Lukas Haraslin, piłkarz Lechii Gdańsk: Bardzo chciałem strzelić, może za bardzo. Takie sytuacje powinienem wykorzystywać

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Lukas Haraslin, piłkarz Lechii Gdańsk
Lukas Haraslin, piłkarz Lechii Gdańsk Fot. Przemysław Świderski
Lechia Gdańsk przegrała z Pogonią Szczecin i kontynuuje fatalną serię. Biało-zieloni nie wygrali żadnego z pięciu ostatnich meczów i zdobyli w nich zaledwie dwa punkty.

Haraslin mógł mecz z Pogonią idealnie otworzyć drużynie biało-zielonych. Miał kapitalną okazję, ale fatalnie spudłował. Za chwilę goście ze Szczecina zdobyli bramkę i jak się później okazało było to trafienie na wagę trzech punktów. Lukas po meczu spieszył się na samolot do Warszawy skąd dzisiaj uda się na zgrupowanie kadry. Ze słowackim skrzydłowym udało nam się porozmawiać, kiedy już dotarł do Warszawy.

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

- Może mecz by się ułożył inaczej gdybym strzelił gola. Bardzo chciałem strzelić, może aż za bardzo. Wiem, że Stipica zawsze wybiera róg i się rzuca, więc chciałem strzelić mocno w środek. Niestety, nie udało się trafić. Ciężko powiedzieć czy byśmy wygrali gdybym strzelił wtedy gola, ale takie sytuacje na pewno powinienem wykorzystywać - powiedział nam Lukas.

Haraslin ostatnio ma problemy ze skutecznością. Lechia nie stwarza wielu czystych sytuacji bramkowych, ale Lukas miał takie z Pogonią oraz w ostatnich meczach z Cracovią i Górnikiem Zabrze. Wszystkie zmarnował.

- Kiedyś mówiliśmy, że fajnie, abym dochodził do sytuacji bramkowych. Teraz je mamy, więc dobrze, żeby zaczął strzelać. Zostaję po treningach, próbuję strzelać, wchodzić w pole karne, wykorzystywać sytuacje. Nie załamuję się i wierzę, że przyjdzie taki dzień, że w danym meczu się przełamię i zacznę trafiać - przyznaje Słowak.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne polskie WAG's

Lechia potrzebuje goli Lukasa w takich sytuacjach, bo przestała wygrywać. Dwa punkty w pięciu meczach ligowych to bardzo słaby wynik.

- Mamy trudny moment, ale skończyła się dopiero pierwsza runda. Przed nami rewanże i grupa mistrzowska. Pamiętamy jak było w poprzednim sezonie. Bardzo długo byliśmy liderem tabeli, ale w najważniejszych meczach nie zbieraliśmy punktów. Teraz przerwa na kadrę i mam nadzieję, że pomoże nam lepiej wejść w spotkania rewanżowe. Spotkanie z ŁKS to idealny moment, żeby przełamać złą serię. Mentalny odpoczynek teraz się przyda, ale potem chcemy wrócić do wygrywania, bo lubimy zwyciężać - zapowiedział Haraslin.

Złoty but: Robert Lewandowski i Kamil Wilczek w czołówce

Press Focus

“Bodyguard” lekiem na hejt?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie