Lotos PKH Gdańsk nie wystartuje w Polskiej Hokej Lidze! Po sześciu latach biało-niebiescy znikają ze sportowej mapy Polski

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Lotos PKH Gdańsk (tutaj podczas meczu w Toruniu) wobec problemów finansowych znika ze sportowej mapy Polski
Lotos PKH Gdańsk (tutaj podczas meczu w Toruniu) wobec problemów finansowych znika ze sportowej mapy Polski Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Koronawirus w Polsce. Zarząd Pomorskiego Klubu Hokejowego 2014 podjął decyzję o nie przystąpieniu do rozgrywek Polskiej Hokej Ligi w sezonie 2020/2021. Sytuację gdańskiego klubu, który przez ostatnie cztery sezony występował w PHL, skomplikowała pandemia koronawirusa.

Działacze Lotosu PKH Gdańsk zdecydowali, że nie mogą wziąć na siebie odpowiedzialności i rozpocząć nowego sezonu, w którym nie mają gwarancji dokończenia rozgrywek na ustalonych z hokeistami zasadach.

Lotos PKH: Nie udało się zgromadzić środków

- Do klubowej kasy nie spłynęła duża część środków przewidzianych w marcu i kwietniu tego roku. Oznaczało to brak możliwości opłacenia ostatnich faktur m.in. za wynajem lodowiska i wypłacenia pensji zawodnikom. Mimo usilnych starań do dziś nie udało się zgromadzić środków, które pozwoliłyby na uregulowanie zobowiązań koniecznych do otrzymania licencji na grę w PHL - czytamy na oficjalnej stronie Lotosu PKH Gdańsk.

– Zaległe środki są zabudżetowane w tym sezonie, jednak otrzymalibyśmy je dopiero jesienią i na początku przyszłego roku. Z punktu widzenia płynności finansowej i konieczności uregulowania zobowiązań do końca czerwca w ramach procesu licencyjnego wyklucza to nas z PHL w tym sezonie. Walczyliśmy do końca, ale kolejne przeciwności – najpierw pandemia, a niedawno ogłoszenie chęci startu w PHL drugiej drużyny z Gdańska, której zarządzający decydują również o warunkach i dostępności hali Olivia dla innych drużyn sprawiły, że musimy zrezygnować. To jedyna odpowiedzialna decyzja, którą możemy podjąć w tej sytuacji, tym bardziej, że młodzi zawodnicy, którzy dotychczas byli przez nas w prowadzani do gry w PHL, nie mogliby grać w naszych barwach bez zapłacenia ok. 100 000 złotych w ramach ekwiwalentu za ich wyszkolenie. Wierzymy jednocześnie, że wciąż nie jest za późno, aby nasi zawodnicy, sztab trenerski i pracownicy znaleźli nowe kluby, w których będą mogli dalej grać i pracować – mówi Bartosz Purzyński, pełnomocnik zarządu PKH.

PKH powstał w 2014 roku grając przez dwa sezony w 1. Lidze. Zawodnicy trenowali wieczorami, grali w weekendy. Do Gdańska konsekwentnie wracali rozproszeni po Polsce gdańszczanie, m.in. Szymon Marzec, Maciej Rompkowski, Kamil Dolny, Mateusz Strużyk, Krzysztof Kantor, Dawid Maciejewski, Marek Wróbel, Tomasz Witkowski, czy też traktowany jak gdańszczanin Josef Vitek.

Zespół przez sześć lat prowadzili: sezon 2014/15 Krzysztof Lehmann, Janusz Bochiński; 2015/16 Walenty Ziętara (awans do PHL); 2016/17 Peter Ekroth, Robert Błażowski; 2016-18 Andriej Kowaliew, Robert Błażowski; 2018-20 Marek Ziętara, Witalij Grajewski/ Marek Rączka.

– Od początku powstania klubu byli z nami kibice, którzy w każdym sezonie tworzyli jedną z najliczniejszych grup na trybunach polskich lodowisk. To było dla nas bardzo ważne, bo potwierdzało głód hokeja w Gdańsku. Jednocześnie nasze losy były emocjonujące ze względu na specyficzną sytuację związaną z istnieniem równolegle innego klubu hokejowego w Gdańsku. Po dwóch latach w trakcie sezonu musieliśmy zrezygnować z historycznej nazwy Stoczniowiec, a przez ostatnie 4 lata przelaliśmy na konto zarządcy miejskiej hali Olivia ok. 1 500 000 złotych, co jest nigdzie indziej nie spotykaną opłatą w Polskiej Hokej Lidze. Dzisiaj stanęliśmy w obliczu kolejnej podwyżki ceny wynajmu lodu i niezdrowej konkurencji, gdzie drugi klub dowolnie może dysponować lodowiskiem i nie możemy liczyć na jakiekolwiek preferencje. To tylko zwiększa ryzyko naszego startu w PHL – uzasadnia Bartosz Purzyński.

Od początku istnienia klub współpracował w ramach szkolenia grup młodzieżowych z różnymi klubami, w tym najmocniej z GKS Stoczniowiec. Dzięki temu w 1 Lidze lub w PHL w barwach PKH mogli zadebiutować między innymi: Wiktor Kopyciński, Tomasz Iwanow, Gilbert Leśniak, Jakub Puchalski, Mikołaj Krasakiewicz, Mikołaj Piekur, Michał i Maciej Rybakowie, Michał Sochacki, Dmytro Sherbakov, Konrad Zgrzebnicki, Kirill Gerasimienko, Adam Skutchan, Gleb Wolf, Patryk Wysocki, Krystian Mocarski, Igor Smal, Bartosz Wołoszyk, Wiktor Soliński oraz Michał Naróg.

Kolejne mitingi Diamentowej Ligi odwołane. Lekkoatleci nie wystartują w Paryżu i Eugene

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie