Legendarny Maxim w Gdyni znowu na sprzedaż. Cena wywoławcza to 25 milionów złotych!

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Udostępnij:
Opustoszała nieruchomość z budynkiem po kultowym w czasach PRL-u lokalu rozrywkowym Maxim w nadmorskiej części Orłowa ponownie zostanie wystawiona na sprzedaż. Przetarg odbędzie się 3 grudnia.

Urzędnicy atrakcyjną nieruchomość przy ul. Orłowskiej 13 próbują sprzedać już od czternastu lat. Jak na razie to się nie udało, więc - w porównaniu do początkowo rozpisywanych przetargów - znacząco obniżona, bo aż o 10 mln zł, została jej cena wywoławcza. Licytację zaplanowano na 3 grudnia, a rozpocznie się ona od kwoty 25 mln zł. Oczywiście, pod warunkiem, że zgłoszą się chętni na zakup Maxima i wpłacą wadium.

Aby łatwiej było sprzedać nieruchomość, radni Gdyni w uchwalonym niedawno ponownie planie zagospodarowania przestrzennego dla tej części Orłowa zaaprobowali możliwość ulokowania zabudowy apartamentowej na części działki, położonej zaledwie 50 metrów od morza i orłowskiego mola. To kontrowersyjny pomysł, który nie podoba się niektórym mieszkańcom dzielnicy.

- No tak - mówi pani Halina. - Dawniej Maxim był tylko dla bogaczy i widocznie według władz Gdyni tradycja ta musi zostać podtrzymana. Po wybudowaniu apartamentów teren zostanie zapewne ogrodzony. Jedna z najpiękniejszych działek w mieście, tuż koło orłowskiego mola, znów będzie służyła bogatej „Warszawce”, a nie lokalnej społeczności. My popatrzymy sobie na nią tylko przez płot.

Tajemnicze i pełne zagadek. Zapomniane budynki na Pomorzu. S...

Urzędnicy jednak zarzekają się, że tak się nie stanie. Podczas jednej z kilku debat publicznych nad zapisami planu zagospodarowania dla nadmorskiego Orłowa zapewniała o tym m.in. Iwona Markešić, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni. Poinformowała ona, że nie ma możliwości, aby działkę po Maximie ogrodzić i nie wpuszczać na nią w przyszłości mieszkańców. To dlatego, że na znacznej części nieruchomości dopuszczona ma zostać zabudowa nie apartamentowa, lecz służąca usługom kultury i turystyce. Do działki ma zostać zapewnione dojście od strony ul. Orłowskiej.

Dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni dodaje, że radni już w 2007 roku przegłosowali plan zagospodarowania, który nieruchomość po Maximie przeznaczał pod zabudowę usługową, bez możliwości wzniesienia tam apartamentów. Jednak na skutek takich zapisów działki tej nie udało się sprzedać.

Niewiele natomiast brakowało, aby Maxim zmienił właściciela na początku ubiegłego roku. Do rozpisanego wówczas przetargu zgłosiło się aż siedmiu chętnych. Zapowiadała się w związku z tym ostra licytacja o atrakcyjną nieruchomość. Ostatecznie jednak prezydent Gdyni Wojciech Szczurek zdecydował się w ostatniej chwili przetarg unieważnić. Zadecydowało o tym skierowanie przez Dariusza Drelicha, wojewodę pomorskiego, skargi do sądu administracyjnego na zapisy planu zagospodarowania dla nadmorskiego Orłowa. Warto dodać, że kilka miesięcy później sąd zastrzeżenia wojewody podzielił. Plan został uchylony i radni miasta zmuszeni byli głosować jego przyjęcie w tym roku na nowo.

Dyskusja na temat terenu po dawnym Maximie nie byłaby zapewne aż tak gorąca, gdyby nie fakt, że dla wielu gdynian, szczególnie tych starszej daty, Orłowska 13 to nie jest po prostu „zwykły adres”. Miejsce to i funkcjonujący nad morzem lokal, w czasach PRL był jednym z najbardziej ekskluzywnych w całym kraju. Do dziś owiany jest legendą.

Na balowanie w Maximie stać było tylko najbogatszych, elitę. Do spółki z prominentnymi politykami komunistycznej partii pojawiały się przy Orłowskiej 13 osoby z przestępczego półświatka, a także znani artyści, m.in. Violetta Villas, Roman Polański, Günter Grass, czy Bohdan Łazuka.

Jak wspomina Arkadiusz Brzęczek, miłośnik historii Gdyni, obsługiwani byli oni przez skąpo odziane kelnerki. Bramkarzem był zaś Nikodem „Nikoś” Skotarczak, który wkrótce stał się bossem trójmiejskiej mafii, a zastrzelony został w 1998 roku w agencji towarzyskiej „Las Vegas”.

Młode dziewczyny odwiedzały Maxima w nadziei na zapoznanie bogatego amanta. To właśnie takiej historii poświęcona jest słynna piosenka Lady Pank „Tańcz głupia, tańcz”, rozpoczynająca się od słów „U Maxima w Gdyni”.

W lokalu kręcono filmy i seriale, w tym „07 zgłoś się”, "Smażalnia story", „Czterdziestolatka”. I choć Maxima dawno nie ma, to jego legenda jest ciągle żywa. Przekonaliśmy się o tym choćby w 2017 roku, kiedy kultowy lokal zdecydowano się umieścić na planszy słynnej gry „Monopoly”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie