reklama

Litewska klasa pod sopockim koszem

Paweł DurkiewiczZaktualizowano 
Dariusz Makoliunas
Dariusz Makoliunas Tomasz Bołt
Od lat na Litwie rodzą się wielkie koszykarskie talenty. Kilka z nich grało w ciągu ostatnich lat w Sopocie. W tym roku w Treflu jest dwóch kolejnych

Mało jest na świecie krajów, w których koszykówka cieszy się popularnością równie wielką, jak na Litwie. Nasi sąsiedzi ze wschodu szaleją na punkcie basketu do tego stopnia, że nieraz określają swój ulubiony sport jako coś w rodzaju religii. Legendarne nazwiska takie jak Arvydas Sabonis, czy Sarunas Marciulionis są znane niemal każdemu, a politycy i artyści mogą tylko pozazdrościć popularności koszykarzom. Mecze reprezentacji ściągają na siebie uwagę całego narodu, a wszelkie sukcesy i porażki na dużych imprezach szybko przeistaczają się w ogromne fety lub... żałoby. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak dużym rozczarowaniem był dla Litwy słaby występ jej kadry na niedawnym EuroBaskecie w Polsce.

W składzie Trefla Sopot widnieją w tym sezonie nazwiska dwóch Litwinów. Środkowy Saulius Kuzminskas dzięki świetnym meczom na początku sezonu jest już przez wielu fachowców uznawany za odkrycie ligi, z kolei doświadczony snajper Gintaras Kadziulis z każdym kolejnym występem dochodzi do swojej optymalnej formy strzeleckiej, jaką pokazywał już w kilku polskich klubach. Obaj stanowią filary drużyny i ważne elementy taktyki łotewskiego trenera Karlisa Muiznieksa.
Kuzminskas i Kadziulis nawiązują do swoistej tradycji, jaką jest coroczny udział Litwinów w sukcesach sopockiej koszykówki. Tak się bowiem składa, iż pasmo triumfów dawnego Prokomu Trefla Sopot rozpoczęło się wraz z pojawieniem się w drużynie pewnego obrońcy rodem z Kowna...
Przypomnijmy sobie sześciu wspaniałych litewskich koszykarzy, którzy swoją grą czarowali kibiców w Sopocie.

Darius Maskoliunas
Obrońca, 195 cm, ur. 1971
W Sopocie: 6 lat, dwa mistrzostwa Polski, dwa puchary Polski, finał Pucharu Mistrzów FIBA
"Moska" podpisał kontrakt z mało wówczas rozpoznawanym sopockim klubem przed sezonem 1999/2000. Transfer był niewątpliwym hitem, choćby dlatego, że kilka miesięcy wcześniej Maskoliunas wraz z Żalgirisem Kowno świętował triumf w Eurolidze. W Sopocie znalazł swój drugi dom i szybko stał się legendą klubu. W zespole był aż do roku 2005, wyłączając półroczną przerwę i krótki pobyt w lidze greckiej. W tym czasie poprowadził Prokom Trefl do pierwszych znaczących sukcesów. Nigdy nie grał efektownie, lecz dobra defensywa i wysokie boiskowe IQ czyniło go zawsze mocnym punktem drużyny. Był też ulubieńcem kibiców i dziennikarzy, których nieraz zaskakiwał niekonwencjonalnymi wypowiedziami. Obecnie jest drugim trenerem w swoim ukochanym Żalgirisie.

Tomas Masiulis
Skrzydłowy, 205 cm, ur. 1975
W Sopocie: 6 lat, 5 mistrzostw Polski, dwa puchary Polski, finał Pucharu Mistrzów FIBA, dwa awanse do Top 16 Euroligi

W lecie 2002 roku włodarze Prokomu Trefla postanowili zbudować ekipę, która odebrać miała mistrzowski tytuł dominującemu od lat Śląskowi Wrocław. Jednym z kluczowych transferów był silny skrzydłowy Tomas Masiulis, reprezentant Litwy i kolega Maskoliunasa z czasów sukcesów z Żalgirisem. I podobnie jak w przypadku "Moski", "Masa" nie imponował umiejętnościami strzeleckimi czy boiskową finezją, ceniono go natomiast za niebywałą wolę walki, mądrą grę w obronie i żelazne nerwy w trudnych momentach. Mimo że wykonywał na parkiecie typową "czarną robotę", kibice doceniali to należycie. W 2006 roku został uznany MVP Finałów ligi przeciw Anwilowi Włocławek - wcale nie za osiągnięcia statystyczne, lecz głównie za wyłączenie z gry czołowego strzelca rywali, Michała Ignerskiego. W Sopocie grał bez przerwy aż do 2008 roku.
Tomas Pacesas
Rozgrywający, 190 cm, ur. 1971
W Sopocie: 6 lat, 6 mistrzostw Polski (2 razy jako trener), dwa puchary Polski, trzy awanse do Top 16 Euroligi (1 jako trener)
Doskonale znany wszystkim "Szeryf" trafił do Sopotu w 2003 roku. W Polsce po dziś dzień mówi się o jego patencie na zdobywanie mistrzowskich tytułów. Przed trafieniem do Trójmiasta wygrywał ligę ze Śląskiem i Anwilem. Pojawienie się Pacesasa w Prokomie Treflu poskutkowało... początkiem dominacji ekipy "żółto-czarnych". W lecie 2007 postanowił zawiesić buty na kołku i kolejne dwa mistrzostwa świętował już jako trener. Na boisku zawsze charakteryzował się cechami przywódczymi i... donośnym głosem. Obecnie prowadzi drużynę Asseco Prokomu Gdynia.

Gintaras Einikis
Środkowy, 208 cm, ur. 1969
W Sopocie: 1 rok, jedno mistrzostwo Polski
Niezwykle doświadczony środkowy grał w Sopocie w sezonie 2003/04. Przez długie miesiące sprawiał wrażenie śpiącego - mimo potężnej postury i świetnej wytrzymałości nie spełniał oczekiwań i aż dziwne, że nie stracił pracy w trakcie rozgrywek. Sopocki niedźwiedź obudził się jednak w najlepszym możliwym momencie - jego świetne zagrania w meczach finałowych przeciw Śląskowi dały Prokomowi Treflowi pierwszy mistrzowski tytuł.

Donatas Slanina
Rzucający, 193 cm, ur. 1977
W Sopocie: 2 lata, dwa mistrzostwa Polski, jeden puchar Polski, jeden awans do Top 16 Euroligi
Obdarzony znakomitym rzutem z dystansu Slanina był zawodnikiem Prokomu Trefla w latach 2006-08. Kibice podziwiali jego ambicję, zaangażowanie, a przede wszystkim talent strzelecki. Do historii przeszedł ligowy mecz we Wrocławiu, kiedy litewski snajper zaaplikował Śląskowi aż 10 "trójek". Wyróżnił się też w finałach z Turowem Zgorzelec w roku 2007. Został wówczas uznany MVP finałowej rywalizacji.

Simonas Serapinas
Obrońca/skrzydłowy, 198 cm, ur. 1982
W Sopocie: pół roku, jedno mistrzostwo Polski, jeden puchar Polski
Wszechstronny skrzydłowy trafił do Sopotu w połowie sezonu 2007/08. W pamięci kibiców pozostał przede wszystkim jego solidny występ w finałach z Turowem i decydujący o zwycięstwie Prokomu Trefla rzut za trzy punkty w ostatnich sekundach wyrównanego meczu numer 4. Kto wie, jak potoczyłaby się wówczas tamta rywalizacja gdyby nie to zagranie.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie