Liga Światowa: Polacy słabsi od Rosjan

Paweł Hochstim (aip)Zaktualizowano 
Fot. Paweł Łacheta
Reprezentacja Polski przegrała w Łodzi 1:3 meczu Ligi Światowej. Mistrzowie świata po pięciu meczach w rozgrywkach mają na koncie tylko dwa zwycięstwa.

Biało-czerwoni poza trzecią partią nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z drużyną, która pokonała ich także przed tygodniem w Kaliningradzie. Po pięciu meczach rundy interkontynentalnej biało-czerwoni mają na swoim koncie zaledwie dwa zwycięstwa – z Bułgarią w Kaliningradzie i Argentyną w Łodzi. Ale mogą sobie pozwolić na porażki, bo miejsce w turnieju Final Six i tak mają zapewnione, bo będą jego gospodarzem.

W pierwszej partii wyrównana gra trwała zaledwie do pierwszej przerwy technicznej. Później przewaga mistrzów olimpijskich była wyraźna. Biało-czerwoni mieli problemy z przyjęciem zagrywki, co przekładało się na pozostałe elementy. W ataku błyszczał Victor Poletajew, skutecznie wspomagany przez przyjmujących, blisko 41-letniego Siergieja Tietiuchina i dwadzieścia lat młodszego od niego Egora Kliukę.

W drugiej partii polski zespół kilka razy zbliżył się do Rosjan na punkt, choćby po asach serwisowych Bartosza Kurka (9:10) i Artura Szalpuka (19:20). Niestety, w końcówce Rosjanie punktowali bardzo skutecznie, również dzięki zagrywkom Andrieja Aszczewa. Biało-czerwoni męczyli się w ataku i zasłużenie przegrali.

Wreszcie w trzeciej partii wypełniona w sobotę Atlas Arena mogła oklaskiwać dobrą grę Polaków. W końcówce biało-czerwoni wypracowali sobie przewagę i pewnie wygrali. Skutecznie grał Bartosz Kurek, pochwalić można też Mateusza Bieńka, który dał dobrą zmianę, gdy po drugiej partii zastąpił Piotra Nowakowskiego. Po skutecznym bloku polski zespół mógł cieszyć się ze zwycięstwa do 20.

Niestety, na więcej mistrzów świata nie było stać sobotniego wieczoru w Łodzi. Zaraz po przerwie technicznej Rosjanie zdobyli pięć punktów z rzędu – głównie po błędach Polaków – i wyszli na prowadzenie 15:9. Tej zaliczki nie mogli już zmarnować, a dzięki świetnym zagrywkom jeszcze powiększyli przewagę.

W niedzielę zostaną rozegrane ostatnie mecze turnieju w Łodzi - o godz. 17.10 Rosja zagra z Argentyną, a trzy godziny później rozpocznie się spotkanie Polaków z Francuzami.

Polska – Rosja 1:3 (17:25, 20:25, 25:20, 15:25)

Polska: Łomacz, Buszek, Możdżonek, Kurek, Bednorz, Nowakowski, Zatorski (libero) oraz Szalpuk, Konarski, Woicki, Bieniek. Trener: Stephane Antiga.

Rosja: Grankin, Kliuka, Wołkow, Poletajew, Tietiuchin, Muserski, Werbow (libero) oraz Aszczew, Markin, Divis, Wolwicz, Kowalew. Trener: Władymir Alekno.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
aj waj

Tak samo skończyłby się mecz drużyny Nawalki.

Dodaj ogłoszenie