reklama

Legalne biwakowanie w lesie już od 21 listopada 2019 roku. Lasy Państwowe wyznaczyły 43 obszary na których można będzie m.in. rozbić namiot

Sandra Janikowska
Lasy Państwowe wyznaczyły terytoria leśne o powierzchni ponad 65 tys. ha, gdzie fani survivalu będą mogli bez jakichkolwiek obaw uprawiać swoje hobby Pixabay
Lasy Państwowe wyznaczyły terytoria leśne o powierzchni ponad 65 tys. ha, gdzie fani survivalu będą mogli bez jakichkolwiek obaw uprawiać swoje hobby. Program ten ma ruszyć 21 listopada 2019 r. w kilkunastu regionach Polski. Potrwa do 23 kwietnia 2020 roku.

Ekstremalny wypoczynek w lesie. To może być przełom

Usuwamy bariery niezrozumienia między różnymi grupami i wspólnie szukamy rozwiązań, które pozwolą wszystkim cieszyć się lasem w sposób bezpieczny dla nich i dla lasu - wyjaśnia szef Lasów Państwowych Andrzej Konieczny.

Dodaje, że efekty zostaną podsumowane i ocenione za rok, ale to posunięcie może być przełomem.

Firma wskazuje, że grono miłośników bushcraftu i survivalu, czyli dość nietypowych form aktywności terenowej, liczy w Polsce blisko 40 tys. osób i stale się powiększa.

Poświęcono także uwagę kwestii wyzwania dla Lasów Państwowych jakie stanowi ekstremalny wypoczynek w lesie. Tutaj za przykład przytoczono fragment przepisów ustawy o lasach z 1991 roku, które to w art. 30 zakazują biwakowania poza miejscami ściśle wyznaczonymi przez nadleśniczego lub właściciela lasu.

Do polskich lasów na... arbuzy! Leśnicy znaleźli w puszczy r...

Brak jasnej definicji słowa "biwakowanie"

Szef Lasów Państwowych tłumaczy, że nie ma jednoznacznej i jasnej definicji słowa "biwakowanie".

Czy obejmuje to wszystko od rozstawionego namiotu przez hamak zawieszony między drzewami po karimatę rozłożoną na ziemi?. Co więcej, bushcrafterzy lub survivalowcy zwykle nie chcą nocować w miejscach wyznaczonych i zagospodarowanych turystycznie, lecz właśnie w głuszy - uzupełnia Konieczny.

Podobny problem stanowi kwestia używania ognia w lesie czy ścinania gałęzi do budowy szałasów.

43 obszary na terenie 15 dyrekcji

W kwietniu zeszłego roku doszło do spotkania szefa Lasów Państwowych z przedstawicielami rozmaitych grup korzystających z lasu - od rowerzystów przez survivalowcós po harcerzy. W krótkim czasie po spotkaniu rozpoczął się także cykl konsultacji i warsztatów dla leśników i przedstawicieli organizacji promujących bushcraft i survival.

W marcu tego roku doszło do kolejnego spotkania, podczas którego wspólnie opracowano nowatorskie rozwiązanie i rozpoczęto pracę nad jego realizacją. Leśnicy zasięgnęli także opinii prawnej, która mówiła, że skoro ustawodawca w sposób niedokładny określa sposób wyznaczenia przez nadleśniczego miejsc biwakowych - to można wskazać takowe nie tylko w sposób konkretny i punktowy, ale także przeznaczyć duży teren o precyzyjnie wyznaczonych granicach na ten cel.

Andrzej Konieczny podał do informacji publicznej, że łącznie wyznaczono 43 takie obszary na terenie 15 z 17 regionalnych dyrekcji. Co w sumie daje łączną powierzchnię 65 tys. ha lasów. Najmniejszy z takich terenów liczy 224 ha, a największy - 5371 ha.

Warto wspomnieć, że na tych terenach osoby pałające się ekstremalnymi sportami będą mogły uprawiać ich pasje, ale tylko zgodnie z ustalonym regulaminem.

Dawniej zalecany przy chorobach wątroby czy nadciśnieniu, dzisiaj traktowany jako roślina szkodliwa, a nawet zagrażająca życiu. Mowa o pospolitej roślinie, która rośnie niemal wszędzie. Kilka dni temu Lasy Państwowe wydały ostrzeżenie przed silnie rakotwórczą rośliną o nazwie Jacobaea vulgaris, czyli Starzec Jakubek. Co to za roślina? Gdzie występuje? Sprawdź!<br><br>

Starzec jakubek - toksyczna i rakotwórcza roślina w Polsce. ...

Wytyczne Lasów Państwowych

Zgodnie z wyjaśnieniami przedsiębiorstwa dotyczącymi wytycznych, na udostępnionej i wyznaczonej powierzchni będzie można biwakować w dowolnym miejscu w grupach do czterech osób i nie dłużej niż dwie doby. Nie będzie wymagana zgoda nadleśnictwa, wystarczy odpowiednie organy uprzedzić o swoich zamiarach drogą elektroniczną. Uprzedza się, że biwakujący będą zobowiązani do przywrócenia danego obszaru do stanu wyjściowego. W jednej kwestii leśnicy pozostali nieugięci. Mowa oczywiście o używaniu otwartego ognia w lesie. Użytkowników obszarów pilotażowych, jak wszystkich, obowiązuje całkowity zakaz używania ognia.

Czytaj także

Dyrektor generalny Lasów Państwowych zaznacza, że wzrostowa skala zagrożeń pożarowych w lasach, spotęgowana przez suszę, ze względów bezpieczeństwa nie umożliwia kompromisu w tej kwestii.

Jako odpowiedzialni zarządcy lasów nie możemy spełnić niektórych marzeń survivalowców i bushcrafterów. Ten program zapewne nie zadowala w pełni naszych partnerów, może też wzbudzać obawy leśników opiekujących się testowymi obszarami - - uzupełnia swoją wypowiedź.

Pamiętajmy jednak, że jest to krok w tzw. dobrym kierunku, z którego obie strony mogą być zadowolone.

Lasy Państwowe uprzedzają, że tereny objęte programem będą monitorowane przez leśników lub wolontariuszy.

Szef Lasów Państwowych Andrzej Konieczny na koniec dodaje, że po upływie roku przyjdzie czas na wysunięcie odpowiednich wniosków i ocenę sytuacji. Po pewnym czasie wiadome będzie ile osób rzeczywiście korzysta z tego rodzaju oferty.

Wnioski będą podstawą do wypracowania docelowych rozwiązań - zapewnia Konieczny.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie