Lodołamacze na Wiśle wstrzymały pracę [ZDJĘCIA]

    Lodołamacze na Wiśle wstrzymały pracę [ZDJĘCIA]

    Kazimierz Netka

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Powyżej 819 kilometra szlaku żeglownego, Wisła jest dla lodołamaczy za płytka.
    1/6
    przejdź do galerii

    Powyżej 819 kilometra szlaku żeglownego, Wisła jest dla lodołamaczy za płytka. ©Kazimierz Netka

    Gdańskie lodołamacze musiały zrezygnować z kruszenia lodu na Wiśle. Zawróciły w rejonie Świecia. Dalej rzeka jest dla nich za płytka.
    Idzie odwilż, na rzekach mogą tworzyć się zatory. Nie wiadomo, co będzie na dolnej Wiśle. Akcja lodołamania musiała zostać przerwana. Lodołamacze Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku, w trakcie dwóch tygodni wykonały wręcz tytaniczną pracę. Dotarły od ujścia rzeki prawie do Świecia, skąd jednak musiały się wycofać. Dalej, powyżej 819 kilometra szlaku żeglownego, Wisła jest dla nich za płytka.

    Zobacz: Lodołamacze na Wiśle w okolicach Tczewa [WIDEO, ZDJĘCIA]

    Lód na Wiśle. Lodołamacze przypłynęły we wtorek do Gdańska

    Czy w związku z tym istnieje dla nas jakieś zagrożenie? Trudno teraz przewidzieć. Najważniejszą kwestię lodołamacze już zrobiły - pokruszyły lód, który w całości pokrywał Wisłę niemal od ujścia aż do rejonu Świecia. Zlikwidowały co najmniej dwa zatory, między Świbnem i Przegaliną oraz między Grudziądzem i Świeciem.

    Jak dowiedzieliśmy się w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Gdańsku, którego załogi sześciu lodołamaczy sprawnie wykonały najważniejsze zadanie, statki musiały wycofać się i teraz stacjonują w porcie w Przegalinie.

    Lodołamacze (6 jednostek) są nadal gotowe do działań, w razie gdyby zaczął powstawać zator lodowy na Wiśle. Jednak wszystko zależy od tego, ile wody będzie w tej rzece. Roztopy mogą sprawić, ze nieco jej przybędzie. Jednak wystarczająca, bezpieczna głębokość rzeki dla lodołamania jest do Tczewa, wyżej pułapkami są niebezpieczne mielizny. Zator może spowodować zatrzymanie wody z roztopów, więc sytuacja może się nie poprawić.

    W niedzielę do godz. 14 lodołamacze osiągnęły 819 kilometr Wisły. Jej ujście do Bałtyku znajduje się około 941 kilometra szlaku żeglownego, liczonego od ujścia Przemszy. Usunęły niewielki zator lodowy, który zaczął powstawać między 819 a 820 km, czyl nieco powyżej Grudziądza. Ze względu na coraz mniejsze głębokości w miarę posuwania się w górę rzeki dalsze łamanie lodu powyżej 819 km - przed miastem Świecie - jest zbyt niebezpieczne, grozi utknięciem lodołamaczy na mieliznach. Biorąc pod uwagę prognozowane ocieplenie oraz niskie stany wody, w niedzielę podjęto decyzję o powrocie lodołamaczy do awanportu śluzy Przegalina. Statki te mogą swobodnie pływać na odcinku od ujścia Wisły w górę rzeki do Tczewa. Dalej robi się za płytko.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo