Liga Mistrzów: Legia już bogatsza o parę mln euro. A będzie tylko lepiej?

jacZaktualizowano 
Warto wygrywać w europejskich pucharach
Warto wygrywać w europejskich pucharach Grzegorz Dembinski/Polskapresse
Legia Warszawa gra nie tylko o prestiż, ale i o wielkie pieniądze. Jeżeli awansuje do upragnionej fazy grupowej Ligi Mistrzów to finansowo odskoczy wszystkim w Polsce. Bo sama tylko UEFA za sukcesy zamierza szczodrze obdarzyć premiami. Takich sum jak w tej edycji nie było dotąd nigdy w historii. Jest o co walczyć.

System nagradzania w Lidze Mistrzów rozpoczyna się od I rundy kwalifikacji i kończy na samym finale. Do rozdania są pieniądze za kolejne awanse oraz zwycięstwa i remisy w fazie grupowej, a także wygranie całej edycji (lub dotarcie do finału). Podobnie przewidziano to w Lidze Europy, z tymże w niej będzie mniej do ugrania.

Legia rozpoczęła udział w Lidze Mistrzów od II rundy kwalifikacyjnej. W dwumeczu wyeliminowała bośniacki Zrinjski Mostar (1:1 na wyjeździe, 2:0 u siebie). Wczoraj zaś pokonała kolejną przeszkodę. W III rundzie poradziła sobie bowiem ze słowackim AS Trencin (1:0, 0:0). Jest więc w decydującej IV rundzie i powoli może liczyć zarobione dzięki temu pieniądze.

System premii jest skomplikowany. Skoro Legii nie ma na razie w fazie grupowej, to zliczając zapewnione już premie, trzeba założyć, że się w niej nie znajdzie. A więc należy uwzględnić sumy za przegranie IV rundy i za awans do fazy grupowej Ligi Europy. Bo ten drużyna z Warszawy już rzeczywiście sobie zapewniła - poprzez awans do IV rundy LM.

Idąc tym tokiem Legia na tę chwilę zarobiła 6,17 mln euro. Na tę kwotę składają się cztery pomniejsze: 3 mln euro za porażkę w IV rundzie el. do LM, 2,6 mln za awans do fazy grupowej LE oraz 320 tys. za awans do III rundy el. LM i 225 tys. za odpadnięcie z LM.

Jeżeli jednak Legia awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów to ta kwota i wszystkie inne składające się na nią będą do zapomnienia. Wówczas bowiem wedle systemu mistrz Polski otrzyma dwie premie: za wygranie fazy play-off (IV runda el.) oraz za sam awans do grupy. To odpowiednio 2 mln euro i aż 12,7 mln euro. Razem – 14,7 mln!

To znacznie więcej niż budżety wielu klubów w LOTTO Ekstraklasie. To też ponad trzy razy tyle, ile udało się uzyskać na sprzedaży Ondreja Dudy do Herthy Berlin.

Na tym wcale wpływy nie muszą się zakończyć. Ale znowu – trzeba założyć, że Legia rzeczywiście awansuje do fazy grupowej i potem dalej będzie mieć wyniki. Jeżeli drużyna Besnika Hasiego wygra mecz w grupie to dostanie 1,5 mln euro. Jeżeli zremisuje – 500 tys. (za porażki nagród nie przewidziano…).

Za awans do 1/16 finału jest do zgarnięcia 6 mln. Ćwierćfinał wyceniono na 6,5 mln a półfinał na 7,5. Wygrany w finale wzbogaci się o 15,5 mln, przegrany w ramach pocieszenia otrzyma 11 mln. Oddzielną kwestią przychodów dla klubów są zyski z reklam, praw transmisyjnych oraz tzw. "Market Pool".

Potencjalni rywale Legii Warszawa w IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów:

Dinamo Zagrzeb (Chorwacja)
Łudogorec Razgrad (Bułgaria)
FC Kopenhaga (Dania)
Hapoel Beer Szewa (Izrael)
Dundalk (Irlandia)

Wszystkie podejścia polskich drużyn do Ligi Mistrzów [PRZEGLĄD]

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Liga Mistrzów: Legia już bogatsza o parę mln euro. A będzie tylko lepiej? - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie