List do premiera i wojewody pomorskiego w sprawie obchodów 4 czerwca. Mówią nie dla zawłaszczania pl. Solidarności przez związkowców

Ewelina Oleksy
16 12 2015 gdansk. obchody 45 rocznicy grudnia 1970 w gdansku. zlozenie kwiatow pod pomnikiem poleglych stoczniowcow na placu solidarnosci. fot. piotr hukalo / dziennik baltycki / polska press
16 12 2015 gdansk. obchody 45 rocznicy grudnia 1970 w gdansku. zlozenie kwiatow pod pomnikiem poleglych stoczniowcow na placu solidarnosci. fot. piotr hukalo / dziennik baltycki / polska press Picasa
Nie milkną kontrowersje wokół decyzji wojewody pomorskiego, w efekcie której władze Gdańska nie mogą zorganizować na pl. Solidarności ogólnopolskich uroczystości z okazji rocznicy 4 czerwca. List otwarty do premiera i wojewody pomorskiego w tej sprawie wystosowali członkowie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców ‘70 . Wśród nich m.in. Krystyna Janda.

Pod koniec marca wojewoda pomorski, na wniosek NSZZ “Solidarność” wydał decyzję, zgodnie z którą to związkowcy mają 4 czerwca wyłączność na to, by na pl. Solidarności zorganizować obchody 30.rocznicy częściowo wolnych wyborów. Spotkało się to ze stanowczym sprzeciwem m.in. władz Gdańska, które wcześniej do świętowania 4 czerwca zaprosiły samorządowców z całej Polski. W planach było m.in. ustawienie Okrągłego Stołu na placu wokół Pomnika Poległych Stoczniowców.

CZYTAJ TEŻ:„Solidarność” chce zablokować obchody rocznicy 4 czerwca 1989 na placu Solidarności pod pomnikiem Poległych Stoczniowców

Teraz głos w sprawie postanowili zabrać członkowie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców ‘70, którzy w listach otwartych do wojewody pomorskiego i premiera Mateusza Morawieckiego protestują przeciwko zawłaszczaniu Pl. Solidarności. Pod listem do premiera podpisało się 64 sygnatariuszy. Wśród nich działacze opozycyjni z czasów PRL, adwokat Jacek Taylor obrońca opozycjonistów, czy Krystyna Janda.

W liście do premiera proszą o anulowanie zarządzenia wojewody , ponieważ “oparte jest ono na fałszywych założeniach”. Dodają też, że decyzja jest “drażniąca i antagonizująca”.
- Z tym miejscem wielu gdańszczan i mieszkańców Trójmiasta związanych jest osobiście albo przez kogoś ze swojej rodziny. Żyją jeszcze niektórzy budowniczowie i członkowie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika, a pamięć o tych, którzy już odeszli, jest pielęgnowana. Reprezentują dziś często różne opcje polityczne i organizacje społeczne, ale to miejsce należy do nich wszystkich. I powinno tak pozostać. Dlatego domagamy się zwrotu prawa do Placu wszystkim, którym to prawo odebrano - piszą do Mateusza Morawieckiego. Podkreślają też, że “manipulacje wokół Pl. Solidarności i różne przebiegłe chwyty organizacyjne budzą w Gdańsku gniew”.

Z kolei w liście do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha, członkowie komitetu wyrażają swoje oburzenie na działalność Karola Guzikiewicza, wiceszefa stoczniowej “S”, wykazują wadę prawną wydanej decyzji i żądają jej niezwłocznego uchylenia.
Decyzja wojewody dotyczy 2019 r. oraz kolejnych 3 lat. Oprócz 4 czerwca obejmuje również daty 10 kwietnia, 3 maja, 14 sierpnia i 11 listopada. Wszystkie te terminy związkowcy “zaklepali” w godzinach od 6 do 22.

Wojewoda deyczji póki co zmieniac nie zamierza, bo jak stwierdził w jednym z wywiadów, “Solidarność Stoczni Gdańskiej ma moralne prawo do bycia strażnikiem pomnika”.
- Podpisałem tę decyzję. Działałem w tym przypadku na konkretny wniosek, konkretnej organizacji, ale nie z własnej inicjatywy, tylko jako urzędnik - mówił dla “Dziennika Bałtyckiego” Dariusz Drelich.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
AJB

Towarzysze, wicie, rozumicie, trza odbić Plac z rąk warchołów z "Solidarności" bo jak ryży folksdojcz nawiedzi to się Kałolicja UBywatelska, KOD, Pedalicja, LGBTiQ oraz kandydaci do Ruchu Pali...tfu, wrrrróć, 4 Czerwca nie zmieszczą! :)))

Dodaj ogłoszenie