Lotos Wybrzeże bez lidera w Gnieźnie

Janusz Woźniak
Czy Wybrzeże poradzi sobie bez zdolnego młodzieżowca?
Czy Wybrzeże poradzi sobie bez zdolnego młodzieżowca? Tomasz Bołt
Gniezno żyje niedzielnym meczem I ligi żużlowej Start - Lotos Wybrzeże Gdańsk. Żyje też przyjemnymi wspomnieniami z pierwszego w tym sezonie meczu w Gdańsku, w którym bracia Jabłońscy i spółka wygrali niespodziewanie różnicą aż 14 punktów. Niedzielne spotkanie na ligowym szczycie, kończące zasadniczą rundę rozgrywek, ma duże znaczenie dla obu drużyn. Zwycięzcę w znaczny sposób przybliży do ekstraligi, bo w Gnieźnie są do zdobycia punkty, które liczyć się będą w finałowej rozgrywce.

Z kolei w Gdańsku pytanie dnia dotyczy startu w niedzielnym meczu lidera gdańskiej ekipy. Jak wiadomo, Darcy Ward doznał kontuzji w trakcie poniedziałkowego meczu w lidze brytyjskiej. Lekarz zalecił mu dwutygodniowy rozbrat z żużlem.

- Jestem z nim w kontakcie - informował nas w piątek trener Lotosu Wybrzeża Stanisław Chomski. - Myślę, że jego start jest mało prawdopodobny, chociaż absolutnie wykluczyć przyjazdu Warda do Gniezna nie można. Decyzja co do jego udziału w meczu zapadnie pewnie w ostatniej chwili. Co będzie decydować? Oczywiście jego stan zdrowia i samopoczucie, a także to, co nazwałbym indywidualną przecież wrażliwością progu bólowego, bo Darcy jest jednak mocno poobijany. Nie ma co ukrywać, że brak Warda w składzie bardzo komplikuje nam sytuację - kończy te rozważania trener.

Z Wardem czy bez, gdańszczanom i tak będzie w Gnieźnie trudno walczyć o zwycięstwo. Tamtejszy tor nie bardzo leży zawodnikom Chomskiego. W zasadzie tylko Magnus Zetterstroem może być ze swoich wyjazdowych wyścigów ze Startem - w poprzednim sezonie - zadowolony, bo zdobył tam w dwóch meczach aż 27 punktów. W niedzielę jednak "Zorro" przyjedzie do Gniezna prosto z zawodów Grand Prix Włoch w Terenzano. Czy zmęczony będzie równie skuteczny? Nieźle jeździł też w Gnieźnie Dawid Stachyra, a pozostali słabo, albo bardzo słabo. Nawet Thomas Jonasson jedno ze spotkań kończył z zerowym dorobkiem.

- Świat, a już na pewno ligowa rywalizacja w tym sezonie, nie kończy się na meczu w Gnieźnie - tonuje nastroje trener Chomski.

- Przecież do końca decydujących rozstrzygnięć pozostanie jeszcze sześć spotkań, w tym dwa właśnie ze Startem. Oczywiście, że zwycięzca będzie miał krótszą drogę do ekstraligi, ale tego awansu w niedzielę sobie przecież jeszcze nie zapewni.

Awizowane składy

Lotos Wybrzeże: 1. Thomas H. Jonasson, 2. Dawid Stachyra, 3. Mikael Max, 4. Paweł Hlib, 5. Magnus Zetterstroem, 6. Damian Sperz

Start Gniezno: 9. Krzysztof Jabłoński, 10. Martin Smoliński, 11. Mirosław Jabłoński, 12. Michał Szczepaniak, 13. Scott Nicholls, 14. Oskar Fajfer

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie