Łosie znowu chodziły po Tczewie. W poniedziałek spotkanie specjalne w UM

Redakcja
Łosie znowu chodziły po Tczewie. W poniedziałek spotkanie specjalne w UMDwa dorosłe łosie były widziane w nocy w Tczewie
Łosie znowu chodziły po Tczewie. W poniedziałek spotkanie specjalne w UMDwa dorosłe łosie były widziane w nocy w Tczewie Polska Press Grupa/archiwum
Łosie znowu w Tczewie! Dzisiaj w nocy, 5 lutego, dwa dorosłe osobniki zaobserwowano około godz. 4.00 przy ul. Gdańskiej. Nie wiadomo, w jakim kierunku zwierzęta się udały.

Zgłoszenie o pojawieniu się dwóch dorosłych łosi otrzymała Straż Miejska w Tczewie około godz. 4.00 nad ranem. Łosie spacerowały w okolicach ul. Gdańskiej, koło supermarketu „Netto” oraz cmentarza parafialnego.

- Gdy przyjechaliśmy na miejsce łosie udały się w niewiadomym kierunku - informuje Andrzej Jachimowski, komendant Straży Miejskiej w Tczewie. - Ostrzegliśmy o pojawieniu się zwierząt m. in. Straż Ochrony Kolei, ponieważ niedaleko przebiega linia kolejowa do Gdańska i gdyby doszło do zderzenia łosia z pociągiem, mogłoby dojść do poważnych utrudnień w ruchu.

 

Łosie znowu w Tczewie. Obława w późniejszym terminie

To kolejne pojawienie się tych dużych zwierząt w granicach miasta w okresie ostatnich tygodni. W połowie stycznia na terenie zlikwidowanej jednostki wojskowej zaobserwowano klępę z młodym. Zwierzęta próbowano odłowić, po uprzednim uśpieniu, i wywieźć do lasu, ale obława nie zakończyła się zgodnie z planem.

Drugi raz para łosi pojawiła się pod koniec stycznia, ponownie na terenie byłych koszar i w pobliżu pomnika-amfibii, przy drodze krajowej nr 91.

Służby apelują, aby w przypadku zauważenia łosi, pod żadnym pozorem nie zbliżać się do nich. Zdenerwowany, kilkusetkilogramowy osobnik może być niebezpieczny.

 

Szakale pojawiły się na Pomorzu

W poniedziałek w Urzędzie Miejskim ma odbyć się spotkanie specjalnego zespołu poświęconemu problemowi łosi.

- Bo to rzeczywiście staje się coraz większy problem - przyznaje komendant Jachimowski. - Na razie do żadnych niebezpiecznych wydarzeń z udziałem łosi nie doszło, ale musimy dmuchać na zimne i opracować procedury działań w przypadku kolejnego pojawienia się zwierząt oraz kwestii odszkodowań, gdy łosie poczynią jakieś szkody.

 

Przemysław Zieliński

p.zielinski@prasa.gda.pl

 

 

Polub Strefę AGRO Pomorskie na Facebooku!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie