt przyłbicy, udostępniony przez czeskiego producenta drukarek 3D - mówi Mateusz Dyrda. - Pozbyliśmy się wszystkich elementów drukowanych. Udało nam się stworzyć projekt, która nie wymaga druku, a jedynie cięcia laserowego. W efekcie przyłbica gotowa jest w kilkadziesiąt sekund.

Projektanci pod tym linkiem udostępnili bezpłatnie jej projekt. Zachęcają inne pracownie oraz firmy dysponujące ploterem laserowym do jego wykorzystania i produkcji sprzętu na potrzeby szpitali w całej Polsce.

Z pomocy, jakiej gdyńscy przedsiębiorcy bezinteresownie udzielają szpitalom, dumna jest Katarzyna Spychała, wiceprezydent Gdyni.

- Obecnie każda wyspecjalizowana firma jest wręcz na wagę złota - mówi Katarzyna Spychała. - Zarówno, jeżeli chodzi o możliwości produkcyjne, jak i kapitał ludzki. Wzrusza, że gdyńscy przedsiębiorcy chętnie wykorzystują swoje cenne zasoby dla wspólnego dobra, dla naszego bezpieczeństwa. Przecież im także nie jest lekko.

Wśród darczyńców szpitali jest też spółka Polipack z Gościcina. Przekazała 4000 sztuk opakowań do próbek laboratoryjnych. Z kolei z inicjatywy mecenas Anny Kluczek-Kollar grupa pomorskich prawników sfinansowała zakup dwustu kompletów śpiworów i koców termicznych dla pracowników oraz pacjentów gdyńskich szpitali. Wspomogły ich Chłodnia Gdańsk i Kruszywa Polskie S.A.

"Już nie wiemy, jak mamy dziękować za te dary. Jesteście niesamowici. Z Wami to nawet na koniec świata" - skomentowali ciągle napływającą pomoc przedstawiciele Szpitali Pomorskich.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

Uwaga nad Polskę nadciągają upały

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie