Lotos PKH Gdańsk lepszy od mistrzów Polski z Tychów. Josef Vítek i Ladislav Havlík rozmontowali defensywę gości

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Lotos PKH Gdańsk wygrał z GKS-em Tychy w piątkowy wieczór w hali Olivia Karol Makurat
Polska Hokej Liga. Lotos PKH Gdańsk w piątkowy wieczór ograł przed własną publicznością GKS Tychy 5:3. Duża w tym zasługa czeskiego duetu Josef Vítek i Ladislav Havlík. Pierwszy zdobył dwie bramki i zaliczył asystę, a drugi jedną bramkę i dwie asysty.

Lotos PKH Gdańsk odniósł piąte zwycięstwo w szóstym ligowym występie. Drużyna prowadzona przez trenera Marka Ziętarę w piątkowy wieczór w hali Olivia ograła mistrzów Polski z Tychów. To był zacięty mecz, w którym gdańszczanie wyszli na prowadzenie 3:0, ale GKS nie odpuszczał i zdołał doprowadzić do remisu 3:3.

Lotos PKH Gdańsk - GKS Tychy 5:3 (1:0, 2:1, 2:2)

Bramki: 1:0 Szymon Marzec (13, 4 na 4), 2:0 Josef Vítek (28, w przewadze), 3:0 Josef Vítek (34, w podwójnej przewadze), 3:1 Aleksiej Jefimienko (39, w przewadze), 3:2 Christian Mroczkowski (44, w przewadze), 3:3 Michael Cichy (54), 4:3 Ladislav Havlík (56), 5:3 Aleksandr Gołowin (59)

PKH: Fucik; Bilcik, Havlik - Steber, Polodna, Vitek; Tesliukiewicz, Krasowski; Jełakow, Rożkow, Gołowin; Pastryk, Lehmann - Danieluk, Popow, Marzec; Naróg, Szurowski - Stasiewicz, Mocarski, Smal

GKS: Murray; Ciura, Novajovsky - Jefimienko, Komorski, Klimienko; Kotlorz, Bryk - Jeziorski, Galant, Witecki; Pociecha, Gościński - Mroczkowski, Cichy, Szczechura; Kolarz, Akimoto; Bagiński, Rzeszutko, Kogut

Gwiazda MMA pokazała ciało i... tatuaże

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie