Lotos walczy o nowe koszykarki

Patryk Kurkowski
W kręgu zainteresowań gdyńskiego klubu jest aż 16 nowych koszykarek

Aneika Henry i Sanja Knezevic mogą w przyszłym sezonie zagrać w gdyńskim klubie. Lotos jest nimi zainteresowany, ale nie wszystko jeszcze przesądzone.

25-letnia Henry w minionych rozgrywkach wyróżniała się w barwach hiszpańskiego Mann Filter Saragossa. Tym samym mocne strony środkowej z Jamajki zna trener Juan Forte, który prowadził Rivas Ecopolis Madryt. Drużyny rywalizowały ze sobą w LFB. Co ciekawe, Henry zapisała się w annałach ligi hiszpańskiej, bo jako pierwsza umieściła piłkę w koszu wsadem.

Knezević to z kolei reprezentantka Czarnogóry, który na parkiecie pełni rolę skrzydłowej. 27-letnia zawodniczka wystąpiła w dwóch meczach mistrzostw Europy, które niedawno rozegrano na polskich parkietach, ale nie wypadła najlepiej.
Knezević ma za to na swoim koncie sukces w rodzimej lidze. Pod koniec kwietnia wraz z partnerkami z KK Jedinstvo Bijelo Bolje, sięgnęła po mistrzostwo kraju.

- Obie koszykarki są w kręgu naszego zainteresowania, który liczy szesnaście zawodniczek. Wiele będzie jednak zależało od naszej sytuacji w Eurolidze, ale już wiemy, że zagramy, więc teraz możemy się przyglądać koszykarkom. Henry i Knezevic są gotowe reprezentować nasz klub, ale wciąż dopinamy budżet - wyjawia Mieczysław Krawczyk, prezes Lotosu Gdynia.

Przypomnijmy, że obecnie kadra gdyńskiego teamu liczy pięć koszykarek. Ważne umowy mają Małgorzata Misiuk, Magdalena Kaczmarska i Magdalena Ziętara, a nowe nabytki to Natalia Plumbi i Ivana Jalcova.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.