Liga Światowa, Polska - Serbia: Biało-czerwoni nie mogą spać spokojnie [ZDJĘCIA]

ŁŻZaktualizowano 
Polscy siatkarze przegrali z Serbią 1:3 i tym samym nie mogą być pewni awansu do półfinału Ligi Światowej. Teraz wszystko zależy od wyniku piątkowego meczu Francja - Serbia.

Do czwartkowej batalii z Serbią, biało-czerwoni przystąpili podbudowani zwycięstwem nad Francją. Tyle że w pierwszej fazie meczu, pojedynek ten przypominał starcie z Trójkolorowymi, a tego podopieczni trenera Stephane'a Antigi chcieli uniknąć. Pierwsze dwa sety meczu z Francuzami były bowiem w wykonaniu naszej drużyny fatalne.

Choć w pojedynku z Serbami, w pierwszych dwóch partiach biało-czerwoni zagrali mimo wszystko odrobinę lepiej niż na inaugurację fazy Final Six Ligi Światowej, to jednak padły one łupem Serbów. Polacy podnieśli się z kolan w trzeciej partii. Tym razem uniknęli przestojów, które w tym turnieju są ich zmorą i pewnie wygrali seta do 18. Wydawało się, że to spotkania może mieć podobny finał do tego z Francją. Nic z tego.

W partii numer cztery Serbowie znowu zdominowali wydarzenia na parkietu. Szybko zyskali kilka punktów przewagi i nie oddali prowadzenia już do końca seta. Wygrali całkowicie zasłużenie.

Po dwóch meczach na pewno martwić może dyspozycja biało-czerwonych. Za dużo w ich grze przestojów. Koniecznie trzeba je szybko wyeliminować, bo wielkimi krokami zbliżają się przecież igrzyska olimpijskie.

A co musi się stać, by polscy siatkarze awansowali do półfinału Ligi Światowej? Otóż w piątek Serbia musi pokonać Francję (początek spotkania o godz. 17.30).

Polska - Serbia 1:3 (23:25, 20:25, 25:18, 18:25)

Polska: Łomacz, Konarski, Kłos, Bieniek, Mika, Buszek, Zatorski (libero) oraz Kurek, Kubiak, Drzyzga, Nowakowski

Serbia: Ivović, Nikić, Jovović, Luburić, Podrascianin, Lisiniac, Rosić (libero) oraz Majstorović (libero), Dokić, Brdjović, Kovacević

Jako pierwszy człowiek podniósł pół tony i ... zasłabł. Zobacz rekordowy wyczyn amerykańskiego strongmana

STORYFUL / x-news

Opracował: ŁŻ

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie