Listy z sądu w kioskach, czyli trudne początki nowego systemu

Łukasz Kłos
Tomasz Bołt
Listy z sądu odbierzemy w kiosku, choć jeszcze nie wszyscy kioskarze wiedzą, jak obsługiwać przesyłki. Dla obywateli dotychczasowe zasady odbioru listów awizowanych nie zmienią się.

Od Nowego Roku przesyłki sądowe i prokuratorskie dostarcza nowa firma. Poczta Polska przegrała przetarg na te usługi, zorganizowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Nowym operatorem jest Polska Grupa #Pocztowa, która wartość swoich usług wyceniła na ponad #84 mln zł mniej niż dotychczasowy monopolista.

- Nasza usługa jest wykonywana w oparciu o 7,5 tys. placówek w całym kraju, których lista dostępna jest w interaktywnej wyszukiwarce na naszej stronie internetowej - tłumaczy Marcin Kaleta, rzecznik PGP. Chodzi o www.pgpsa.pl.

Na liście figurują kioski sieci RUCH, punkty InPost, ale też placówki SKOK Stefczyka, niektórych banków, sklepy, serwisy elektroniczne czy hurtownie. W samym Gdańsku wskazano ok. 60 miejsc, w Gdyni zaś niemal 40.

Wybór nowego doręczyciela sądowych i prokuratorskich przesyłek oznacza, że za ich dostarczenie nie będą już odpowiadać listonosze Poczty Polskiej, ale Polskiej Grupy Pocztowej oraz współpracującej z nią firmy InPost. Od Nowego Roku także awiza nie odsyłają nas do najbliższej placówki pocztowej, ale właśnie do jednego z punktów, które zawarły umowę z PGP.

- Dla obywateli dotychczas obowiązujące zasady w odbiorze przesyłek awizowanych pozostają bez zmian - podkreśla Kaleta.
Nadal potrzebny będzie chociażby dowód osobisty, by odebrać list. Firma przekonuje, że głównym celem jest wręczenie przesyłki z sądu i prokuratury, a nie awiza. Służyć ma temu system premiowania listonoszów tej spółki za skuteczne dostarczenie listu.

Na nowego operatora nie skarżą się też gdańskie sądy: - Cała poczta przekazywana przez wydziały jest wysyłana na bieżąco - mówi sędzia Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku i zaznacza: - Oczywiście najistotniejsza jest skuteczność doręczeń, ale o tym w praktyce przekonamy się za kilka tygodni, gdy będą miały odbyć się wyznaczone od początku roku rozprawy.

Nie wszędzie jednak sytuacja jest dobra. Zmiana operatora pocztowego paraliżuje pracę sądu w Bytowie. W tym roku nie dotarł tu jeszcze żaden kurier czy listonosz z przesyłkami sądowymi. Dotychczas było tak, że to listonosz Poczty Polskiej rano dostarczał przesyłki, a przed godz. 15 odbierał te do wysłania. Teraz ma go zastąpić kurier dojeżdżający z Kartuz. Jednak - jak dowiedzieliśmy się w dyrekcji bytowskiego sądu - od 10 dni nie pojawił się.

Z kolei, gdy pytamy o możliwość odbioru przesyłek w jednym ze wskazanych kiosków na południu Gdańska, ajentka nie kryje konsternacji: - Nie mam pojęcia, jak to będzie się odbywało. Nikt mnie dotąd nie przeszkolił, nie jestem nawet przygotowana - mówi pani Anna.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polihistor
Kolejny przejaw demontażu państwa polskiego.
Dodaj ogłoszenie