Linia kolejowa z Nowego Dworu Gdańskiego do Malborka - jest...

    Linia kolejowa z Nowego Dworu Gdańskiego do Malborka - jest szansa na reaktywację

    red.

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Linia kolejowa z Nowego Dworu Gdańskiego do Malborka - jest szansa na reaktywację

    ©Tomasz Chudzyński

    Koleją z Grudziądza, Kwidzyna i Malborka latem do Nowego Dworu Gdańskiego i dalej nad morze? Ten ważny transportowy projekt ma po latach szansę reaktywacji.
    Linia kolejowa z Nowego Dworu Gdańskiego do Malborka - jest szansa na reaktywację

    ©Tomasz Chudzyński

    Pięć lat temu, po raz ostatni, z Nowego Dworu Gdańskiego w kierunku Malborka odjechał pasażerski pociąg normalnotorowy.

    Turyści dojeżdżali na stację kolei normalnotorowej w Nowym Dworze Gdańskim, a następnie przesiadali się do wagoników żuławskiej kolei wąskotorowej, zmierzającej do miejscowości nadmorskich powiatu nowodworskiego (na takiej samej zasadzie odbywałby się kurs powrotny). Pociągi oczywiście byłyby zsynchronizowane, a sama przesiadka zajmowała dosłownie chwilę. Odbywały się również turystyczne kursy z Nowego Dworu Gd. do Malborka, z której korzystali m.in. ci, którzy chcieli zwiedzić malborski zamek.

    Według statystyk, kolejarze przewozili w jednym pociągu nawet 600 osób.

    Linia kolejowa nr 256 od 2013 roku pozostaje nieczynna, a wznowieniu przejazdów turystycznych przeszkodziło uszkodzenie jednego z jej odcinków (w okolicach Nowego Stawu, na terenie powiatu malborskiego) - został rozkradziony przez złomiarzy. Warto dodać, że węzeł w Szymankowie przechodził kompleksową modernizację, co również było przeszkodą dla wznowienia komunikacji.

    Właściciel linii 256, łączącej Nowy Dwór Gdański z Malborkiem (trasa wiedzie przez Nowy Staw i Szymankowo), PKP PLK, w czerwcu tego roku poinformował o rozmowach z Pomorskim Towarzystwem Miłośników Kolei Żelaznych dotyczących przejęcia przez organizację pozarządową liczącego około 20 km szlaku. Dodajmy, PTMKŻ zarządza wąskotorową, Żuławską Koleją Dojazdową.

    - Od lat PTMKŻ było za tym, by przywrócić kursy po linii 256, byliśmy bardzo rozczarowani, że się nie udało tego zrobić po roku 2013 - mówi Filip Bebenow z PTMKŻ. - Wystąpiliśmy do PKP PLK z ofertą odbudowy szlaku.

    - Jest jeszcze za wcześnie, by nakreślać ramy czasowe odbudowy szlaku - mówi Filip Bebenow. - Trwają rozmowy dotyczące formuły współpracy, na pewno konieczna będzie szczegółowa inwentaryzacja stanu linii 256, a potem jej modernizacja. Jesteśmy jednak optymistycznie nastawieni.




    POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:






    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY