"Made in Gdynia". Kolejny sprzęt dla pielęgniarek i lekarzy. Szyją społecznie maseczki, wycinają laserowo przyłbice[ZDJĘCIA]

szad.
Gdyńskie firmy wspierają Szpitale Pomorskie: szyją maseczki, robią przyłbice z plastiku. Santi Diving/ materiały prasowe
Aby wspomóc pielęgniarki i lekarzy w walce z epidemią koronawirusa w Gdyni - w czynie społecznym - powstają maski i inny sprzęt ochrony osobistej dla służby zdrowia. Część już trafiła do Szpitali Pomorskich, a to wcale nie koniec.

Partię 1400 sztuk trzywarstwowych masek z fizeliny medycznej uszyli specjaliści z gdyńskiej firmy Santi Diving, zajmujący się na co dzień m.in. produkcją skafandrów dla nurków. Sprzęt został już przekazany do Szpitala im. PCK w Gdyni Redłowie. Ekipa Santi Diving poszukuje właśnie włókniny medycznej, aby kontynuować produkcję.

"Made in Gdynia". Kolejny sprzęt dla pielęgniarek i lekarzy...

- Postawa naszych pracowników napawa dumą - mówi Tomasz Stachura, założyciel firmy.

Dalszej pomocy pielęgniarkom i lekarzom udzielają także specjaliści z Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Gdyni. Dzięki użyciu laserowego plotera wycinane są maski i przyłbice dla pomorskich szpitali. Placówki z Gdyni otrzymały ich już wczoraj pół tysiąca sztuk. Projekt, na podstawie którego powstają maski, opracowali Mateusz Dyrda, prezes Stowarzyszenia Robotyków Skalp i Konrad Klepacki, członek centrum kulturalnego tuBaza.

Czytaj także

- Wspólnie z Konradem ściągnęliśmy projekt przyłbicy, udostępniony przez czeskiego producenta drukarek 3D - mówi Mateusz Dyrda. - Pozbyliśmy się wszystkich elementów drukowanych. Udało nam się stworzyć projekt, która nie wymaga druku, a jedynie cięcia laserowego. W efekcie przyłbica gotowa jest w kilkadziesiąt sekund.

Projektanci pod tym linkiem udostępnili bezpłatnie jej projekt. Zachęcają inne pracownie oraz firmy dysponujące ploterem laserowym do jego wykorzystania i produkcji sprzętu na potrzeby szpitali w całej Polsce.

Czytaj także

Z pomocy, jakiej gdyńscy przedsiębiorcy bezinteresownie udzielają szpitalom, dumna jest Katarzyna Spychała, wiceprezydent Gdyni.

- Obecnie każda wyspecjalizowana firma jest wręcz na wagę złota - mówi Katarzyna Spychała. - Zarówno, jeżeli chodzi o możliwości produkcyjne, jak i kapitał ludzki. Wzrusza, że gdyńscy przedsiębiorcy chętnie wykorzystują swoje cenne zasoby dla wspólnego dobra, dla naszego bezpieczeństwa. Przecież im także nie jest lekko.

Czytaj także

Wśród darczyńców szpitali jest też spółka Polipack z Gościcina. Przekazała 4000 sztuk opakowań do próbek laboratoryjnych. Z kolei z inicjatywy mecenas Anny Kluczek-Kollar grupa pomorskich prawników sfinansowała zakup dwustu kompletów śpiworów i koców termicznych dla pracowników oraz pacjentów gdyńskich szpitali. Wspomogły ich Chłodnia Gdańsk i Kruszywa Polskie S.A.

"Już nie wiemy, jak mamy dziękować za te dary. Jesteście niesamowici. Z Wami to nawet na koniec świata" - skomentowali ciągle napływającą pomoc przedstawiciele Szpitali Pomorskich.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

Przed nami rekordowa waloryzacja emerytur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie