Maciej Bartoszek z Chojniczanki: Nie spodziewaliśmy się, że potrzeba będzie tyle goli do wygranej

(stan)Zaktualizowano 
Fot. Piotr Hukało
Kibice w Chojnicach obejrzeli niesamowity mecz, w którym padło aż dziewięć goli. Chojniczanka wygrała ze Stomilem Olsztyn 5:4 w spotkaniu pierwszej ligi piłki nożnej.

- Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie z zespołem, który gra ciekawą i ofensywną piłkę oraz jest groźny w wyprowadzaniu szybkich ataków. Stomil stosuje agresywny pressing na obrońcach wyprowadzających piłkę, a także w środku pola. Nie przypuszczaliśmy, że trzeba będzie strzelić aż tyle goli, żeby ten mecz wygrać. Mam pretensje do zawodników, że prowadząc 3:2 i 4:3 nie potrafiliśmy tego wyniku utrzymać. Cały czas Stomil odrabiał straty i była nerwówka. Dla kibiców to na pewno było świetne widowisko. Była bardzo otwarta gra, ale nie mogło być inaczej, kiedy spotkały się dwa tak ofensywnie nastawione zespoły. Najważniejsze jest to, że to my dopisaliśmy sobie trzy punkty i spokojnie przygotowujemy się do meczu w Pucharze Polski - powiedział Maciej Bartoszek, trener Chojniczanki.

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
maciej

Kto wygrywa na zakładach więcej niż w lotto ???! oj ta oj tam !!!! wiecie jaki był kurs na 9 bramek to jakieś jaja póżniej jajczanka pardą chojniczanka sie zatnie i w 6 meczach strzeli 1 bramkę ha ha ha !!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie