Lepsza wałówka niż masówka [KOMENTARZ]

Tomek Kubik
Tomasz Kubik, sekretarz redakcji Archiwum
Przyszła wiosna i nadszedł czas demonstracji. Tylko w ten weekend w Trójmieście odbyły się aż trzy. Tematy tych masówek były różne - aborcja, demokracja, konstytucja, imigranci... Myślę, że przed nami dużo niezdrowych uliczno-politycznych emocji.

Na szczęście dla wielu to nie jest dobry sposób na spędzanie wolnego czasu. W porównaniu z chociażby Festiwalem Foodtrucków polityczni trybuni nie mogą się pochwalić taką skutecznością przyciągnięcia tłumów. Może tych, którzy żywią się tylko polityką, jest mniej od tych, którzy szukają nowych inspiracji kulinarnych.

Tak czy inaczej na festiwalu na cześć restauracji na czterech kołach panowała fantastyczna atmosfera, czuć było zapachy dań z całego świata, a żeby je zjeść, trzeba było stać w długich kolejkach, w których nikt nie rozmawiał o polityce. Co ważne: nie chodziło wyłącznie o napełnienie brzucha, tylko o klimat. Dlatego polecam wszystkim hasło na wiosnę: lepsza wałówka niż masówka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie