Lekarz pokazał, jak wyglądają płuca pacjenta z COVID-19 (WIDEO)

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Zdjęcie płuc 44-letniego pacjenta, bez chorób współistniejących, z ok. 95 proc. zajętego miąższu płuc i z tego powodu zaintubowanego oraz leczonego respiratorem (tekst autora). Źródło: Lekarz Bartosz Fiałek (profil na Facebooku) Bartosz Fiałek
„Ten człowiek nie ma płuc” – te wstrząsające słowa można usłyszeć na filmie lekarza Bartosza Fiałka, który pokazał tomografię płuc pacjenta z ciężkim przebiegiem COVID-19. Spustoszenia to efekt ostrego śródmiąższowego zapalenia, na które zapadają najciężej chorzy.

SARS-CoV-2 najczęściej doprowadza do ostrego śródmiąższowego zapalenia płuc. Jego objawy rozwijają się około 5-7 doby od początku choroby i występują u 17-20% pacjentów. Wywołują niewydolność oddechową o różnym nasileniu. U około 3% osób zakażonych jest to ciężka niewydolność oddechowa wymagająca podłączenia do respiratora.

Niewydolność oddechowa jest efektem zmian, które zachodzą w miąższu płuc. Dochodzi do destrukcji i włóknienia pęcherzyków płucnych. Zmiany w płucach można zaobserwować na tomografii komputerowej.

Lekarz Bartosz Fiałek, specjalista reumatolog, który opowiada na Facebooku o swojej pracy w czasie pandemii, pokazał film, na którym analizuje tomografię komputerową płuc pacjenta z COVID-19. Tak oto opisuje mężczyznę, którego tomografię widzimy na filmie:

Dzisiaj transport (do Ciechanowa) 44-letniego pacjenta, bez chorób współistniejących, z ok. 95 proc. zajętego miąższu płuc i z tego powodu zaintubowanego oraz leczonego respiratorem. Tomografię płuc tego pacjenta omówiłem w filmie, który opublikowałem dzisiaj rano i pokazuję na jednym z załączonych zdjęć.

Film, na którym Bartosz Fiałek omawia tomografię:



Przeczytaj więcej na temat:

Źródła:

Nowa szczepionka na COVID-19 skasuje konkurencję?

Wideo

Materiał oryginalny: Lekarz pokazał, jak wyglądają płuca pacjenta z COVID-19 (WIDEO) - Gazeta Współczesna

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dr n. med. Zbigniew Martyka

Kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego w: Zespół Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Tarnowskiej:

"Niestety, zaczyna się sprawdzać czarny scenariusz, o którym mówiłem Państwu już w maju... Bezsensowne restrykcje oraz zrujnowanie funkcjonowania służby zdrowia na wiosnę tego roku, owocuje dzisiaj wzrostem zgonów o 40%! To jest przytłaczająca liczba. Dzisiaj umierają najsłabsze osoby, które wcześniej były pozbawione leczenia w szpitalach. W październiku odchylenie liczby zgonów wyniosło ponad 13 tysięcy! W tym samym okresie liczba zgonów ze stwierdzonym zakażeniem SARS-COV2 (proszę nie mylić ze zgonami z powodu choroby COVID19) wyniosła 3,1 tysiąca osób. Te liczby pokazują dobitnie, że mamy do czynienia ze znacznym wzrostem śmiertelności z powodu przerwanych lub zaniechanych terapii onkologicznych, zawałów, udarów i powikłań innych, dotychczas normalnie leczonych chorób. Jak już wielokrotnie mówiłem, terapia okazała się gorsza, niż choroba. To niestety jeszcze nie koniec.

Aby uniknąć dalszego narastania ilości ofiar z powodu restrykcji i sparaliżowania ochrony zdrowia należy domagać się - wręcz żądać - zniesienia dławiących normalne funkcjonowanie państwa i służb medycznych - restrykcji i obostrzeń. Obostrzeń nie służących niczemu dobremu. Jak pokazują fakty - ilość zachorowań wzrasta pomimo ich wprowadzenia (nic nie dały poza ewidentnymi szkodami zdrowotnymi i gospodarczymi)."

https://www.facebook.com/martyka.zbigniew

G
Gość
11 listopada, 06:55, abadon:

Propaganda jak zwykle - Miś na miarę plandemi.

11 listopada, 11:24, Antoni Adam:

"Czy świat kiedykolwiek uodporni się na internetowych psychopatów wypisujących i wklejających "dysydenckie paraintelektualne quasinaukowe kacapoły" ?" - pyta prof. Jaropełk Wcisło-Wlazło . Odpowiedź na te wielowątkowe pytanie , nie jest prosta . Jedno jest pewne . Prędzej czy później takie Adolfy abadony wyzdych@ją oraz mam nadzieję , że też ich pchły , robaki , wirusy roznoszone droga płciową , oprychy , brodawczaki dając niestety miejsce w habitacie dla następnych imbecylów spędzających swe bezużyteczne życie wklejając bzdury w necie . Zastanawiające jak bardzo trzeba być zaburzonym opornym na wiedzę dzbanem , by od 9 miesięcy klepać te same antykovidowe bełkoty ."Co napędza tego idiotę do bełkotania na każdym wątku - uraz głowy , skaza genetyczna ,epilepsia idiotica , przypadkowa samokastracja , alkoholowy zespół płodowy , delirium antycoviensis?- zastanawia się profesor"



"...Katastrofalna rola tzw. “ekspertów” w manipulowaniu opinią publiczną

Ponieważ obecny kryzys trwa nadal, coraz więcej polityków stwierdza, że ich decyzje opierają się na zaleceniach tzw. ekspertów. Warto więc bliżej przyjrzeć się, kim są ci “eksperci” i czyim interesom służą przede wszystkim.

Niezależnie od tego, czy są to naukowcy, wirusolodzy, dziennikarze czy samozwańczy “eksperci” – zasadniczo wszyscy oni są bezpośrednio lub pośrednio zależni od przemysłu farmaceutycznego. Niektórzy z nich są bezpośrednio na liście płac tej grupy interesów, inni otrzymują tak zwane “fundusze zewnętrzne” na prowadzenie badań zorientowanych na farmację, a jeszcze inni są zależni od pieniędzy z ich reklam.

W czasie obecnego kryzysu eksperci ci dbają o to, aby politycy, którym “doradzają”, podejmowali działania zgodne z interesami przemysłu farmaceutycznego. Nie jest więc zaskoczeniem, że globalna retoryka straszenia dociera do nas na wszystkie możliwe sposoby – i że głosy opowiadające się za skutecznymi naturalnymi alternatywami są zagłuszane. To musi się skończyć!

Mieszkańcy każdego narodu mają prawo natychmiast dowiedzieć się, że istnieją skuteczne, bezpieczne i przystępne cenowo środki w postaci witamin, aby wzmocnić ich system odpornościowy i pomóc chronić ich zdrowie przed infekcjami wirusowymi. Pozbawienie ludzi tej potencjalnie ratującej życie informacji jest zbrodnią przeciwko ludzkości!

Aby mieć pewność, że ta straszliwa zależność od propagandy firm farmaceutycznych niedługo się już skończy, gorąco zachęcam Państwa, czytelników tego listu, do przesłania nam nazwisk takich „ekspertów”, którzy – umyślnie lub przez swoje zaniedbanie – wprowadzają w błąd tylu ludzi w sprawach życia i śmierci. Dopilnujemy, aby nazwiska tych „ekspertów” zostały umieszczone na specjalnej stronie internetowej, aby powstrzymać tę nieodpowiedzialną dezinformację społeczeństw..."

https://www.dr-rath-foundation.org/zatrzymajmy-wirusa-powstrzymajmy-histerie/

a
abadon
11 listopada, 06:55, abadon:

Propaganda jak zwykle - Miś na miarę plandemi.

11 listopada, 11:24, Antoni Adam:

"Czy świat kiedykolwiek uodporni się na internetowych psychopatów wypisujących i wklejających "dysydenckie paraintelektualne quasinaukowe kacapoły" ?" - pyta prof. Jaropełk Wcisło-Wlazło . Odpowiedź na te wielowątkowe pytanie , nie jest prosta . Jedno jest pewne . Prędzej czy później takie Adolfy abadony wyzdych@ją oraz mam nadzieję , że też ich pchły , robaki , wirusy roznoszone droga płciową , oprychy , brodawczaki dając niestety miejsce w habitacie dla następnych imbecylów spędzających swe bezużyteczne życie wklejając bzdury w necie . Zastanawiające jak bardzo trzeba być zaburzonym opornym na wiedzę dzbanem , by od 9 miesięcy klepać te same antykovidowe bełkoty ."Co napędza tego idiotę do bełkotania na każdym wątku - uraz głowy , skaza genetyczna ,epilepsia idiotica , przypadkowa samokastracja , alkoholowy zespół płodowy , delirium antycoviensis?- zastanawia się profesor"

To gdzie ta pandemia?

– Rabbi, ile jeszcze potrwa ta pandemia?

– Oj, Mosze, Mosze, głupi ty. Poważni ludzie zainwestowali poważne pieniądze. Jak zarobią swoje, to się skończy.

A
Antoni Adam
11 listopada, 06:55, abadon:

Propaganda jak zwykle - Miś na miarę plandemi.

"Czy świat kiedykolwiek uodporni się na internetowych psychopatów wypisujących i wklejających "dysydenckie paraintelektualne quasinaukowe kacapoły" ?" - pyta prof. Jaropełk Wcisło-Wlazło . Odpowiedź na te wielowątkowe pytanie , nie jest prosta . Jedno jest pewne . Prędzej czy później takie Adolfy abadony wyzdych@ją oraz mam nadzieję , że też ich pchły , robaki , wirusy roznoszone droga płciową , oprychy , brodawczaki dając niestety miejsce w habitacie dla następnych imbecylów spędzających swe bezużyteczne życie wklejając bzdury w necie . Zastanawiające jak bardzo trzeba być zaburzonym opornym na wiedzę dzbanem , by od 9 miesięcy klepać te same antykovidowe bełkoty ."Co napędza tego idiotę do bełkotania na każdym wątku - uraz głowy , skaza genetyczna ,epilepsia idiotica , przypadkowa samokastracja , alkoholowy zespół płodowy , delirium antycoviensis?- zastanawia się profesor"

a
abadon

Propaganda jak zwykle - Miś na miarę plandemi.

B
Bamber z Szamarzewa

Dobra dieta (zielenina, doborowe oleje roślinne, minimalnie mięso, bez cukru i chleba), sen, suplementacja witamin oraz mikroelementów, redukcja stresu. Nic więcej nie da się zrobić... A jak ktoś z natury jest słabowity lub przeszedł jakieś poważne schorzenia (np. raka), to musi unikać kontaktów społecznych.

G
Gość

Prof. Piotr Kuna, pulmonolog, alergolog:

"...No dobrze, ale pojawiły się informacje, że jeśli ktoś przejdzie COVID-19, to pozostają u takiej osoby trwałe zmiany w płucach. Brzmi dość groźnie, przyzna pan profesorze?

To nieprawda. Po pierwsze opisane przypadki COVID-19 są z grudnia ubiegłego roku, w związku z tym maksymalny okres obserwacji mógł trwać 10 miesięcy. I, rzeczywiście, z tego okresu obserwacji wynika, że u pewnej niskiej liczby chorych mogą się utrzymywać zmiany włókniste w płucach, dotyczy to jednak pojedynczych osób - mniej niż kilku na stu zakażonych. Zmiany te, stopniowo, same się wycofują. Jest kilka publikacji na ten temat: wszystkie pokazały, że w ciągu sześciu miesięcy te zmiany ustąpiły całkowicie. Natomiast to, co się jeszcze utrzymuje to obniżona jest zdolność do wymiany gazowej w płucach, innymi słowy zdolność przechodzenia tlenu do krwi. Ale te zmiany też stopniowo zanikają. Znalazłem tylko jedną publikację, opartą na piętnastu latach obserwacji u pacjentów, którzy przechorowali SARS-COV1, który był dużo gorszy niż SARS-COV2. I na 85 pacjentów obserwowanych przez 15 lat, tylko u jednego po 15 latach nadal zaobserwowano zmiany w układzie oddechowym, a u 84 te zmiany ustąpiły. Najczęstszy czas ustępowania zmian to rok. Więc perspektywa, że zostaną jakieś trwałe zmiany w płucach po przejściu SARS-COV2 jest według obecnej wiedzy mało prawdopodobna. Poza tym, jeśli ktoś przechoruje gronkowcowe zapalenie płuc lub zapalenie płuc pneumo-kokowe, czy zapalenie płuc grypowe, też ma zmiany w płucach, które się utrzymują do roku czasu. Jeszcze raz mówię: nic nowego, to jest zwykłe, wirusowe zapalenie płuc..."

https://polskatimes.pl/prof-kuna-samotnosc-i-brak-czulosci-niszcza-nasza-odpornosc-przeciwwirusowa/ar/c15-15222604

G
Gość
10 listopada, 18:12, Złodziej Podolski:

Podstawa: CZY TEN PACJENT PALIŁ PAPIEROSY LUB STOSOWAŁ INNE UŻYWKI, KTÓRE SIĘ PALI?

10 listopada, 19:18, piotr mieczyslaw:

mowi sie o szczepionkach ,a nic sie nie mowi o dbaniu o swoj uklad odpornosciowy - immunologia to podstawa czyli zdrowe bez chemii odzywianie ,aktywny tryb zycia,zero uzywek ,wypoczynek itp

Dr n. med. Zbigniew Martyka

"...Jak nie panikować? Trzeba sobie zadać pytanie: co mi grozi? Czy jest jakaś poważna różnica między zainfekowaniem koronawirusem a wirusem zwykłej grypy? W zdecydowanej większości przypadków (co nie znaczy, że zawsze) grypa przebiega ciężej. A przecież nikt do tej pory nie wpadał co roku w panikę, że zbliża się grypowy sezon...

11. Wiele razy na naszej antenie mówił Pan o tym, że w walce z wirusem kluczowa jest nasza odporność. Co możemy zrobić żeby przygotować nasz organizm na walkę z infekcjami, w tym z koronawirusem?

Odporność jest ważniejsza niż się to podaje. A właściwie - nie podaje, bo prawie się o tym nie mówi. Prawidłowe funkcje organizmu, to większa odporność. Aby organizm prawidłowo funkcjonował to musi być odpowiednio traktowany. Właściwe odżywianie, uzupełnianie niedoborów żywieniowych (bo nawet przy najlepszym odżywianiu nie jesteśmy w stanie dostarczyć organizmowi optymalnej ilości składników - witamin, minerałów, fitoskładników - z powodu narastającego wyjaławiania gleby). Gdybyśmy chcieli w okresie zwiększonego zapotrzebowania na wit. C podać jej np 3 gramy, to trzeba by było zjeść ponad 40 cytryn lub kilkanaście pęczków zielonej pietruszki.

Z drugiej strony - wit. D. Stare zalecenia, żeby dostarczać codziennie 200 do 400 j są zdecydowanie za małe. Niemal każdy narząd posiada receptory dla wit. D i żeby uzyskać optymalny wpływ na zdrowie, to trzeba jej poziom utrzymywać w organizmie powyżej 50 ng/ml (niektórzy naukowcy twierdzą, że nawet 70 ng/ml). Ażeby to uzyskać, trzeba dostarczać co najmniej 4 tys. j/ dobę a nie 400.

Niezwykle ważną sprawą jest odpowiednia flora bakteryjna jelit, tak często niszczona nadmierną antybiotykoterapią. Nie można zapominać o aktywności fizycznej, ruchu na świeżym powietrzu (kwarantanna i maseczki działają odwrotnie), unikaniu szkodliwych czynników, niezdrowych używek itp..."

http://www.rdn.pl/audycje-odcinki/sie-przygotowac-kumulacje-sezonu-grypowo-covidowego-audycja-8-9-2020r

G
Gość

Napiszcie ile pacjent ważył ile miał wzrostu czy palił czy prowadził aktywny styl życia i czy nie miał chorób współistniejących to wtedy można się zastanowić czy faktycznie rozłożył go covid srowid czy koronaświrus

G
Gość

Ciekawe ile zapłacili za tego denata rodzinie

p
piotr mieczyslaw
10 listopada, 18:12, Złodziej Podolski:

Podstawa: CZY TEN PACJENT PALIŁ PAPIEROSY LUB STOSOWAŁ INNE UŻYWKI, KTÓRE SIĘ PALI?

mowi sie o szczepionkach ,a nic sie nie mowi o dbaniu o swoj uklad odpornosciowy - immunologia to podstawa czyli zdrowe bez chemii odzywianie ,aktywny tryb zycia,zero uzywek ,wypoczynek itp

p
piotr mieczyslaw

pokazcie filmiki jak mecza sie ludzie z choroba nowotworowa ,ktorzy w tej chwili pozostawieni sa pawie sami sobie .... swirus jak to swirus - byl,jest i bedzie ,ale ....

Z
Złodziej Podolski

Podstawa: CZY TEN PACJENT PALIŁ PAPIEROSY LUB STOSOWAŁ INNE UŻYWKI, KTÓRE SIĘ PALI?

G
Gość

Prof. Kuna: Samotność i brak czułości niszczą naszą odporność przeciwwirusową

"...No dobrze, ale pojawiły się informacje, że jeśli ktoś przejdzie COVID-19, to pozostają u takiej osoby trwałe zmiany w płucach. Brzmi dość groźnie, przyzna pan profesorze?

To nieprawda. Po pierwsze opisane przypadki COVID-19 są z grudnia ubiegłego roku, w związku z tym maksymalny okres obserwacji mógł trwać 10 miesięcy. I, rzeczywiście, z tego okresu obserwacji wynika, że u pewnej niskiej liczby chorych mogą się utrzymywać zmiany włókniste w płucach, dotyczy to jednak pojedynczych osób - mniej niż kilku na stu zakażonych. Zmiany te, stopniowo, same się wycofują...

Wracając jeszcze do koronawirusa - wiele osób zastanawia się, jak smog wpłynie na nasze przechodzenie COVID-19. Smog będzie miał znaczenie? Może się okazać, że z powodu smogu będziemy ciężej przechodzić tę chorobę?

Absolutnie tak. Mamy już badania, głównie z Lombardii - we Włoszech wprost powiązano wysoką częstość występowania koronawirusa, ciężki przebieg choroby i liczbę zgonów z zanieczyszczeniem. Lombardia, gdzie było centrum epidemii, jest najbardziej zanieczyszczonym regionem Włoch. Sardynia, która jest najczystszym regionem Włoch prawie w ogóle nie miała koronawirusa. Im większe zanieczyszczenie, tym więcej przypadków COVID-19, cięższy przebieg choroby, więcej zgonów. W Polsce największe zanieczyszczenie jest na Śląsku, gdzie przypadków koronawirusa jest najwięcej..."

https://polskatimes.pl/prof-kuna-samotnosc-i-brak-czulosci-niszcza-nasza-odpornosc-przeciwwirusowa/ar/c15-15222604

C
Covidowiec

Takiej hipokryzji nawet Covid nie widział!